Trudne miejsca w zabudowie poddasza

Mimo że systemy suchej zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych są obecnie powszechnie stosowane, to jednak są przy wykańczaniu poddasza takie miejsca, na które warto zwrócić szczególną uwagę. Poprawność ich montażu wymaga od wykonawcy odpowiedniej wiedzy i umiejętności.
Pękanie (zarysowanie) obudowy na stykach płyt gipsowo-kartonowych to bardzo często spotykany problem. Producenci systemów suchej zabudowy próbują go rozwiązać, proponując wypełnianie szczelin w miejscach przenikania się płaszczyzn obudowy masami akrylowymi lub maskowanie ich taśmami zbrojącymi (papierowymi, siateczkowymi lub flizelinowymi). Te sposoby pozwalają jednak tylko zatuszować pęknięcia. Przyczyny ich powstawania tkwią najczęściej w błędnym montażu konstrukcji nośnej oraz płyt obudowy.

Do zabudowy poddasza zaleca się stosowanie płyt gipsowo-kartonowych o podwyższonej odporności na ogień. Zwiększa to bezpieczeństwo pożarowe - pojedyncze poszycie chroni przed nim przez 30 minut (klasa EI30), zaś poszycie podwójne - przez 60 minut (klasa EI60).

Uwaga! By zminimalizować ryzyko pękania obudowy, wykonawcy często pozostawiają między płytami gipsowo-kartonowymi dużo większe szczeliny niż jest to konieczne i zakrywają je taśmami.

Na takim połączeniu wprawdzie nie muszą pojawiać się rysy, ale wykonana w ten sposób obudowa nie chroni dostatecznie przed działaniem ognia. Po około dwóch minutach jego działania - bardzo płytko wtopione i pokryte znikomą warstwą masy szpachlowej taśmy zakrywające styki płyt - odpadają. W wielu miejscach pod obudowę, przez zbyt duże szczeliny, dostaje się ogień, a jego gaszenie jest wyjątkowo trudne.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o: