Ogród zimowy - nie za zimno, nie za gorąco

Tekst: Grzegorz Dudek, konsultacja: Radosław Klepko/Ogrody Zimowe Reynaers Polska, zdjęcia: REYNAERS POLSKA

Ogród zimowy to duża atrakcja dla domowników i gości. Należy jednak wiedzieć, że wcale niełatwo go ogrzać, a jeszcze trudniej - odpowiednio wentylować.

Wokoło śnieg, a my rozkoszujemy się herbatą pod kwitnącą mandarynką albo bugenwillą. Nęcące? Owszem, ale oczywiście pod warunkiem, że w ogrodzie jest ciepło. Trzeba w nim zatem mieć ogrzewanie, które utrzymuje we wnętrzu odpowiednią temperaturę. I o ile jej utrzymanie w domu nie jest specjalnie trudne, to w ogrodzie zimowym - owszem. Dotyczy to zarówno zimy, jak i lata - kiedy to bez specjalnych urządzeń może tam być jak w tropikach. Co zatem zrobić, aby utrzymanie w ogrodzie zimowym przyjemnej dla nas temperatury nie kosztowało zbyt dużo?

Po pierwsze - zbudować ogród ze specjalnych termoizolowanych profili i szkła zatrzymujących jak najwięcej ciepła wewnątrz pomieszczenia.

Po drugie - zapewnić we wnętrzu ogrodu sprawną wentylację.

Po trzecie - wybrać łatwo sterowalny system grzewczy.

Po czwarte - zastosować rozwiązania, które pozwalają korzystać z darmowej energii słonecznej.

Usytuowanie ogrodu

Wybierając miejsce na ogród zimowy, należy bez wątpienia brać pod uwagę widok roztaczający się dookoła, możliwość bezpośredniego połączenia z ogrodem oraz funkcje, jakie może on pełnić

(np. miejsce na ciasteczko i herbatę z przyjaciółmi). Nie mniej ważne jest ustawienie względem stron świata, ponieważ właśnie od tego zależą pora i stopień nasłonecznienia wnętrza.

  • Od północy. Taka lokalizacja ogrodu jest najmniej korzystna, bo oznacza całkowity brak dostępu słońca. O ile latem może to być nawet przyjemne (ale któż buduje ogrody zimowe, żeby korzystać z nich w letnie dni?), to już jesienią i zimą w takim ogrodzie będzie zbyt ciemno. Nie ma też co liczyć na jego naturalne dogrzewanie.

  • Od południa. Dużo zalet, ale i trochę wad. Do zalet niewątpliwie można zaliczyć to, że w ogrodzie od strony południowej nawet w pochmurny dzień jest więcej światła niż w jakimkolwiek innym pomieszczeniu w domu. Ponadto w sezonie grzewczym liczyć się będą zyski ciepła słonecznego, które za darmo dogrzeje ogród. To dogrzewanie może być jednak trochę uciążliwe, bo w pogodne letnie dni będzie na pewno zbyt intensywne. Aby temu zapobiec, konieczne jest montowanie rolet, żaluzji lub markiz.

  • Od wschodu lub zachodu. Takie położenie ogrodu zimowego wydaje się optymalne, bo słońca jest w sam raz.

    Ciepłe ściany

    O warunkach termicznych panujących w ogrodzie zimowym decyduje przede wszystkim jakość szyb wypełniających płaszczyzny ścian i dachu.

  • Zespolone szyby przeciwsłoneczne. Wpuszczają one do wnętrza znacznie mniej promieniowania słonecznego niż zwykłe szyby, nie ograniczając jednak dostępu światła. Redukują przez to (w różnym stopniu) dopływ ciepła słonecznego:

    - najskuteczniej - szyby refleksyjne odbijające promieniowanie,

    - w nieco mniejszym stopniu - szyby absorpcyjne, czyli pochłaniające promieniowanie.

    Szyby przeciwsłoneczne doskonale sprawdzają się latem (zwłaszcza w ogrodach usytuowanych od południa). Zimą, gdy zależy nam na pozyskaniu jak największej ilości darmowego ciepła słonecznego, ich właściwości nie są korzystne. Dlatego używa się ich przede wszystkim do budowy ogrodów sezonowych funkcjonujących latem.

  • Szyby zespolone termoizolacyjne. Te właśnie szyby zalecane są do ogrodów całorocznych. Przepuszczają bowiem krótkofalowe promieniowanie słoneczne, a zatrzymują i odbijają długofalowe promieniowanie cieplne emitowane przez grzejniki, zapobiegając tym samym utracie ciepła z pomieszczenia. Przestrzeń między taflami szkła wypełniona jest w tych szybach gazami szlachetnymi (np. argonem, kryptonem), które także ograniczają przenikanie ciepła. To wszystko sprawia, że nawet szyby jednokomorowe mogą mieć wartość współczynnika przenikania ciepła U na poziomie 1,1-1,2 W/(m2.K), a szyby dwukomorowe - U<1 W/(m2.K) - są więc bardzo ciepłe. Ogrzanie tak oszklonego ogrodu nie powinno być zatem zbyt drogie. Pozostaje tylko problem zabezpieczenia go przed nadmierną ilością słońca w lecie. To można zrobić za pomocą rolet lub markiz.

    Wentylacja

    Ogród zimowy to pomieszczenie, które wymaga sprawnej wentylacji, zwłaszcza gdy jest w nim dużo roślin. Wydziela się wówczas para wodna, która powoduje bardzo niekorzystne zjawiska. Latem w nasłonecznionym ogrodzie może być niczym w saunie. Zimą wilgoć może się skraplać na chłodnej powierzchni szyb lub profili. Aby tak nie było, przynajmniej raz na godzinę w ogrodzie powinna się dokonywać całkowita wymiana powietrza. Może ona być realizowana na zasadzie naturalnej (grawitacyjnej) lub mechanicznej (wymuszonej).

  • Naturalna. Polega na wykorzystaniu naturalnego ruchu powietrza wskutek różnic jego ciężaru właściwego zależnie od temperatury. Ciepłe powietrze jako lżejsze unosi się, chłodniejsze - opada. Napływ powietrza z zewnątrz odbywa się przez zamontowane w dolnej części ścian ogrodu nawiewniki, a usuwanie powietrza (zawierającego wilgoć) - przez uchylne okna dachowe.

    Nawiewniki mogą być sterowane ręcznie (przymyka się je albo otwiera w zależności od potrzeb) lub automatycznie - przez system automatyki pogodowej). Odmianą nawiewników automatycznych są nawiewniki higrosterowane, które same, zależnie od poziomu wilgotności, zwiększają bądź zmniejszają strumień powietrza dopuszczanego do wnętrza (im większa wilgotność w pomieszczeniu, tym bardziej nawiewnik się otwiera).

    Podobnie rzecz ma się z oknami dachowymi - mogą być sterowane mechanicznie lub elektrycznie i można je podłączyć do systemu automatyki pogodowej (będą się zamykały przy silniejszym wietrze i opadach).

  • Wymuszona. Polega na zastosowaniu w górnej części ogrodu mechanicznego wentylatora wyciągowego, a w dolnej części - nawiewników. Wentylacja działa najlepiej, jeśli zarówno wentylator, jak i nawiewniki mogą być sterowane automatycznie. Wówczas, wykorzystując dane pomiarowe z zamontowanych w pomieszczeniu czujników temperatury i wilgotności, automatyka tak steruje pracą systemu, aby zapewnić odpowiednią wymianę powietrza.

    System sterowania można dodatkowo wyposażyć w urządzenia umożliwiające automatyczne sterowanie elementami zacieniającymi (rolety i markizy) oraz oknami.

