Zimowe zmagania z podjazdem do domu

Tekst: Iwona Dąbrowska
03.12.2010 00:00
A A A
Odśnieżona i nieśliska nawierzchnia zapewnia ogromny komfort kierowcy, zwłaszcza gdy do garażu zjeżdża się w dół.

Odśnieżona i nieśliska nawierzchnia zapewnia ogromny komfort kierowcy, zwłaszcza gdy do garażu zjeżdża się w dół. (Fot. DEVI)

Zima ma swoje uroki, chyba że nas zbyt zasypie i zmrozi.
Trudności z otworzeniem furtki czy bramy po dużym opadzie śniegu, śliska nawierzchnia na ścieżce i podjeździe czy też zagrożenie, które stanowią zwisające z rynny sople, to niemiłe zimowe niespodzianki. Ale na szczęście możemy dość łatwo ich uniknąć. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom nawet w czasie najbardziej ostrej zimy ścieżka i podjazd do domu mogą być całkowicie pozbawione śniegu i lodu. Można zastosować instalację grzewczą, wykorzystać mechaniczne odśnieżarki albo preparaty chemiczne, które rozpuszczają śnieg i lód. To, na co się zdecydujemy, zależy od wielkości powierzchni do oczyszczenia i tego, ile czasu chcemy go przeznaczyć na potyczki z zimą.

Systemy grzewcze

Elektryczne kable grzewcze mają tę zaletę, że tam, gdzie są zainstalowane, lód wcale nie powstaje, a śnieg niemal natychmiast znika. Można w ten sposób zagwarantować sobie przez całą zimę suchą nawierzchnię na podjeździe, tarasie, schodach. Ma to znaczenie nie tylko dla naszej wygody i bezpieczeństwa, ale także dla trwałości tej nawierzchni. Na przykład dla okładzin z terakoty szkodliwe jest zarówno wielokrotne zamarzanie i rozmarzanie wody w szczelinach między płytkami, jak i mechaniczne usuwanie z niej lodu.

Kable grzewcze skutecznie rozwiązują też problem gromadzenia się grubej warstwy śniegu na płaskich dachach. Natomiast montując je w rynnach i rurach spustowych, unika się uszkodzeń na skutek obciążenia soplami lub nawisem śnieżnym.

Rodzaje instalacji. Systemy przeciwoblodzeniowe produkowane są w formie kabli lub specjalnych mat grzejnych. Do ogrzewania nawierzchni stosuje się maty oraz kable o stałej mocy, do ogrzewania rynien - samoregulujące kable zmiennej mocy.

Wśród kabli stałej mocy są do wyboru:

- zasilane jednostronnie - dwużyłowe, podłączane jednym końcem do napięcia 230 V,

- zasilane dwustronnie - jednożyłowe, mają większą moc niż dwużyłowe. Wymagają umiejętnego układania, bo oba końce kabla muszą się schodzić w jednym miejscu.

Podczas montażu kabli stałej mocy trzeba pamiętać, że nie wolno ich przycinać. Nie należy ich również ze sobą krzyżować lub stykać, bo może to doprowadzić do przegrzania przewodów.

W kablach zmiennej mocy ciepło pochodzi z półprzewodnika zasilanego napięciem 230 V. Ich moc zmienia się w zależności od temperatury otoczenia. Dzięki tej właściwości nie grozi im przegrzanie, a zatem mogą się stykać lub krzyżować.

Montaż. Kable grzewcze umieszcza się w zależności od sposobu wykończenia nawierzchni w 3-4-centymetrowej warstwie piasku lub 3-5-centymetrowej warstwie betonu. Jeśli kabli nie zainstalowano przed wykonaniem nawierzchni, można to również zrobić później. Kostkę brukową wyjmuje się, a kable rozkłada w znajdującej się pod nią warstwie piasku. Jeśli nawierzchnia wykończona jest płytkami ceramicznymi lub kamiennymi przymocowanymi do betonu, trzeba tę warstwę zerwać, a kable ułożyć w wykutych specjalnie bruzdach.

Regulacja. Instalację przeciwoblodzeniową można uruchamiać ręcznie, ale by miało to sens ekonomiczny, trzeba regularnie sprawdzać prognozę pogody. Chodzi przecież o to, by energia wykorzystana do ogrzania nawierzchni była pobierana tylko kiedy panują warunki sprzyjające powstawaniu śniegu i lodu. Dlatego lepiej jest wyposażyć instalację w urządzenia regulujące jej pracę. Kable stałej mocy powinno się podłączyć do termostatu z czujnikiem temperatury, ale jeszcze lepiej - do sterownika z czujnikiem temperatury i wilgotności. Przecież gdy jest mroźno i sucho, lód się nie tworzy, więc instalacja grzewcza nie musi być włączona.

Kable zmiennej mocy samoczynnie dostosowują ilość oddawanego ciepła do temperatury otoczenia. Nie jest więc niezbędne instalowanie termostatu czy sterownika. Z jednym zastrzeżeniem: kable te pobierają energię także w dodatniej temperaturze. Dlatego aby zmniejszyć koszty eksploatacji, warto jednak podłączyć je do sterownika.

Odśnieżanie mechaniczne

Kiedy ścieżki i podjazd zajmują w ogrodzie dużą powierzchnię, pod którą nie umieszczono kabli grzewczych, w czasie śnieżnej zimy bardzo przyda się odśnieżarka.

Odśnieżarki produkowane na potrzeby właścicieli przydomowych ogrodów przypominają trochę kosiarki. Z przodu zamiast noża znajduje się wirnik, który zbiera śnieg i kieruje go do umieszczonego z boku wyrzutnika (komina). Z tyłu jest rączka, a w niej włącznik (stacyjka) i dźwignia biegów.

Silnik. Odśnieżarki, tak jak i inne urządzenia ogrodnicze, mogą być elektryczne lub spalinowe. Elektryczne sprawdzają się tylko w tych miejscach, gdzie odległość nawierzchni do oczyszczenia od gniazda elektrycznego nie jest większa niż 30 m. Korzystanie z dłuższych przedłużaczy sprawia, że moc odśnieżarki maleje, a poza tym jest to po prostu niewygodne.

Odśnieżarki spalinowe mogą być wyposażone w silnik dwusuwowy (o mocy ok. 1,5 KM) zasilany mieszanką oleju oraz benzyny lub czterosuwowy - o większej wydajności i mocy, pracujący na czystej benzynie.

Udogodnienia. Pierwsze, na co należy zwrócić uwagę, to szerokość robocza odśnieżarki. Do zgarniania śniegu z niewielkich powierzchni wystarczy sprzęt, który odśnieża pas szerokości 50-56 cm. Są też urządzenia dostosowane do dużych nawierzchni. Ponieważ muszą poradzić sobie ze zgarnianiem większej masy śniegu, mają zwykle większą moc i są droższe.

Usuwanie śniegu odśnieżarką nie powinno być zbyt męczące. Dlatego warto wybrać taki sprzęt, który ma wirnik przesuwający powoli urządzenie do przodu, a jeszcze lepiej - mający napęd na koła lub gąsienice.

Dobra odśnieżarka powinna mieć kilka biegów oraz bieg wsteczny. Dopasowując bieg do grubości warstwy śniegu i jego ciężaru (zależnie od tego, czy jest suchy, czy mokry), można znacznie przyspieszyć i ułatwić sobie pracę.

Z praktycznego punktu widzenia bardzo ważny parametr odśnieżarki to maksymalna odległość, na jaką wyrzucany jest śnieg. Wyobraźmy sobie podjazd przed domem o szerokości 6 m, z którego śnieg można przerzucać tylko na jedną stronę. Jeżeli na przykład odśnieżarka wyrzuca śnieg jedynie na odległość 4 m, oznaczałoby to, że na części nawierzchni zgromadzi się podwójna warstwa śniegu. Oczyszczenie więc tego fragmentu nawierzchni będzie znacznie trudniejsze. A wystarczyłoby kupić odśnieżarkę z wyrzutem na odległość przekraczającą 6 m. Kierunek wyrzutu śniegu reguluje się w zakresie 180 stopni przez odpowiednie ustawienie ruchomego komina.

Odśnieżanie chemiczne

Śnieg i lód to nic innego jak woda, tylko w innym stanie skupienia. Można więc pozbyć się ich, stosując kable grzewcze (działanie temperatury) lub odpowiednie preparaty (działanie związków chemicznych).

Do rozpuszczania chemicznego nie poleca się jednak chlorku sodu (soli kuchennej), ponieważ wpływa niekorzystnie na glebę, rośliny i materiały budowlane. Lepiej korzystać z nowoczesnych, specjalistycznych preparatów, które skutecznie rozpuszczają śnieg, zupełnie nie szkodząc środowisku naturalnemu. Preparaty te mają jeszcze inne zalety: nie tworzą uciążliwego do sprzątania błota, nie powodują korozji metali, nie niszczą spoin między płytkami, nie odbarwiają kostki brukowej.

Aby stosowany środek był skuteczny, należy go rozsypywać zgodnie z zalecaną dawką i równomiernie - najlepiej z użyciem siewnika ręcznego lub rozrzutnika do nawozu.

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX