Rekuperatory - odzysk ciepła z wentylacji
Ludomir Duda
2010-07-05, ostatnia aktualizacja 2009-07-07 16:39
W numerach kwietniowym i majowym wykazaliśmy, że budowanie domu o dwa razy mniejszych współczynnikach przenikania ciepła niż dopuszcza rozporządzenie o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, jest najlepszą dostępną na rynku inwestycją kapitałową.
ZOBACZ TAKŻE
- Dom pod osłoną lasu (10-11-09, 12:00)
- Dom w amerykańskim stylu (15-10-09, 12:00)
- Okna do poddaszy - Trzecia debata Akademii Budowlanej (23-07-09, 10:00)
- Dom drewniany (15-10-09, 12:00)
- Teraz można budować gorzej - Pierwsza debata Akademii Budowlanej (09-07-09, 08:00)
- Korzyści z budowania domów niskoenergetycznych - Pierwsza debata Akademii Budowlanej (09-07-09, 08:00)
- Czy dom z certyfikatem jest lepszy? - Pierwsza debata Akademii Budowlanej (09-07-09, 07:00)
- Okna w ścianach zewnętrznych - Trzecia debata Akademii Budowlanej (23-07-09, 10:00)
- Dom drewniany - kilka słów o domu (15-10-09, 12:00)
- Jak oszczędzać wodę w domu - Druga debata Akademii Budowlanej (17-06-09, 12:00)
- Dom w amerykańskim stylu - doświadczenia właścicieli (15-10-09, 12:00)
- Dom zamiast sadu (27-11-09, 12:00)
- Dom drewniany - doświadczenia właścicieli (15-10-09, 12:00)
- Dom drewniany - wydatki (15-10-09, 12:00)
- Dom w amerykańskim stylu - kilka słów o domu (15-10-09, 12:00)
- Dom w amerykańskim stylu - wydatki (15-10-09, 12:00)
- Po co nam wentylacja (07-07-09, 14:08)
Z naszych rachunków wynika wprost, że - wbrew sugestii zawartej w wspomnianym rozporządzeniu - budowanie domów w zalecanym jako racjonalny standardzie energetycznym, jest skrajnie nieracjonalne.
Nasze obliczenia dotyczyły skorupy budynku, czyli jego zewnętrznych przegród. Energia (ciepło) potrzebna do utrzymania temperatury komfortu w budynku musi pokryć nie tylko straty przez przegrody zewnętrzne, czyli tę jej ilość, która przenika przez ściany, dach, podłogę na gruncie i okna. Spora część energii cieplnej potrzebna jest do podgrzania świeżego powietrza, które w procesie wentylacji napływa do domu z zewnątrz w miejsce zużytego, usuniętego kanałami wywiewnymi.
Racjonalna wentylacja
Ponieważ oszczędzanie na wentylacji domu prowadzi do katastrofalnych skutków, jedyną metodą zmniejszenia ilości ciepła potrzebnego na podgrzanie powietrza wentylacyjnego jest jego odzyskanie z powietrza usuwanego. By było to możliwe, musimy zastosować system wentylacji, w którym zarówno powietrze świeże, jak i zużyte doprowadzane oraz odprowadzane jest mechanicznie systemem kanałów wentylacyjnych. Taki system wentylacji, w którym w dodatku powietrze świeże jest ogrzewane ciepłem powietrza usuwanego, czyli nawiewowo-wywiewny z odzyskiem ciepła, stanowi praktycznie jeden sposób zapewnienia skutecznej i stałej wymiany powietrza.
Czytaj także:
Wbrew pozorom system ten nie jest dużo droższy od tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej, czyli takiej, w której powietrze świeże dostaje się do pomieszczeń przez nawiewniki (najczęściej okienne), a usuwane jest kanałami wentylacji grawitacyjnej (popularne kratki). Wynika to z dużej różnicy w kosztach wykonania kanałów wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej. Te drugie wymagają murowania przewodów wentylacyjnych od ławy fundamentowej komina, podczas gdy kanały wentylacji mechanicznej znacznie tańsze rury metalowe luz z tworzyw sztucznych, prowadzone jedynie od centrali wentylacyjnej do poszczególnych pomieszczeń. Praktycznie więc dodatkowy nakład finansowy (ok. 8 tys. zł) ponosimy jedynie za zakup centrali wentylacyjnej (rekuperatora). Spośród wielu dostępnych na rynku central warto kupować te o najwyższej sprawności odzysku ciepła i najwyższej efektywności wentylatorów, czyli takich o najniższej mocy elektrycznej. Najlepsze rekuperatory mają maksymalną sprawność powyżej 90% i potrzebują zaledwie 0,35 W mocy na przetłoczenie 1 m3 powietrza.
Przyjmując, że w domu są kuchnia i dwie łazienki, oddzielne w.c. i garderoba, w ciągu godziny powinno się wymienić powietrze o objętości 70x2x50+30+15=215 m3.
Koszt jego ogrzania w sezonie grzewczym - przy cenie gazu 50 zł za 1GJ ciepła - to kwota 1117 zł. Z tego 90% zostanie odzyskane dzięki rekuperatowi, przez co w naszej kieszeni zostanie 0,9x1117=1005 zł
Na pracę rekuperatora przy cenie prądu 0,45 zł/kWh wydamy w ciągu oku około 300zł.
W pierwszym roku zaoszczędzimy więc 705 zł, a w następnych latach kwota ta będzie się zwiększać corocznie o 10% - zakładając optymistycznie, że o tyle wzrastać będą ceny energii, czyli prądu i gazu.
***
Reasumując, inwestycja w instalacje wentylacji nawiewowo-wywiewnej z odzyskiem ciepła to nie tylko doskonały interes, spłacający się przy szacowanych nakładach o wysokości 8 tys. zł w czasie krótszym niż 8 lat, ale także doskonała inwestycja kapitałowa o rewelacyjnej jak na dzisiejsze czasy stopie zwrotu na poziomie 12,5 % .
W dodatku zyski od niej nie są opodatkowane podatkiem Belki.
Czytaj także:
Nasze obliczenia dotyczyły skorupy budynku, czyli jego zewnętrznych przegród. Energia (ciepło) potrzebna do utrzymania temperatury komfortu w budynku musi pokryć nie tylko straty przez przegrody zewnętrzne, czyli tę jej ilość, która przenika przez ściany, dach, podłogę na gruncie i okna. Spora część energii cieplnej potrzebna jest do podgrzania świeżego powietrza, które w procesie wentylacji napływa do domu z zewnątrz w miejsce zużytego, usuniętego kanałami wywiewnymi.
Racjonalna wentylacja
Ponieważ oszczędzanie na wentylacji domu prowadzi do katastrofalnych skutków, jedyną metodą zmniejszenia ilości ciepła potrzebnego na podgrzanie powietrza wentylacyjnego jest jego odzyskanie z powietrza usuwanego. By było to możliwe, musimy zastosować system wentylacji, w którym zarówno powietrze świeże, jak i zużyte doprowadzane oraz odprowadzane jest mechanicznie systemem kanałów wentylacyjnych. Taki system wentylacji, w którym w dodatku powietrze świeże jest ogrzewane ciepłem powietrza usuwanego, czyli nawiewowo-wywiewny z odzyskiem ciepła, stanowi praktycznie jeden sposób zapewnienia skutecznej i stałej wymiany powietrza.
Czytaj także:
Wbrew pozorom system ten nie jest dużo droższy od tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej, czyli takiej, w której powietrze świeże dostaje się do pomieszczeń przez nawiewniki (najczęściej okienne), a usuwane jest kanałami wentylacji grawitacyjnej (popularne kratki). Wynika to z dużej różnicy w kosztach wykonania kanałów wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej. Te drugie wymagają murowania przewodów wentylacyjnych od ławy fundamentowej komina, podczas gdy kanały wentylacji mechanicznej znacznie tańsze rury metalowe luz z tworzyw sztucznych, prowadzone jedynie od centrali wentylacyjnej do poszczególnych pomieszczeń. Praktycznie więc dodatkowy nakład finansowy (ok. 8 tys. zł) ponosimy jedynie za zakup centrali wentylacyjnej (rekuperatora). Spośród wielu dostępnych na rynku central warto kupować te o najwyższej sprawności odzysku ciepła i najwyższej efektywności wentylatorów, czyli takich o najniższej mocy elektrycznej. Najlepsze rekuperatory mają maksymalną sprawność powyżej 90% i potrzebują zaledwie 0,35 W mocy na przetłoczenie 1 m3 powietrza.
Przyjmując, że w domu są kuchnia i dwie łazienki, oddzielne w.c. i garderoba, w ciągu godziny powinno się wymienić powietrze o objętości 70x2x50+30+15=215 m3.
Koszt jego ogrzania w sezonie grzewczym - przy cenie gazu 50 zł za 1GJ ciepła - to kwota 1117 zł. Z tego 90% zostanie odzyskane dzięki rekuperatowi, przez co w naszej kieszeni zostanie 0,9x1117=1005 zł
Na pracę rekuperatora przy cenie prądu 0,45 zł/kWh wydamy w ciągu oku około 300zł.
W pierwszym roku zaoszczędzimy więc 705 zł, a w następnych latach kwota ta będzie się zwiększać corocznie o 10% - zakładając optymistycznie, że o tyle wzrastać będą ceny energii, czyli prądu i gazu.
Reasumując, inwestycja w instalacje wentylacji nawiewowo-wywiewnej z odzyskiem ciepła to nie tylko doskonały interes, spłacający się przy szacowanych nakładach o wysokości 8 tys. zł w czasie krótszym niż 8 lat, ale także doskonała inwestycja kapitałowa o rewelacyjnej jak na dzisiejsze czasy stopie zwrotu na poziomie 12,5 % .
W dodatku zyski od niej nie są opodatkowane podatkiem Belki.
Czytaj także:
Jak zmniejszyć zużycie wody w domu, nie rezygnując z komfortu?
Źródło: Ładny Dom
Nasi eksperci
Sławek Muturi i Robert Zduńczyk, FridomiaJak inwestować w nieruchomości
Ludomir Duda, audytor KAPEDlaczego warto budować lepiej, niż wymaga tego prawo budowlane?
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE








