Szklarnia, tunel foliowy, inspekt - sposoby na własne warzywa

Katarzyna Jodłowska
05.03.2014 , aktualizacja: 04.03.2014 16:03
A A A Drukuj
Diana 9900, szklarnia aluminiowa firmy Vitavia, powierzchnia 9,9 m kw., cztery uchylne okna dachowe, podwójne rozsuwane drzwi. Cena około 4500 tys. zł, Agrosklep.

Diana 9900, szklarnia aluminiowa firmy Vitavia, powierzchnia 9,9 m kw., cztery uchylne okna dachowe, podwójne rozsuwane drzwi. Cena około 4500 tys. zł, Agrosklep. (Fot. Vitavia)

W inspekcie możemy wyhodować dorodną rozsadę albo doczekać się wczesnych zbiorów warzyw lub ziół. Łatwy do postawienia tunel foliowy bardzo przyspiesza wegetację, chroni też rośliny przed niepewną zwykle wczesnowiosenną aurą.
Nic chyba nie smakuje równie wybornie, jak nowalijki pochodzące z własnego ogródka. Co zrobić, by przyspieszyć ich zbiór? Wiadomo, że im wcześniejszy siew, tym wcześniejsze plony. Jednak w niedostatecznie nagrzanej ziemi nasiona długo nie kiełkują, a gdy za szybko rozwiną się liście - zniszczy je byle przymrozek.

Jeśli więc zależy nam na szybkich zbiorach, trzeba warzywom zapewnić skuteczną osłonę przed chłodem.

Folia. Najprostszym sposobem przyspieszenia zbiorów jest okrywanie ziemi perforowaną folią, którą można kupić w sklepach ogrodniczych; można też podziurkować zwykłą folię - powinna mieć co najmniej 200 niewielkich otworów na metr kwadratowy.

Im gęstsza perforacja, tym dłużej folia może służyć roślinom - jeśli mają być przykryte przez trzy tygodnie, otworów powinno być czterokrotnie więcej (co najmniej 800 na metr kwadratowy).

Przed ułożeniem folii, glebę trzeba odchwaścić i nawieźć, obsiać zagony i obficie je podlać. Po rozłożeniu folii, jej brzegi (na szerokości 15 cm) przysypuje się ziemią i dociska kamieniami (leżącą zbyt luźno folię targa wiatr, niszcząc rośliny).

Agrowłóknina. Jako przykrycie można wykorzystać białą agrowłókninę o masie 17 g/m2. Dobrze przepuszcza światło i powietrze, jest też na tyle lekka, że jej płachty można rozkładać bezpośrednio na roślinach. Jej brzegi trzeba zabezpieczyć, aby nie zerwał jej wiatr.

Agrowłókninę stosujemy jedynie wczesną wiosną, kiedy ziemia jest bardzo chłodna. Rozłożony na ziemi materiał pozwala ogrzać glebę o 5-8oC w porównaniu z temperaturą powietrza, co przyspiesza rozwój roślin o tydzień lub dwa.

Tunele foliowe. Niewielkie grządki najlepiej osłonić niskimi, łatwymi do przenoszenia tunelami z folii. Mają one zazwyczaj około 1 m wysokości i 2-3 m długości. Można je kupić (w cenie od kilkudziesięciu do kilkuset złotych) albo zrobić samodzielnie, naciągając folię na konstrukcję z listewek, metalowych prętów bądź plastikowych rurek i kształtek. Jeśli decydujemy się na samodzielną budowę, wymiary tunelu łatwo dostosować do wielkości zagonu i znajdujących się na nim roślin. Dla sałaty i rzodkiewki wystarczą tuneliki wysokości około 50 cm, dla rosnących wyżej krzaków pomidorów i papryki - metrowe.

Tunel foliowy jest konstrukcją sezonową - wczesnowiosenną. Nie da się bowiem wejść do niego ani skuteczne wietrzyć.

Namioty foliowe. Namiot w odróżnieniu od przykrycia czy tunelu foliowego jest zabudowaniem stałym, z reguły sporych rozmiarów. Ma wysokość 180-200 cm, co pozwala wewnątrz stać w wyprostowanej pozycji nawet wysokim osobom.

Jego konstrukcja jest bardzo prosta, dlatego można go łatwo przenieść w inne miejsce. Kształtem najczęściej przypomina szklarnię - ma dwuspadowy dach i otwierane drzwi w ścianie szczytowej. Bywają też namioty foliowe tunelowe o półokrągłym przekroju. Ceny namiotów wahają się między 400 a 2000 zł.

Namiot zmniejsza ryzyko poparzenia rosnących w jego wnętrzu roślin, ale nie utrzymuje stałej temperatury i w małym stopniu chroni rośliny przed chłodami w nocy (straty ciepła są w nim znaczne). W namiocie panuje specyficzny mikroklimat, pozwalający wydłużyć okres wegetacji roślin.

