Jak dobrze kupić baterie

Marek Lewicki

Odłóżmy na bok zarówno względy estetyczne, jak i problemy czysto instalacyjne. Zajmijmy się bateriami takimi jakimi są, czyli spróbujmy zastanowić się - jakie kryteria najlepiej stosować, by wybrać i kupić armaturę dobrej jakości.

baterie łazienkowe, bateria łazienkowa, bateria wannowa
Fot. Oras
Jeszcze kilka lat temu o dobrym wyborze baterii miał świadczyć jej ciężar, oznaczający użycie solidnych materiałów. Wyznacznik ten wciąż warto brać pod uwagę. Choć na rynku pojawiają się rozmaite ciekawostki - jak baterie z włókien poliwęglanowych czy ceramiki, to wciąż mosiądz jest głównym materiałem, z którego produkuje się korpusy. Mosiądz oznaczany jest symbolem MO 59, liczba zaś jest pochodną dominującego w nim pierwiastka - miedzi (około 59% udziału).

Jakość stopu może być różna, zależnie od tego, jaki jest w nim udział poszczególnych pierwiastków. Jeżeli producent oszczędza na miedzi, mosiądz będzie mniej elastyczny, a bardziej podatny na uszkodzenia. Niestety, tego w sklepie nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

Inna paskudna sztuczka, polegającą na "oszczędzaniu" na mosiądzu sprawia, że korpus baterii jest cieńszy. Ale to możemy wykryć, porównując wagę baterii o zbliżonych gabarytach i wyposażeniu. Jeśli mocno się różnią, warto wybrać oczywiście tę cięższą.

Jeśli do produkcji baterii użyto innych nowoczesnych materiałów (poliwęglanu, kompozytów mineralno-akrylowych), możemy tylko wierzyć producentom, że materiały użytkowane do budowy promów kosmicznych sprawdzą się w domowych kuchniach czy łazienkach.

Drugim wyróżnikiem jest zastosowanie głowicy ceramicznej. Wyposażone w nią krany są długowieczne i nie kapią. Jednak obecnie niemal wszystkie popularne typy baterii uchwytowych wyposażone są w takie głowice. Dzięki nim producenci wydłużyli gwarancję do 10 a nawet 15 lat. Ale uwaga - dotyczy ona zwykle głowicy lub korpusu, a nie pozostałych elementów baterii. Warto sprawdzić, jak długo obowiązuje na nie gwarancja.

Dobre rozwiązania

To, jakie elementy znajdą się w wyposażeniu baterii zależy od wielu czynników. Pierwszym z nich jest, co oczywiste, miejsce jej przeznaczenia - armatura kuchenna wymaga innych rozwiązań niż umywalkowa czy wannowa. Niektóre elementy są jednak wspólne dla wszystkich lub kilku typów baterii. Część jest już na tyle popularna, że montuje się je seryjnie także w bateriach ze średniej półki cenowej.

Głowica baterii.Odkąd rozpowszechniły się baterie mieszakowe (jednouchwytowe), standardem stały się głowice ceramiczne. Dzięki nim krany nie przeciekają. Szerokość głowicy wpływa też na wielkość strumienia wody - standardowo jest to 35 i 40 mm. Pierwsze nadają się do mniejszych urządzeń sanitarnych (umywalka, bidet), drugie mają większą regulację strumienia i zazwyczaj też większą wytrzymałość.

Perlator. Jest to sitko nakręcane na wylewce, którego zadaniem jest napowietrzenie strumienia wody. Dzięki temu zwiększa się jego objętość, a jednocześnie spada zużycie wody.

Perlator (przez niektórych zwany też aeratorem), to najpopularniejszy element wyposażenia baterii - montuje się go zarówno w bateriach kuchennych, jak i w łazienkowych (umywalkowych, bidetowych, wannowych).

Automatyczny korek. Wiele baterii sprzedawanych jest wraz z zaworem spustowym, zwanym automatycznym korkiem. Otwiera się go i zamyka za pomocą dźwigni, umieszczonej na korpusie baterii. Takie korki montowane są w bateriach umywalkowych i bidetowych. W modelach kuchennych i wannowych, automatyczne korki są niezależne od baterii, gdyż stanowią element zestawów przelewowo-odpływowych.

Wyciągany natrysk. Montowany jest w armaturze kuchennej. Ułatwia pracę w kuchni, bo daje możliwość napełnienia naczynia znajdującego się poza zlewozmywakiem bądź nie mieszczących się pod wylewką. Wąż w takiej baterii ma obciążnik, dzięki któremu łatwo się zwija i chowa w korpusie. To samo rozwiązanie jest stosowane także w wielootworowych bateriach wannowo-prysznicowych.

Detale warte uwagi

Podczas kupowania baterii warto zwrócić uwagę na wszelkie ruchome części. A szczególnie na wężyki przyłączeniowe - sprawdźmy, jak są wykonane, czy nic od nich nie odstaje, ile mają uszczelek (tzw. o-ringów).

Wąż baterii natryskowej. Istotny jest rodzaj materiałów, z których został wykonany. Jeśli są niskiej jakości, wąż szybko pokrywa się kamieniem, popęka i zacznie przeciekać. Lepiej wybierać podwójnie plecione stalowe węże o podwyższonej wytrzymałości na rozciąganie. Tego typu produkty cechują się bardzo dużą żywotnością, co potwierdzane jest przez producenta 10-letnią gwarancją. Jeśli jednak zależy nam bardziej na łatwym czyszczeniu, wybierzmy wąż wykonany z PCV - wystarczy go jedynie przetrzeć wilgotną szmatką.

Wąż wyciąganej wylewki. To elastyczny przewód o długości do 150 cm i konstrukcji podobnej do natryskowego. Najtrwalszy jest przewód w oplocie metalowym i taki warto wybierać, bo węże są najbardziej narażonym na uszkodzenie elementem baterii kuchennej.

Strumień bez kamienia. Baterie miewają wyposażenie ułatwiające walkę z osadami wapiennymi. Producenci różnie je nazywają - anti calc, easy celan i stosują różne rozwiązania techniczne.

Osadzanie kamienia utrudniają na przykład silikonowe gumki, montowane we wszystkich otworkach głowicy natrysku. Są elastyczne, więc ułatwiają czyszczenie natrysku z osadów - można je wykruszyć przy użyciu gąbki.

W otworach natrysku mogą też znajdować się cienkie plastikowe bolce, które po przekręceniu główki lub dyszy natryskowej, wysuwają się z otworów i wypychają wodę wraz z osadem.

Takie rozwiązania są powszechnie stosowane w systemach podtynkowych, a także w dobrej jakości słuchawkach prysznicowych, montowanych do klasycznych baterii.

Z kurkami czy z dźwignią? Wybierając między bateriami jedno- i dwuuchwytowymi, pamiętajmy, że różnią się nie tylko designem, ale też wpływają na zużycie wody. Jeśli chcemy oszczędzać, wybierzmy armaturę jednouchwytową, która pozwala szybko i precyzyjnie ustawić siłę strumienia i pożądaną temperaturę wody. A potem powtórzyć to ustawienie przez podniesienie dźwigni.

W bateriach dwuuchwytowych regulacja trwa dłużej, bo parametry trzeba ustawiać od nowa przy każdorazowym odkręceniu kurków - osobno do ciepłej i zimnej wody. Różnica w zużyciu wody wynosi około 20% na niekorzyść dwuuchwytowych.

Rozwiązania oszczędzające wodę

Ograniczanie zużycia wody i energii jest dzisiaj koniecznością, z wielu względów, z których nie najmniej ważny jest stan naszych portfeli. Warto inwestować w funkcje umożliwiające zmniejszenie kosztów wody i ścieków. Najbardziej docenią je właściciele domów z kanalizacją podłączoną do szamba.

Ogranicznik przepływu. Jest wmontowany w dwustopniową głowicę. Dzięki niemu podnosząc uchwyt do pierwszego położenia uzyskujemy strumień wody o połowę mniejszy od maksymalnego. Aby odkręcić kran do końca, trzeba pokonać opór, jaki stawia uchwyt. To proste rozwiązanie pozwala łatwo ograniczyć pobór wody. Ma jednak mankamenty - po pewnym czasie mechanizm się wyrabia.

Przycisk eko. Gdy jest wciśnięty woda płynie o połowę mniejszym strumieniem i w temperaturze około 38°C.

Przycisk quick stop. Jego naciśnięcie powoduje, że bateria włącza się i wyłącza po wypłynięciu kreślonej ilości wody (na przykład jednego lub dwóch litrów).

Ogranicznik temperatury wody. Pozwala ustawić wstępnie (przy montowaniu baterii) standardową temperaturę wody. Nie jest to jedyna możliwa do osiągnięcia temperatura, ale żeby strumień był cieplejszy, trzeba przekręcić uchwyt, pokonując przy tym lekki opór ogranicznika.

Fotokomórka. Wyposażane są w nią baterie bezdotykowe, popularne w zastosowaniach komercyjnych, ale coraz częściej montowane w armaturze mieszkaniowej (na przykład bateriach kuchennych z dwiema wylewkami - tradycyjną i bezdotykową). Baterie te zasilane są akumulatorowo (napięciem 6, 9 lub 12 V) lub za pośrednictwem transformatora podłączanego do gniazdka elektrycznego.

Z uruchamianej czujnikiem ruchu wylewki, płynie woda o stałym strumieniu i temperaturze (obie wartości możemy ustawić), przez określony czas - maksymalnie 3 minuty. Ogranicza to zużycie wody o około 30%.

Termostat. Jest to element blokujący, który uniemożliwia wypływ wody o temperaturze innej niż uprzednio ustawiona przez użytkownika. Dzięki takiemu mechanizmowi zaoszczędzamy kilka minut i kilkanaście litrów wody, trafiającej zwykle do kanalizacji zanim ze zwykłego kranu popłynie ciepła woda.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Jak dobrze kupić baterie