Prąd bez stacji na działce

odpowiada Małgorzata Kapelusiak

Firma energetyczna, do której zwróciłam się o wykonanie przyłącza, chce na mojej działce, udostępnionej im przeze mnie nieodpłatnie, wybudować stację elektroenergetyczną i linię napowietrzną. Ja nie chcę się na to zgodzić. Jak zmienić umowę przysłaną mi do podpisu, żeby na mojej działce nie powstała stacja elektroenergetyczna, a prąd został puszczony pod ziemią? Róża G., Legnica

Przedsiębiorstwo dostarczające prąd może obciążyć nie swój grunt służebnością - warunek jest taki, że zakład musi porozumieć się z właścicielem nieruchomości, który odpłatnie lub bezpłatnie pozwoli mu na inwestycję
Przedsiębiorstwo dostarczające prąd może obciążyć nie swój grunt służebnością - warunek jest taki, że zakład musi porozumieć się z właścicielem nieruchomości, który odpłatnie lub bezpłatnie pozwoli mu na inwestycję
Rys. Małgorzata Ślińska


Umowa z zakładem energetycznym

Taki dokument co do zasady, powinien określać:

- strony zawierające umowę;

- obiekt, do którego będzie dostarczana energia oraz miejsce zamontowania licznika;

- zobowiązanie do sprzedaży i odbioru określonej ilości prądu;

- termin rozpoczęcia sprzedaży;

- ceny i stawki opłat taryfowych, sposób obliczania należności oraz terminy i sposoby zapłaty, a także warunki wprowadzania zmian w zakresie płatności;

- moc umowną, nie większą od mocy przyłączeniowej;

- charakterystykę energetyczną odbioru;

- standardy jakościowe obsługi odbiorców;

- obowiązki i prawa stron w zakresie pomiaru i kontroli poboru energii;

- odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy (np. kary umowne);

- termin ważności umowy oraz warunki jej zmiany i wypowiedzenia.

Nieodpłatna służebność

W umowie naszej czytelniczki dodatkowo zawarte są uregulowania pozwalające dostawcy energii na darmowe i bezterminowe korzystanie z nieruchomości. Takie zapisy umowy są dla odbiorcy niekorzystne. Firma energetyczna chce mieć pewność, że odbiorca energii nie będzie domagać się wynagrodzenia za to, że urządzenie energetyczne znajduje się na jego działce.

Nie jednak ma podstaw, żeby na takie działanie pozwalać. Należy negocjować - osobiście lub poprzez profesjonalnego pełnomocnika - zmianę zapisów umowy.

Obecnie firmy energetyczne muszą płacić bardzo duże wynagrodzenie za korzystanie z cudzej nieruchomości gruntowej (poprzez ustanowienie odpłatnej służebności gruntowej). Ponadto, często dochodzi do sytuacji, gdy w wyniku negocjacji z zakładem energetycznym linia zostaje zlikwidowana lub przeciągnięta pod ziemią.

Służebność przesyłu

Nadmienić w tym miejscu należy, iż od roku obowiązuje nowelizacja kodeksu cywilnego (art. 3051 - 3054), wprowadzająca służebność przesyłu, która ułatwia dochodzenie swoich praw w trakcie negocjacji z zakładem energetycznym.

Przedsiębiorstwo dostarczające prąd może obciążyć nie swój grunt służebnością - warunek jest taki, że zakład musi porozumieć się z właścicielem posiadłości, który odpłatnie lub bezpłatnie pozwoli mu na inwestycję.

Jeśli zgody na darmowe użytkowanie gruntu nie ma, a zakład nie ma możliwości pociągnięcia słupów lub rury gdzie indziej, o ustaleniu służebności zadecyduje sąd (w postępowaniu sądowym również można domagać się ustanowienia odpłatnej służebności). Ustalenie służebności będzie ujawnione w księdze wieczystej nieruchomości. Oznacza to, że każdy następny nabywca nieruchomości, będzie wiedział, że ma już taką służebność.

Nie po dobroci, to szantażem

Możliwe jest również, że zakład energetyczny będzie próbował uzależnić podłączenie prądu od podpisania dogodnej dla niego umowy. Narzucanie odbiorcom energii elektrycznej uciążliwych warunków umów jest częstą praktyką monopolistyczną. Praktyka ta polega na przymuszeniu odbiorcy energii do akceptacji, wbrew własnej woli, przedstawionej oferty.

Odbiorca prądu może przeciwdziałać próbie narzucenia mu warunków umowy sprzedaży energii elektrycznej przez skierowanie sprawy braku porozumienia co do postanowień przyszłej umowy do rozstrzygnięcia przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w trybie art. 8 ust.1 ustawy - Prawo energetyczne (potwierdza to orzeczenie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 7 stycznia 2004 r., XVII Ama 24/03). Artykuł 8 ust.1 prawa energetycznego umożliwia ukształtowanie warunków umowy jeszcze nie podpisanej, wobec nie dojścia jej stron do porozumienia. Odbiorca w postępowaniu przed prezesem URE może domagać się ustalenia korzystnych dla siebie treści umowy.



Skomentuj:

Prąd bez stacji na działce