Kołpaczki. Jeśli roślin jest niewiele lub rosną pojedynczo w dużych odstępach, możemy zastosować osłony indywidualne, na przykład plastikowe przezroczyste kołpaczki, którymi nakrywamy pojedyncze sadzonki. Takie przykrywki można kupić w centrach ogrodniczych i marketach budowlanych (3-4 zł/szt.) albo zrobić z przeciętej w poprzek 5-litrowej butelki po wodzie mineralnej.

Inspekty. Inspekty wykorzystuje najczęściej wczesną wiosną. Chronią wtedy rośliny przed niską temperaturą i wiatrem.

Mały ogrodowy inspekt pozwala przyspieszyć zbiór nowalijek i przedłużyć wegetację późnojesiennych warzyw. W marcu możemy w nich przygotować rozsadę ziół, kwiatów lub warzyw i hartować kwiaty doniczkowe. Można w nim także przechować zimą sadzonki drzew i krzewów.

Jaki powinien być inspekt

Inspekt lokujemy w miejscu dobrze nasłonecznionym i osłoniętym od wiatru. Jest on drewnianą skrzynią bez dna, przykrytą od góry przezroczystym wiekiem. Najlepiej, gdy ma ona wysokość 35-50 cm, a szerokość nie większą niż 150 cm; jej długość jest dowolna. Wieko inspektu powinno być lekko nachylone i ustawione w kierunku południowym lub południowo-wschodnim. Przezroczystą pokrywę inspektu najczęściej robi się ze starych skrzydeł okien lub płyt komorowego pleksi. Można też zbić kratę z drewnianych listew i naciągnąć na nią grubą folię, wykorzystywaną do budowy tuneli ogrodowych.

Ogrzewanie. Boczne ściany oraz szczelne przykrycie chronią rośliny w inspekcie przed zimnymi nocami. Na wypadek przedłużającego się okresu niskich temperatur, warto roślinom zapewnić swego rodzaju ogrzewanie - wystarczy ziemię wewnątrz inspektu wzbogacić w organiczne podłoże, w którym będą zachodziły procesy rozkładu, podczas których wytwarzana jest energia cieplna. W przydomowych ogródkach do ogrzewania inspektu stosuje się koński nawóz. Można go zastąpić wilgotną słomą posypaną saletrą wapniową.

Wentylacja. W słoneczne dni pamiętajmy, aby uchylać wieko skrzyni (w celu przewietrzenia). W przeciwnym razie rośliny mogłyby się zaparzać. Jeśli temperatura bardzo spada, dodatkowo można zabezpieczyć inspekt, okładając jego zewnętrzne ściany boczne lub przykrywając szyby matami ze słomy.

Podłoże. Rośliny można siać bezpośrednio do ziemi lub doniczek wkopanych w podłoże. Rozsadę przygotowaną w pojemnikach łatwiej nam będzie wysadzić wiosną na miejsce stałe, nie uszkadzając korzeni.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (3)
Zaloguj się
  • Oceniono 3 razy 3

    witam, ja mam również tunel foliowy i jestem bardzo zadowolona. Rzeczywiście zbiory są wcześniej, a na dodatek dłużej mam świeże warzywa. Czas zbiorów jest więc dłuższy o co najmniej 1,5 miesiąca.
    Ja mogę śmiało polecić taki jak mam zakupiony w firmie Das Company. dascompany.pl/namioty-i-szklarnie/szklarnie/ Osobiście mam wymiar 3x6 bo taki miałam wolny kawałek ziemi.

  • Oceniono 2 razy 2

    ja również mam od nich kupiony tunel, na prawdę są świetne. U mnie w ogrodzie stoi od zeszłej wiosny i w pierwszym roku użytkowania już zobaczyłem ile jest z niego korzyści. Uprawa wydłużyła się co najmniej o miesiąc, ale podejrzewam że o dłużej. Pomidory nie były brudne zarówno z deszczu jak i z odbijającej się podczas padania wody. Jeśli wy również stoicie przed dylematem kupić czy nie kupić to na prawdę watro. Trochę kasy trzeba zainwestować ale się to opłaca. Uprawy ekologiczne z własnego gródka zawsze smakują lepiej.

  • 0

    W moim ogrodzie również jest tunel foliowy. Zgadzam się z poprzednimi komentarzami, dzięki tunelowy warzywa są znacznie lepszej jakości. Ja kupiłam na allegro, nie pamiętam w jakiej firmie ale ogólnie jest bardzo podobny do tego z Dascompany ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Materiały budowlane

Znajdź produkty z oferty producentów materiałów budowlanych

PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl