Podłoga - kłopot pod nogami

03.02.2005 00:00
Kupując mieszkanie z drugiej ręki, warto zwrócić szczególną uwagę na podłogę. Jej stan w dużym stopniu decyduje o wyglądzie mieszkania. A jeśli jest bardzo zniszczona, doprowadzenie jej do idealnego stanu może być sporym wydatkiem
Podłogi są wykonane z różnych materiałów i nie tylko zależnie od przeznaczenia, ale też często od grubości portfela jego właściciela oraz gustu. Zależnie od rodzaju materiału koszt przywrócenia jej do świetności może być niewielki lub bardzo duży. Podłoga jest bowiem tym, co w mieszkaniu zużywa się najszybciej i po czym można poznać, jak intensywnie było użytkowane. Kupując więc mieszkanie, musimy wiedzieć, co nas czeka przy jej remoncie, wymianie lub - o ile to możliwe - renowacji.

Musimy też wiedzieć, że gdy już zamieszkamy w wymarzonym M, a remont podłogi odłożyliśmy z takich czy innych względów na później, mogą czekać nas nie lada kłopoty. Podłogę, szczególnie w pomieszczeniach mieszkalnych, jest bardzo trudno odnowić, gdy w umeblowanym mieszkaniu toczy się już normalne życie. Warto wiec potraktować jej naprawę czy wymianę jako priorytet. Dotyczy to nie tylko mieszkań z drugiej ręki, ale też tych nowych, do których zwykle chcemy wprowadzić się jak najszybciej.

Nie należy też bawić się w półśrodki, obecne materiały i kleje pozwalają nakleić klepkę na terakotę bez jej usuwania i odwrotnie. Jednak to pozorne ułatwienie. Takie rozwiązanie "na szybko" sprawia, że poziom podłogi może się podnieść nawet ponad centymetr, co zmusi nas do skracania drzwi, montażu nowych progów itp.

Klepka i inne materiały drewnopochodne

To najczęściej stosowany materiał na podłogi. Kiedyś królowała klepka, później pojawiła się znacznie tańsza mozaika, a dziś panele. W starych systemach klepka i mozaika były zwykle klejone do podkładu za pomocą lepiku smołowego (dawniej) lub klejów lateksowych. Stare, porozsychane podłogi klejone na lepik, niestety, nie nadają się do renowacji i zwykle należy je zdjąć. Lepik bowiem po pewnym czasie kruszeje i klepka nie trzyma się podkładu. Całe szczęście, że rozwiązanie to było stosowane na tyle dawno, że dziś się go już prawie nie spotyka. Niestety, podobne zjawisko obserwujemy też przy mocowaniu klepek na kleje lateksowe kładzione na zakurzony i brudny podkład (był to często efekt niedbalstwa wykonawców). Jeśli nie zajmuje ona zbyt dużej powierzchni, odklejoną klepkę lub mozaikę można zdjąć i przykleić ponownie, jeśli dużą - najlepiej zerwać całość i ułożyć jeszcze raz, co oczywiście nie jest możliwe przy użyciu starych, pobrudzonych klejami lub lepikiem, deszczułek.

Nieco mniej roboty (i wydatków) będziemy mieli, jeśli klepka lub mozaika jest tylko zniszczona od chodzenia. Cyklinowanie i lakierowanie to brudna robota i najlepiej ją wykonać zaraz po renowacji podłóg w łazience i WC, ale przed malowaniem ścian, tapetowaniem i innymi pracami wykończeniowymi.

Obecnie istniejące na rynku szpachlówki do podłóg oraz doskonałej jakości lakiery pozwalają na zabezpieczenie drewnianej podłogi na wiele lat nawet przy intensywnym użytkowaniu. Czynność ta jest niezbyt droga.

Panele są bardziej odporne (przynajmniej te droższe) i najczęstszym niedomaganiem wykończonej nimi podłogi jest ruszanie się całości lub stukanie. Zwykle jest to spowodowane zbyt ciasnym spasowaniem jej przy ścianach, co powoduje, że rozszerzając się, nieco unosi się nad cementowe podłoże. Podłogi tego typu są bowiem najczęściej wykonane jako tak zwane pływające, a więc nie klejone do podłoża, a jedynie ułożone na specjalnej podkładce. Niektóre ich typy można demontować i układać powtórnie, czyli - jak mówią fachowcy - przełożyć.

Powierzchni paneli nie zawsze da się odnowić, można to zrobić jedynie w wypadku tych droższych i tylko gdy nie są zbyt mocno zniszczone. Obecnie panele podłogowe to jedna z najtańszych metod renowacji starych podłóg oraz tani i łatwy do ułożenia materiał na wykończenie podłogi w nowym mieszkaniu.

Może nie najtańszą, ale na pewno najprostszą metodą jest pokrycie zniszczonej podłogi z klepki wykładzinami dywanowymi. Jednak metoda ta, aczkolwiek łatwa do wykonania nawet we własnym zakresie, jest tylko półśrodkiem. Tanie wykładziny i tak za kilka lat będą wymagały wymiany, zaś te drogie, doskonałej jakości będą nas kosztowały więcej niż doprowadzenie klepki czy mozaiki do idealnego stanu. Wykładziny można ułożyć jedynie wówczas, gdy klepka lub inne rodzaje podłóg drewnianych dobrze trzymają się podłoża i mają równą powierzchnię. Luźna klepka szybko niszczy wykładzinę, szczególnie tę na gąbkowym podkładzie.

Wykładziny PCV

Kiedyś było to często spotykane wykończenie podłóg, tanie i stosunkowo estetyczne. Niestety, materiały te, szczególnie starej generacji, były mało trwałe. Stąd też, jeśli kupujemy mieszkanie z drugiej ręki o takim wykończeniu podłogi, przedstawia ona zwykle żałosny widok.

Jeśli podłoga jest równa, a wykładziną są płytki z twardego PCV, najtańszym sposobem jest położenie na niej wykładziny dywanowej lub nowoczesnych wykładzin z miękkiego PCV. Najpierw jednak należy wszelkie ubytki, nadłamania czy też miejsca po brakujących płytkach wypełnić specjalnymi masami i dokładnie wyrównać. Jeśli krawędzie płytek są wywinięte ku górze, to należy zerwać całość i wykładzinę położyć na cementowym podłożu. Nierówne płytki szybko odciskują się na wykładzinie, co sprawia, że po kilku miesiącach widać to wyraźnie na jej powierzchni. Drugą, kosztowniejszą, ale pewniejszą metodą jest zerwanie płytek i położenie innego rodzaju materiału, najczęściej klepki lub paneli. Pamiętajmy jednak, że tego typu podłoga będzie znacznie wyższa niż ta z PCV, co wymaga podniesienia progów przy drzwiach wejściowych oraz podcięcia (skrócenia) drzwi wewnętrznych.

Podłogi z miękkiego PCV i innych podobnych materiałów, zwanych popularnie linoleum, nie nadają się do naprawy, a zniszczone materiały należy zdjąć i na oczyszczoną z kleju powierzchnię położyć klepkę, terakotę lub panele, albo podobną miękką wykładzinę z PCV. Obecnie są one wysokiej jakości i czasem trudno je odróżnić od terakoty, przy czym są ciepłe i miękkie, co docenimy szczególnie w kuchni, wówczas gdy spadnie na nie cenny talerzyk po babci. Zwróćmy też uwagę, że miękkie wykładziny z rolki były często układane na krzywe, nieprzygotowane powierzchnie cementowe, zaś klepka lub płytki wymagają powierzchni równej i gładkiej. Może wiec czekać nas brudna robota przy skuwaniu nierówności i uzupełnianiu ubytków w szlichcie. Po wyrównaniu powierzchni warto pokusić się na wykonanie tak zwanej wylewki samopoziomującej. Łatwiej później ułożyć na niej nową podłogę niezależnie od tego, z jakiego materiału zostanie wykonana. Wylewki są szczególnie polecane pod wykładziny miękkie, takie jak dywanowe czy z PCV.

Wykładziny dywanowe

Tu właściwie nie mamy wyboru. Stare, zniszczone lub brudne należy zerwać i wymienić na nowe. Odkurzanie ich niewiele daje, zaś usuwanie plam jest zawsze problematyczne, bo i tak będzie widać czyszczone miejsca.

Ponieważ zwykle wykładzin nie klei się do podłoża, a jedynie mocuje specjalnymi taśmami, ich usunięcie nie przedstawia większych trudności i jest to czynność, którą spokojnie możemy wykonać sami. Ułożenie nowej wykładziny wymaga jednak nieco wprawy i umiejętności, toteż warto je polecić fachowcowi, który to zrobi szybko i dokładnie.

Terakota i inne materiały ceramiczne

Rzadko są stosowane w pokojach mieszkalnych. Zwykle są to podłogi w kuchni, łazience i WC. W większości przypadków nawet jeśli są w idealnym stanie, i tak są wymieniane, gdyż zwykle w mieszkaniach z drugiej ręki ich wygląd nie odpowiada gustom nowego właściciela. Ich wymiana najczęściej wiąże się z wymianą glazury, czyli płytek pokrywających ściany tych pomieszczeń.

W mieszkaniach wybudowanych 20 i więcej lat temu terakota i inna ceramika nie były zwykle klejone na specjalne kleje, lecz mocowane na zaprawę cementową. Nie była to łatwa sztuka i stąd wiele takich podłóg już dawno odkleiło się od podłoża, a na swym miejscu płytki są trzymane jedynie przez zaprawę fugującą.

Jeśli nie mamy zamiaru ich wymieniać, należy je opukać. Głuche odgłosy świadczą o tym, że płytka nie trzyma się już podkładu. Jeśli ma to miejsce w kilku płytkach, możemy je wyjąć, usunąć stary cement lub klej i przykleić je na nowo, powtórnie fugując całość. Jednak jeśli płytek takich jest dużo, lepiej zerwać całość. Terakota i inna ceramika podłogowa, a także podłogi kamienne są prawie niemożliwe do regeneracji czy odświeżenia (można to zrobić jedynie w wypadku niektórych podłóg kamiennych - marmur itp.), zwykle też ze względu na przeznaczenie pomieszczeń nie pokrywa się ich innymi materiałami wykończeniowymi, tylko usuwa i na to miejsce układa nową podłogę. Za pomocą nowoczesnych klejów można oczywiście nakleić na zniszczoną terakotę nową, ale prawie się tego nie stosuje ze względu na znaczne podniesienie się poziomu podłogi.

Materiały wykończeniowe

Zwykle podczas kalkulowania kosztów nie bierzemy pod uwagę materiałów wykończeniowych i montażowych, takich jak listwy przypodłogowe, kleje, lakiery i wiele innych. Tymczasem nawet podczas najmniej skomplikowanej czynności, jak cyklinowanie i lakierowanie, musimy oderwać listwy przypodłogowe. Są one dość delikatne i często łamią się przy demontażu, a ponieważ modeli sprzed kilkunastu lat nie da się już kupić, nie mamy wyjścia i musimy kupić nowe. To dość poważny wydatek i należy go wpisać w koszty. Podobne koszty poniesiemy przy układaniu wykładzin dywanowych i z PCV. Do nich również musimy kupić listwy, co szczególnie w przypadku tych bardziej ozdobnych nie jest wcale małym wydatkiem.

Warto wiedzieć

  • Klepka i inne materiały drewnopochodne nieco zmieniają swą wielkość, gdy chłoną lub tracą wilgoć. Ponieważ każde mieszkanie ma swój własny mikroklimat, warto przed ułożeniem ich na podłodze wysezonować je w mieszkaniu chociaż przez dwa tygodnie. Materiały tego typu szczególnie szybko się kurczą, pozostawiając szpary w podłodze w przypadku ogrzewania podłogowego oraz tam, gdzie w podłogach przebiegają przewody zasilające grzejniki lub doprowadzające ciepłą wodę do łazienki i WC. Dlatego w mieszkaniach najlepiej układać klepkę w okresie sezonu grzewczego. Wady tej jest pozbawiona większość podłóg panelowych.


  • Wykładziny dywanowe i z PCV są sprzedawane z metra, zaś rolki mają określoną szerokość. Warto więc zastanowić się, jaką szerokość wybrać, aby uniknąć powstania łączeń na środku kuchni lub przedpokoju. Wykładziny o szerokości rolki 2 m są zwykle tańsze niż te szerokie. Nie oszczędzajmy więc i gdy pomieszczenie ma 3,80 m szerokości, nie kupujmy dwóch odcinków z rolki dwumetrowej, lecz jeden z rolki czterometrowej. Unikniemy w ten sposób kłopotliwych do zamaskowania łączeń.


  • Wszystkie materiały podłogowe mają swój kierunek ułożenia, to znaczy wyglądają lepiej lub gorzej zależnie od kierunku padania światła. Podłogę zaś oglądamy zwykle, patrząc w stronę okna, a nie odwrotnie. Warto wiec dobrze zastanowić się, jaki wybrać wzór i w jakim kierunku ma być on ułożony.


  • Pamiętajmy o zachowaniu kolejności prac, nawet gdy z jakiś powodów nie będzie ono nam na rękę. To znaczy najpierw kładziemy podłogi z terakoty. Podczas ich wymiany układania stosowane są kleje rozpuszczalne w wodzie, zaś sama pokruszona terakota czy cementowe podłoże to materiały o ostrych krawędziach. Jeśli więc wcześniej ułożymy podłogę z klepki, istnieje niebezpieczeństwo szybkiego jej porysowania. Z reguły bowiem układanie glazury czy terakoty to najbrudniejsze prace remontowe.


  • ZOBACZ TEŻ WIDEO

    Skomentuj:
    Podłoga - kłopot pod nogami
    Zaloguj się

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX