Gładzie gipsowe

Tekst: Andrzej Nawrocki
01.01.2005 00:00
A A A
Gładzie stosujemy zarówno do wykańczania nowego domu, jak i podczas prac remontowych. Dzięki nim tanio i sprawnie można stworzyć idealnie równe podłoże do malowania
Nawet starannie wykonane tynki cementowe czy cementowo-wapienne nie mają idealnie gładkiej powierzchni - ich faktura jest naturalnie chropowata. Jeśli wolimy mieć nieskazitelnie gładkie ściany, przed malowaniem powinny zostać wyrównane cieniutką warstwą gładzi gipsowej. Jest to czynność na pozór bardzo prosta, wymaga jednak dużej dokładności i wprawy.

Do czego przyda się gładź

Z gipsowej gładzi zrobimy 2-3-milimetrową warstwę wyrównującą na tynku cementowym, cementowo-wapiennym, wapiennym lub gipsowym. Można nią też wykańczać powierzchnię płyt gipsowo-kartonowych, gipsowo-włóknowych lub włóknowo-cementowych, choć zazwyczaj inwestorzy decydują się jedynie na wypełnienie spoin między takimi płytami.

Jeśli podłoże jest na całej powierzchni równe i niezniszczone, gładź może też zastąpić tynk. Takie kryterium spełniają prefabrykowane ściany z betonu albo keramzytobetonu oraz silikatowe ściany murowane na pełną spoinę.

Rodzaje gładzi gipsowych

  • Gładzie zwykłe. Są to suche mieszanki, które wymagają rozrobienia z odpowiednią ilością wody. Po przygotowaniu mają postać gęstoplastycznej masy, którą trzeba zużyć w ciągu godziny, co daje wykonawcy sporo czasu na "dopieszczenie" powierzchni ścian, by były możliwie najgładsze.

    Gładzie nanosi się warstwą grubości 1-3 mm (nie powinna przekraczać 5 mm). W sprzedaży są gładzie do nakładania jedną warstwą lub kilkoma - w 20-minutowych odstępach (metodą "mokre na mokre"). Niektóre gładzie można wygładzać na mokro, bez późniejszego szlifowania, co eliminuje uciążliwe pylenie, dzięki czemu po zakończeniu robót niepotrzebne jest żmudne sprzątanie.

  • Gładzie białe. Po ułożeniu mają wyjątkowo białą barwę, są bowiem produkowane z gipsu alabastrowego. Dzięki takim śnieżnobiałym gładziom na malowanie ścian na biało lub w jakimkolwiek jasnym kolorze można zużyć mniej farby. Wystarczy bowiem nanieść zaledwie jedną jej warstwę, by nie przebijał kolor podłoża.

  • Gipsowe masy szpachlowe. Są to zaprawy produkowane głównie z myślą o wykańczaniu spoin między płytami g-k, ale nadają się też do wygładzania ścian - można nimi niwelować nierówności dochodzące do 5 mm. W przeciwieństwie do gładzi nanosi się je warstwami. Zwykłe masy szpachlowe są nieco tańsze od gładzi, ale wzbogacone mikrowłóknami kosztują dwa lub trzy razy więcej.

    Zalety i wady gładzi

    + Podobnie jak inne wyroby gipsowe należą do najzdrowszych materiałów budowlanych - nie zawierają żadnych szkodliwych domieszek.

    + Zapewniają pomieszczeniom przyjazny mikroklimat - wchłaniając lub oddając nadmiar wilgoci.

    + Nadają się na wszystkie podłoża mineralne.

    + Ich nanoszenie jest łatwe.

    + Są tanie.

    - Podczas szlifowania bardzo pylą.

    - Nie są zbyt odporne na wilgoć.

    - Powodują korozję stali.

    - Wykończone gładzią ściany mogą wydawać się przesadnie, wręcz nienaturalnie gładkie.

  • Miejsca nie dla gładzi

    Gładzie, podobnie jak i inne wyroby gipsowe, źle znoszą kontakt z wodą i wilgocią. Tam, gdzie jest wilgotno, na przykład w łazienkach, lepiej wykończyć ściany materiałem mniej nasiąkliwym.

    Gładzi nie wolno też układać na surowym murze z betonu komórkowego, bo jej powierzchnia mogłaby wtedy popękać. Lepiej wcześniej nanieść na taką ścianę tynk cementowo-wapienny i dopiero potem pomyśleć o jego wygładzeniu.

    Nie wolno zapominać i o tym, że warstwa zwykłej gładzi gipsowej jest na tyle cienka, iż nie zamaskuje głębokich rys i znacznych nierówności na powierzchni ścian czy sufitów. Takie miejsca lepiej wcześniej wypełnić zaprawą renowacyjną i - jeśli to konieczne - zabezpieczyć siatką (taką samą, jaką wzmacnia się spoiny między płytami gipsowo-kartonowymi). Dopiero po takim przygotowaniu powierzchni rozprowadza się na niej gładź gipsową. Gładź, tak jak pozostałe produkty z gipsu, może powodować korozję stali. Nie powinna więc stykać się z elementami stalowymi (chyba że są ocynkowane, niklowane lub chromowane), a jeśli nie da się temu zapobiec, powinny one zostać najpierw zabezpieczone antykorozyjnie, na przykład pomalowane odpowiednim preparatem.

    Wygładzanie z zasadami

    Wykonywanie gładzi jest stosunkowo proste i nie zajmuje zbyt dużo czasu. Powinno się składać z niżej opisanych etapów.

  • Przygotowanie podłoża. Powierzchnie przeznaczone do wykańczania gładzią muszą być suche, czyste, stabilne i nieprzemarznięte. Nakładanie masy na podłoże kruche lub odpadające to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Najpierw z remontowanych ścian trzeba pozdejmować wszelkie wiszące na nich przedmioty. Potem usunąć stare tapety i farby. Wystające elementy stalowe zabezpieczyć farbą antykorozyjną. Jeśli w podłożu są rysy, należy je poszerzyć, oczyścić szczotką i wypełnić elastyczną masą szpachlową, najlepiej taką, która ma w swym składzie mikrowłókna. Większe ubytki wypełnia się takim samym tynkiem lub zaprawą renowacyjną. Do zalepienia dziur po kołkach wystarczy zwykły gips budowlany lub masa szpachlowa.

    Oczyszczone i wyrównane ściany należy pomalować polimerowym preparatem gruntującym, aby zmniejszyć ich chłonność i zwiększyć przyczepność. Jeśli się tego nie zrobi, będą później odciągać wodę ze świeżo naniesionej masy. W efekcie, po wyschnięciu, na gładzi pojawiłaby się siatka pęknięć. W zasadzie każde podłoże mineralne wymaga jednokrotnego gruntowania. Wykonywanie gładzi można rozpocząć dopiero po 24 godzinach po nałożeniu gruntu.

  • Przygotowanie masy gipsowej. Suchą mieszankę wsypuje się do wiaderka z wodą i po 5 minutach nasiąkania rozrabia wiertarką z mieszadłem. Porcje zaprawy należy tak dobierać, by starczały na około 40 minut pracy. Każdą kolejną porcję należy przygotowywać w czystym wiaderku, gdyż zaschnięte resztki zaprawy gipsowej przyspieszają wiązanie świeżo rozrobionej masy. Nie wolno też dolewać wody do zaprawy, gdyż powstaną wówczas zbrylenia. Dobrze wyrobiona masa powinna mieć konsystencję taką, jaką ma masło w temperaturze pokojowej.

  • Gipsowanie sufitu. Nanoszenie gładzi gipsowej zaczyna się od sufitów. Kiedy przystępuje się do pracy, temperatura powietrza w pomieszczeniu nie powinna być niższa niż 5°C. Gładź nanosi się przeważnie jednowarstwowo, gładką pacą ze stali nierdzewnej. Można nią zniwelować nierówności o głębokości dochodzącej do 3-5 mm. Gdy są one większe, lepiej i taniej jest nanieść warstwę tynku gipsowego. Masę szpachlową, którą można zastąpić gładź, nanosi się kilkoma cienkimi warstwami w półgodzinnych odstępach (metodą "mokre na mokre"). Każda kolejna warstwa musi być jednak cieńsza od poprzedniej.

  • Gipsowanie wnęk okiennych i drzwiowych. Narożniki wnęk okiennych i drzwiowych trzeba wzmocnić kątownikami aluminiowymi. Wtapia się je w świeżo naniesioną masę gipsową, a później zaszpachlowuje.

  • Gipsowanie ścian. Podobnie jak na sufity, masę gipsową nanosi się stalową pacą nierdzewną. Doświadczeni tynkarze nanoszą ją zwykle jedną warstwą. Czasem jednak konieczne jest nanoszenie rozrobionej mieszanki kilkoma warstwami - wtedy trzeba pamiętać, że każda kolejna warstwa powinna być cieńsza od poprzedniej.

  • Szlifowanie. Kiedy temperatura nie przekracza 20°C, a wilgotność wynosi 60%, gładź będzie schła milimetr na dobę. Dopiero gdy całkiem wyschnie i okaże się, że nie jest idealnie równa, można ją przeszlifować pacą z siatką ścierną numer 100, a później - drugi raz - z siatką numer 180 lub specjalną szlifierką zwaną flexem. Dobre gładzie, po odpowiednio starannym nałożeniu nie wymagają szlifowania.

  • Gruntowanie i malowanie - na drugi dzień po wygładzaniu ścian można je dalej wykańczać. Przeszlifowane trzeba oczyścić szczotką z pyłu i zagruntować. Następnego dnia pracę mogą rozpocząć malarze.



  • Zobacz także

    ZOBACZ TEŻ WIDEO

    Skomentuj:
    Zaloguj się

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX