Wentylacja grawitacyjna - naturalna też może być dobra

Tekst Grzegorz Dudek

Chociaż wentylacja grawitacyjna ma swoje naturalne ograniczenia, to bardzo często działa źle jedynie z powodu błędów projektowych, złego wykonawstwa i niewłaściwej eksploatacji.

Kanał wentylacyjny z dala od drzwi. Taka lokalizacja gwarantuje dobrą wymianę powietrza w całym pomieszczeniu.
Kanał wentylacyjny z dala od drzwi. Taka lokalizacja gwarantuje dobrą wymianę powietrza w całym pomieszczeniu.
Fot. Piotr Poskoczym
Na wentylację naturalną - zwaną inaczej grawitacyjną - wciąż decyduje się najwięcej osób budujących domy. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że jej wykonanie nie wymaga specjalnego projektu, po drugie, bo przez lata dobrze się sprawdzała. Jednak to, co dawniej działało, teraz często zawodzi. Domy budowane kiedyś zawdzięczały bowiem dobrą wymianę powietrza przede wszystkim temu, z czym obecnie skutecznie się walczy - niekontrolowanemu przepływowi powietrza, które mogło napływać do domu i wydostawać się z niego przez nieszczelności w oknach i drzwiach, ścianach i dachu. Nie znaczy to jednak, że wentylacja naturalna we współczesnych domach nie ma prawa działać. Owszem, będzie działała, jeśli tylko zostanie wykonana zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami.

Co będzie napędzać wentylację?

Wentylacja to nic innego jak ruch powietrza, który musi być wywoływany jakąś siłą. W wentylacji naturalnej taką siłą jest różnica gęstości powietrza ciepłego (w pomieszczeniach) i zimnego (na zewnątrz budynku). Powietrze powinno w naturalny sposób przedostawać się do budynku przez rozszczelnione okna lub specjalne nawiewniki, a po ogrzaniu i wymieszaniu z powietrzem znajdującym się wewnątrz - jako lżejsze - powinno unosić się do góry i wydostawać na zewnątrz przez wyprowadzone ponad dach kominy wentylacyjne.

Wentylacja naturalna działa tym lepiej, im większa jest różnica temperatury na zewnątrz i wewnątrz budynku. Dlatego najskuteczniejsza jest zimą, a najsłabsza latem, kiedy to zwykle konieczne staje się zastosowanie wspomagania mechanicznego. Dodatkowym czynnikiem, który ma wpływ na działanie wentylacji, jest wiatr.

Skąd powietrze do wentylacji?

Aby wentylacja mogła dobrze działać, do pomieszczeń musi napływać powietrze z zewnątrz. W starszych domach dostawało się ono przez nieszczelności w stolarce okiennej i drzwiowej. Jednak obecnie produkowane okna i drzwi są na tyle szczelne, że kiedy się je zamknie, droga napływu powietrza z zewnątrz zostaje odcięta. Jaka na to rada? Producenci okien proponują okna z tzw. mikrowentylacją, czyli takie, które można rozszczelnić dzięki ustawieniu klamki w odpowiedniej pozycji. Rozwiązanie to ma jednak zasadniczą wadę: może być skuteczne jedynie wtedy, gdy domownicy świadomie z niego korzystają. A to - bądźmy szczerzy - jest raczej rzadkie: większość ludzi albo nie pamięta o rozszczelnianiu okien, albo świadomie nie chce korzystać z tej możliwości, kiedy jest zimno.

Dlatego najskuteczniejsze pozostaje zapewnienie napływu powietrza przez specjalne nawiewniki powietrza, które umożliwiają stały jego napływ do wnętrza domu. Zależnie od typu urządzenia wielkość tego przepływu można regulować ręcznie lub automatycznie. Urządzenia te można montować w ramach okien, zarówno drewnianych, jak i z PVC, a także w ścianach zewnętrznych budynku. Największą popularnością cieszą się nawiewniki automatyczne:

- higrosterowane, a więc takie, które otwierają się tym szerzej, im większa jest wilgotność powietrza w pomieszczeniu;

- sterowane różnicą ciśnienia wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń, regulujące przepływ powietrza tak, aby ciśnienie w pomieszczeniu nigdy nie było niższe niż na zewnątrz.

Nawiewniki należy montować w tzw. pomieszczeniach czystych, do jakich zalicza się pokoje i salony, kierując się zasadą: 1 nawiewnik na każde 20 m2 powierzchni.

Uwaga! Okna z nawiewnikami najlepiej zamówić od razu u producenta okien, choć i do okien już wstawionych można je zamontować bez większego kłopotu.

Skąd powietrze do kotła i piecyka...

Jeśli w domu ma być zainstalowany kocioł c.o. lub tzw. piecyk gazowy (podgrzewacz wody) z otwartą komorą spalania - czyli pobierający powietrze do spalania z pomieszczenia, w którym się znajduje - trzeba doprowadzić do takiego pomieszczenia dodatkowe ilości powietrza, gwarantujące nie tylko dobrą wentylację, ale również właściwy przebieg spalania. Do piecyków wystarczy tzw. nawiew pośredni - przez dodatkowy nawiewnik zamontowany w pokoju w najbliższym sąsiedztwie pomieszczenia z piecykiem, a ponadto - drzwi z kratką, przez którą powietrze będzie mogło swobodnie napływać.

Kocioł potrzebuje jednak więcej powietrza niż piecyk, dlatego przepisy nakazują zapewnić do niego nawiew bezpośredni.

Wyjątkiem są pod tym względem kotły z zamkniętą komorą spalania. Nie wymagają one dodatkowego nawiewu, bo pobierają powietrze własnym przewodem wyprowadzonym na zewnątrz domu (przez ścianę lub dach).

...a skąd do kominka

Jeszcze więcej powietrza niż kocioł czy gazowy podgrzewacz wody potrzebuje kominek. Same tylko kominki zamknięte zużywają podczas palenia około 10 m3 powietrza na godzinę na każdy kilowat swojej mocy (kominki otwarte zużywają go kilkakrotnie więcej). W praktyce zapotrzebowanie kominka na powietrze może być kilkakrotnie większe niż kubatura pomieszczenia, w którym taki kominek się znajduje.

Kto planuje budowę kominka, powinien więc już zawczasu pomyśleć o wykonaniu specjalnego kanału nawiewnego, którym powietrze będzie doprowadzane do kominka bezpośrednio z zewnątrz. Bez tego w czasie palenia w kominku w pomieszczeniu powstanie tak silne podciśnienie, że powietrze będzie zasysane przez znajdujące się w domu kanały wywiewne, które z założenia służą przecież do usuwania powietrza. W niekorzystnych warunkach może dochodzić nawet do niebezpiecznego cofania się dymu w kominie.

Od nawiewnika do komina

Zgodnie z zasadą dobrej wentylacji domu, świeże powietrze napływać powinno do pokoi, a następnie przepływać do pomieszczeń, w których znajdują się wloty do kanałów wentylacyjnych.

Aby tak się działo, musi mieć otwartą drogę. By to zapewnić, drzwi od pokoi podcina się od spodu tak, aby szczelina między zamkniętymi drzwiami a podłogą miała minimum 80 cm2; w drzwiach o szerokości 80 cm wystarczy zatem jednocentymetrowa szpara.

W drzwiach do pomieszczeń, w których znajdują się kanały wentylacyjne (łazienki, w.c., pomieszczenia bezokienne), otwór powinien mieć powierzchnię około 200 cm2. Łatwiej zapewniają to gotowe drzwi z zamontowaną w ich dolnej części kratką wyrównawczą lub otworami wykończonymi estetycznymi tulejami.

Usuwanie zużytego powietrza

W domach z dobrze działającą wentylacją naturalną zużyte powietrze - wraz z zanieczyszczeniami i parą wodną - jest usuwane przez wyprowadzone ponad dach kanały wentylacyjne. Wloty do tych kanałów powinny się znajdować w górnej części pomieszczeń wymienionych w tabeli poniżej. Odległość między górną krawędzią otworu a sufitem nie powinna być większa niż 15 cm. Bardzo ważne jest również przestrzeganie zasady, aby każde pomieszczenie z kratką było podłączone do osobnego kanału wentylacyjnego.

Jakie kanały wentylacyjne

Kanały wentylacyjne muszą spełniać następujące wymagania:

Przebieg. Na całej długości kanały powinny być prowadzone pionowo; dopuszcza się jedynie ich niewielkie odchylenie od pionu - do 30 stopni.

Minimalne wymiary:

- przekrój kanału prostokątnego - 160 cm2, przy czym żaden z wymiarów nie może być mniejszy niż 10 cm;

- średnica kanałów okrągłych - 15 cm;

- minimalna długość kanału, gwarantująca uzyskanie odpowiedniego ciągu - 5 m.

Wyprowadzenie ponad dach. Kanały powinny być wyprowadzone ponad dach, na wysokość i w miejscu, gdzie zminimalizowane jest ryzyko powstawania zjawisk wywołujących zakłócenia ciągu kominowego - a więc w odpowiedniej odległości od kalenicy, nadbudowy budynku i wysokich drzew. Komin wentylacyjny powinien być zwieńczony od góry czapką kominową, a wyloty kanałów umieszczone z boku - "na przestrzał" - i najlepiej zabezpieczone kratkami.

Ocieplenie. Kanały prowadzone przez pomieszczenia nieogrzewane oraz na całej długości ponad dachem powinny być ocieplone.

W obronie przed wiatrami

Może się zdarzyć, że nawet wówczas, gdy na dworze jest chłodniej niż w domu, a w domu zapewniono wystarczający nawiew świeżego powietrza, z kratek wentylacyjnych dmucha. Dzieje się tak zwykle w wietrzne dni, kiedy to wiatr często "zamyka" wylot kanału wentylacyjnego lub wręcz wtłacza doń powietrze. Najlepszym sposobem na wyeliminowanie tego zjawiska jest zamontowanie na wylocie komina odpowiedniej nasady kominowej. Spośród nasad stałych, samonastawnych i obrotowych najskuteczniejsze są te ostatnie. Ich zaletą jest to, że nie tylko ochraniają kanał przed zawiewaniem, ale również zamieniają energię wiatru na podciśnienie w kanale, dzięki czemu powstaje ciąg kominowy.

Wentylacja latem

Jak była już o tym mowa wcześniej, największą wadą wentylacji naturalnej jest to, że jej skuteczność zależy od różnicy temperatury na zewnątrz i wewnątrz budynku. Im większa jest ta różnica, tym lepiej, i odwrotnie: im temperatury bardziej wyrównane, tym słabiej działa wentylacja, a latem często zupełnie przestaje funkcjonować. Kiedyś poza wietrzeniem domu "na przestrzał" nie było na to rady. Obecnie są jednak sposoby, aby temu zaradzić. Najprostszym jest zamontowanie w kanale wentylacyjnym wentylatora kanałowego. Wentylatory te są na tyle mocne, że w przeciwieństwie do zwykłych wentylatorków łazienkowych mogą przepchnąć powietrze nawet przez kanał kilkumetrowej długości.

Innym rozwiązaniem jest założenie na wylocie kanału wentylacyjnego specjalnej nasady obrotowej z napędem elektrycznym. Kiedy wieje wiatr, w sposób naturalny porusza nasadą i w ten sposób zwiększa ciąg w kanale. W dni bezwietrzne nasada jest poruszana energią elektryczną.

Wentylacja pomieszczeń na poddaszu

Ponieważ zwykle mają mniejszą kubaturę, mniej też jest w nich powietrza do oddychania. Ponadto latem mocno się nagrzewają, a wtedy zła wentylacja jest szczególnie uciążliwa. Z tego względu przepisy nakazują, aby na poddaszu wloty do kanałów wentylacyjnych znajdowały się nie tylko w tzw. pomieszczeniach brudnych, ale również w każdym pokoju.

Ze względu na to, że kanały wentylujące pomieszczenia na poddaszu zazwyczaj są zbyt krótkie, aby zapewnić właściwy ciąg, warto zamontować w nich specjalne wentylatory kanałowe wspomagające usuwanie zużytego powietrza.

Wentylacja pomieszczeń bezokiennych

Projektanci często o niej zapominają. To błąd! Pomieszczenia niewentylowane, a na dodatek słabiej ogrzewane niż pozostała część domu, są szczególnie zagrożone zawilgoceniem, a zapach utrzymujący się w niewietrzonej spiżarni czy garderobie może być naprawdę nieznośny. Przepisy nakazują wentylację pomieszczeń bezokiennych przez zapewnienie jednocześnie:

- stałego napływu powietrza przez kratkę wyrównawczą lub wycięte w drzwiach otwory o łącznej powierzchni 200 cm2;

- ciągłego usuwania powietrza zużytego - przez wyprowadzony z takiego pomieszczenia oddzielny kanał wentylacyjny.

Żadne sposoby zastępcze, jak wycięcie otworów w dolnej i górnej części drzwi, nie zapewnią wymiany powietrza w takim pomieszczeniu.

Wyciąg kuchenny a wentylacja

Negatywny wpływ na funkcjonowanie wentylacji naturalnej mają bardzo często wyciągi kuchenne. Dlaczego? Ponieważ najczęściej są podłączane do jedynego doprowadzonego do kuchni kanału wentylacyjnego, i to w taki sposób, że otwór wentylacyjny zostaje całkowicie zasłonięty. W wyniku takiego podłączenia powietrze jest usuwane przez kanał wentylacyjny tylko wtedy, gdy wyciąg jest włączony. W pozostałym czasie przepływ powietrza jest utrudniony lub wręcz niemożliwy (to zależy od konstrukcji wyciągu). Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest doprowadzenie do kuchni dwóch oddzielnych kanałów wentylacyjnych:

- do podłączenia wyciągu,

- do wentylacji.

Jeśli nie ma miejsca na dwa kanały, należy zastosować jedno z następujących rozwiązań:

- wyprowadzić wylot z wyciągu bezpośrednio przez ścianę zewnętrzną, a jeśli i to niemożliwe

- podłączyć wyciąg do jedynego kanału w kuchni, ale użyć do tego specjalnej kratki z dodatkowym otworem, która zapewnia usuwanie powietrza z kuchni także wtedy, kiedy wyciąg nie pracuje.

Uwaga! Nawet dobrze podłączony wyciąg może zakłócać działanie wentylacji naturalnej przez powodowanie tzw. ciągu wstecznego, czyli zasysanie powietrza z najbliższej kratki. Innymi słowy: to, co jednym kominem zostanie usunięte, drugim powraca do domu. Jeśli zaobserwujemy takie zjawisko, wtedy należy pamiętać, aby na czas pracy wyciągu wzmocnić nawiew. Jak? Bardzo prosto - uchylając okno w kuchni lub w przylegającym do niej pokoju.

Rozmieszczenie w domu wylotów i wlotów powietrza

W tych pomieszczeniach wywiew:

- kuchnie, łazienki, pomieszczenia w.c.; pomieszczenia bezokienne (schowki, spiżarnie, garderoby);

- pomieszczenia, w których zamontowano piecyki gazowe i wszelkiego rodzaju kotły;

- pomieszczenia z kominkiem; wszystkie pomieszczenia na poddaszu.

a w tych nawiew:

- pokoje; pomieszczenia, w których zamontowano piecyki gazowe i kotły (z wyjątkiem kotłów z zamkniętą komorą spalania);

- pomieszczenia z kominkiem; kuchnie.

Skutki złej wentylacji

- Często zaparowane szyby i skraplająca się na nich para wodna.

- Wilgoć w łazience i pomieszczeniach bezokiennych, których nie można przewietrzyć.

- Rozwój grzybów i pleśni na nadprożach, ościeżnicach okiennych i w narożach pokoi.

- Złe samopoczucie, bóle głowy, podrażnienie oczu, nosa i gardła.

Niech nasadę kominową dobierze fachowiec

Nasada źle dobrana lub źle zamontowana zamiast pomóc może tylko pogorszyć sytuację. Oto najczęstsze błędy.

- Nasada o zbyt małej średnicy tzw. dolotowej (mniejszej niż średnica lub przekrój komina).

Skutek: tłumienie przepływu powietrza w kanale wentylacyjnym.

- Wspólna nasada nad kominem, w którym poza kanałami wentylacyjnymi od góry znajduje się wylot przewodu spalinowego lub dymowego.

Skutek: prawie na pewno nastąpi cofanie dymu lub spalin do wentylacji.

- Nasada na nieizolowanej, długiej rurze.

Skutek: wychłodzenie powietrza usuwanego przez kanał, a w następstwie tego - zatkanie go tzw. zimnym korkiem.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Wentylacja grawitacyjna - naturalna też może być dobra