    Ogrzewanie

    Jeśli z ogrodu zamierzamy korzystać przez cały rok, w okresie jesienno-zimowym będzie go trzeba ogrzewać. To, ile ciepła będzie "zużywał", w dużej mierze zależy od jego przeznaczenia. Jeśli ma służyć głównie do przechowywania roślin wrażliwych na mróz, w zupełności wystarczy temperatura 8-10°C. Jeśli ogród jest dobrze zorientowany, wykonany z szyb termoizolacyjnych, jego bilans energetyczny powinien być na tyle mały, że opłacalne będzie dogrzewanie elektryczne - grzejnikami lub klimatyzatorem. Klimatyzator ma tę dodatkową zaletę, że latem może zagwarantować przyjemny chłód.

    Jeśli jednak ogród zimowy będzie stanowił integralną część domu, z temperaturą 20-21°C, ten sposób ogrzewania może (choć wcale nie musi) okazać się dosyć kosztowny. Dlatego wiele osób wybiera inne rozwiązania, omówione poniżej.

  • Ogrzewanie podłogowe. Rury, którymi przepływa ciepła woda, lub elektryczne kable grzejne, ukrywa się pod posadzką, dzięki czemu system grzewczy jest zupełnie niewidoczny i nie zajmuje miejsca w pomieszczeniu. Jego zaletą jest również to, że grzejnikiem może być cała powierzchnia podłogi, dzięki czemu ciepło dochodzi wszędzie równomiernie i nie ma stref przegrzania lub niedogrzania.

    Wadę ogrzewania podłogowego stanowi natomiast jego znaczna bezwładność cieplna. Ponieważ grzejnikiem jest tak naprawdę cała nagrzewająca się podłoga, trudno szybko zmienić jej temperaturę, a tym samym temperaturę w pomieszczeniu. W ogrodach zimowych to istotne ograniczenie, gdyż grzejnik podłogowy może nie nadążać za zmianami temperatury wywołanymi przez promieniowanie słoneczne. Do zmiany temperatury o 1-2°C potrzeba najczęściej około 3 godzin.

  • Grzejniki kanałowe. Jak wskazuje nazwa, są to elementy grzejne, które umieszcza się w wykonanych w podłodze kanałach. O ich obecności świadczą jedynie estetyczne kratki, które są na tyle mocne, że bez problemu można na nie stawać. Zależnie od szerokości i głębokości kanału oraz mocy zastosowanego w nich elementu grzejnego, grzejniki kanałowe mogą mieć różną wydajność cieplną. Montuje się je przede wszystkim wzdłuż przeszklonych ścian, najlepiej na całej ich długości. Zamontowane w taki sposób zapobiegają ich roszeniu, ponieważ wydostający się z kanału strumień ciepłego powietrza jest kierowany bezpośrednio na szybę.

    Ważną zaletę grzejników kanałowych stanowi również to, że ogrzewają powietrze napływające do ogrodu przez nawiewniki niezbędne do działania wentylacji ogrodu, to zaś poprawia komfort cieplny w pomieszczeniu. Grzejniki te nie mają wady ogrzewania podłogowego, to znaczy dużej bezwładności. Jeśli współpracują z głowicami termostatycznymi, ich reakcja na zmianę temperatury wywołaną przez promieniowanie słoneczne bądź jego zanik jest praktycznie natychmiastowa.

  • Grzejniki ścienne. Jest to rozwiązanie często stosowane, choć nie zawsze udaje się uniknąć problemów ze znalezieniem odpowiedniego miejsca dla grzejników. Można je powiesić na murowanej ścianie domu, do której dostawiono ogród, ale wtedy istnieje zagrożenie, że tam będzie znacznie cieplej niż przy ścianach przeszklonych. Lepszym sposobem jest zatem zamontowanie grzejników właśnie przy tych ostatnich. Wtedy jednak należy pomyśleć o tym, aby szyby nie sięgały do samej podłogi, czyli wykonać mały murek lub ściankę z profili. Dzięki temu grzejniki nie przysłonią okna i nie będą widoczne od zewnątrz.



  • Skomentuj:

    Ogród zimowy - nie za zimno, nie za gorąco