Gdy w domu jest wilgotno

Krzysztof J. Krajewski

Dom wybudowany bez błędów i właściwie użytkowany nie jest narażony na zagrzybienie. Budynki zaniedbane, niedogrzane i opuszczone zapadają na tę chorobę bardzo często.

Grzyby - nieproszeni goście, których pojawienie się w domu zawsze powoduje, że robi się w nim brzydko i niezdrowo - mogą zagrozić także konstrukcji budynku. Zagrzybienie, nazywane korozją biologiczną, miewa różne oblicza. Jeśli styka się z nim niefachowiec, zazwyczaj ma problem z odróżnieniem grzybów domowych od grzybów pleśniowych - powodujących spotykane czasem w mieszkaniach pleśnienie ścian. Skutki techniczne działania grzybów domowych są dla budynku zdecydowanie poważniejsze. Zniszczenie drewnianych elementów konstrukcyjnych porażonych przez grzyb domowy może nastąpić nadspodziewanie szybko.

Grzyby atakują te domy, w których ściany, stropy lub dachy są przynajmniej częściowo drewniane i zawilgocone. Tam gdzie jest sucho, grzyby zazwyczaj się nie rozwijają, ale kiedy tylko w domu pojawia się wilgoć, zaczynają zagrażać rozmaitym elementom budynku. Odżywiają się substancjami zawartymi zarówno w drewnie, jak i w materiałach drewnopochodnych, takich jak sklejka czy płyty wiórowe, oraz w materiałach lignocelulozowych, na przykład w tradycyjnych tapetach lub wykładzinach. Rozkładają głównie celulozę i hemicelulozy.

Porażeniu ulegają nie tylko drewniane elementy konstrukcji ścian, stropów i dachów, ale także stolarka okienna i drzwiowa, meble, drewniane podłogi, organiczne materiały izolacyjne oraz inne elementy wyposażenia wykonane z drewna i z materiałów drewnopochodnych.

Grzyby nie dość że niszczą podłoże wydzielanymi przez siebie enzymami, to jeszcze potęgują to destrukcyjne działanie produktami przemiany materii - głównie kwasami organicznymi, które oprócz drewna niszczą również nieorganiczne materiały budowlane, takie jak: cegła, zaprawy murarskie i tynki. Następstwem tego jest groźne dla domu osłabienie wytrzymałości materiałów budowlanych.

Objawy choroby

Szybkiemu rozwojowi grzybów domowych sprzyjają wysoka wilgotność drewna (35-75%) i brak cyrkulacji powietrza. W takich warunkach można zaobserwować typowy dla danego gatunku wygląd (utwory morfologiczne grzyba): puszystą grzybnię powietrzną, wydłużone sznury grzybniowe, skórzaste płaty grzybni oraz mięsiste lub skórzaste owocniki. Cechy te umożliwiają rozpoznawanie gatunków grzybów i pozwalają ocenić skalę zagrożenia budynku.

W miejscach zawilgacanych okresowo, na przykład z powodu kondensacji wilgoci (wykraplania się jej w stropach czy ścianach), utwory morfologiczne grzyba mogą nie powstawać. Wtedy dowodem działania grzyba jest zniszczona struktura drewna.

Czasem takie zniszczenia występują w miejscach niewidocznych. To, że grzyby rozwijają się także w miejscach niedostępnych, zmusza do wykonywania odkrywek (czyli miejscowego odkrycia stropu, demontażu okładziny ściennej czy rozkucia muru wokół przewodów instalacji wodnej lub kanalizacyjnej). Lokalizacja odkrywek podyktowana jest zazwyczaj przez niepokojące objawy stwierdzone przez mieszkańców.

Uwaga: sprawdzanie stanu budynków jest jednym z najważniejszych elementów profilaktyki, umożliwia bowiem wczesne wykrycie korozji biologicznej. Dzięki regularnym przeglądom można wykryć zagrzybienie w początkowej fazie rozwoju, a to oznacza, że znacznie łatwiej będzie usunąć nieproszonych gości.

Dlaczego atakuje

Rozwojowi grzybów trudno zapobiec, gdy wilgoć przenika od fundamentów lub gdy woda dostaje się przez uszkodzone dachy. W budynkach źle utrzymanych ważną przyczyną zagrzybienia są także nieszczelne instalacje wodne i kanalizacyjne, a w pomieszczeniach źle wentylowanych - nadmiar wilgoci skraplającej się na ścianach czy sufitach.

Wiadomo, że drewno łatwo wchłania wilgoć, lecz trudno ją oddaje. Wady konstrukcyjne budynku, w tym zwłaszcza brak należytej wentylacji drewna w ścianach i w stropach, zawsze narażają dom na zagrzybienie. Szczególnie wrażliwe są drewniane stropy nad piwnicami oraz konstrukcje dachów. Należy bezwzględnie unikać całkowitego zamurowywania drewna (nawet impregnowanego), a miejsca styku drewna z murem zawsze izolować, na przykład papą.

Czasem sami mieszkańcy domu nieświadomie przyczyniają się do jego zagrzybienia. Przebudowy, których efektem jest nieprzemyślana zmiana funkcji pomieszczeń (na przykład przeznaczenie pokoju na łazienkę), czy zastosowanie wadliwych rozwiązań konstrukcyjnych i nieodpowiednich materiałów budowlanych (na przykład nowych, zbyt szczelnych okien), mogą sprzyjać zawilgoceniu, a więc i rozwojowi grzybów.

Grzyby domowe rozprzestrzeniają się łatwo przez zarodniki i sznury grzybniowe. Ukryty wzrost grzybni wewnątrz ścian i stropów może prowadzić do opanowania nawet odległych części budynku. Walka z grzybami jest wtedy trudna i kosztowna. Warto zatem pamiętać, że częstą przyczyną zagrzybienia jest wykorzystanie zarażonych materiałów, które pozyskano z rozbiórki zagrzybionych budynków.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Grzyby domowe nie rozwijają się w domach, w których zastosowano sprawdzone rozwiązania konstrukcyjne. Najważniejsze jest zapewnienie należytej wentylacji pomieszczeń oraz przewietrzanie drewnianych elementów konstrukcji budynku, gdyż przepływ powietrza zapobiega kumulacji wilgoci. Należy stosować takie rozwiązania konstrukcyjne przegród (ścian, stropów, dachów), by zapewniona była w nich właściwa i ciągła (nieprzerwana) izolacja termiczna, parochronna i przeciwwilgociowa.

Nie wolno wbudowywać w dom drewna o zbyt dużej wilgotności. Drewno powinno być suche i zabezpieczone przed zawilgoceniem: w miejscach styku drewna i muru (belki stropowe osadzone w gniazdach muru, murłaty, krokwie, słupy drewniane przylegające do ścian i murów kominów) niezbędne są izolacje przeciwwilgociowe i zabezpieczenie impregnatami.

W eksploatowanym już domu wszelkie awarie instalacji wodno-kanalizacyjnej, nieszczelności pokrycia dachowego, usterki obróbek blacharskich kominów czy niedrożności rynien powinny być natychmiast usuwane.

Uwaga: prewencyjne stosowanie chemicznych środków ochrony drewna jest korzystne, ale nie może zastąpić poprawnych rozwiązań konstrukcyjnych.

Dobra diagnoza

Na walkę z grzybem domowym nie ma niestety żadnej uniwersalnej recepty. Skuteczne i trwałe jego usunięcie wymaga fachowej oceny przyczyn zagrzybienia, a następnie sumiennego wykonania wszystkich zaleceń specjalisty. Powinien to być doświadczony fachowiec po specjalistycznym przeszkoleniu (warto wiedzieć, że większość inżynierów budownictwa nie ma przygotowania w tym zakresie).

Leczenie

Prace związane z likwidacją grzybów mogą dotyczyć całego domu lub jego części stanowiącej zwartą całość, na przykład całego piętra lub skrzydła budynku. Zakres prac zawsze zależy od stanu porażenia obiektu. Likwidacja wczesnych stadiów zagrzybienia nie wymaga dużych nakładów, a powierzchniowo zaatakowane elementy mogą po zabiegach odgrzybiających pozostać w budynku i nadal pełnić swoje funkcje.

Leczenie zagrzybionego domu powinno zawsze przebiegać według schematu:



  • rozpoznanie gatunku grzyba, zasięgu oraz przyczyn zagrzybienia,

  • usunięcie przyczyn zawilgocenia,

  • zaprojektowanie nowych rozwiązań konstrukcyjnych i materiałowych tak, by zapobiegały zawilgoceniu i zagrzybieniu,

  • wymiana zniszczonych i silnie zagrzybionych elementów konstrukcji domu na nowe,

  • odgrzybienie tych elementów, które zdecydowano się pozostawić w budynku,

  • zabezpieczenie chemiczne nowych elementów przeznaczonych do wbudowania.



Budynek silnie porażony przez groźne gatunki grzybów domowych jest niebezpieczny nie tylko dla użytkowników, ale również dla obiektów sąsiednich. W sytuacjach szczególnych, na podstawie specjalistycznej ekspertyzy i po uzyskaniu niezbędnych zezwoleń, taki budynek trzeba rozebrać, zagrzybione materiały spalić, a teren głęboko przekopać i odkazić środkami dezynfekującymi.

Odgrzybioną konstrukcję można zamknąć (obudować lub wykończyć) dopiero po upewnieniu się, że źródła zawilgocenia zostały skutecznie usunięte i gdy wyschną zawilgocenia oraz zniknie drażniący zapach po impregnacji drewna. Ze względu na złożony charakter prac odgrzybieniowo-remontowych powinno się je planować i wykonywać pod nadzorem specjalisty. Są to prace żmudne, kosztowne i niebezpieczne. Lepiej więc, by nie trzeba było ich powtarzać, gdy wskutek niefachowych działań nieproszony gość znowu pojawi się w domu.

Autor jest profesorem SGGW w Warszawie, specjalistą z dziedziny ochrony drewna, rzeczoznawcą Polskiego Stowarzyszenia Mykologów Budownictwa.

    Więcej o:

Skomentuj:

Gdy w domu jest wilgotno