Instalacja grzewcza po powodzi
05.07.2010
, aktualizacja: 23.06.2010 14:07
Jeśli brudna woda i muł zanieczyszczą wnętrze kotła, automatykę lub inny element instalacji, to trzeba je dokładnie wyczyścić. Czasem jest to jednak bardzo trudne, a wręcz niemożliwe. Wówczas urządzenie trzeba wymienić.
ZOBACZ TAKŻE
- Czy przy wymianie grzejników należy płukać rury instalacji grzewczej? (03-10-10, 10:10)
- Dom odporny na powódź (06-09-10, 11:31)
- Osuszanie i ocieplanie murów po powodzi (10-06-10, 00:00)
- Dom po powodzi - co robić, a czego nie robić z zalanym domem? (20-06-10, 00:00)
- Instalacja elektryczna po powodzi (20-06-10, 00:00)
- Odszkodowanie z ubezpieczenia po powodzi - prawnik radzi (15-06-10, 00:00)
Najmniej podatne na powódź są proste, żeliwne kotły na paliwa stałe, które wymagają jedynie gruntownego czyszczenia. Gorzej z nowoczesnymi kotłami gazowymi. Woda uszkadza ich stalowe obudowy, palniki i elementy elektroniczne. Jeśli żeliwny wymiennik, jaki najczęściej mają kotły stojące, nie został zniszczony, warto urządzenie naprawić - koszt wymiany elementów i czyszczenia powinien zamknąć się w kilkuset złotych.
Do wymiany są zasobniki ciepłej wody oraz stalowe grzejniki - stal, z której są wykonane, szybko koroduje. Dotyczy to też grzejników aluminiowych z uszkodzonymi powłokami emaliowanymi.
Do wymiany są zasobniki ciepłej wody oraz stalowe grzejniki - stal, z której są wykonane, szybko koroduje. Dotyczy to też grzejników aluminiowych z uszkodzonymi powłokami emaliowanymi.
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl






