Podłoga w garażu

Nie ma łatwego życia: na przemian błoto, piasek, topniejący śnieg z solą. Warto zatem zadbać o staranne jej wykonanie i wykończenie.
Podłogę na gruncie - bo taka jest zwykle w garażu - można zostawić w stanie surowym i często tak się robi. Betonową posadzkę ubrudzić łatwo, a sprzątać, z marnym zresztą efektem, można bez końca. Kiedy więc w domu już wszystko jest urządzone jak należy, warto się zabrać za posadzkę w garażu, aby ułatwić sobie jej czyszczenie.

Przedtem, budując garaż, warto pamiętać o szczególnym obciążeniu jego podłogi i nie szczędzić na materiałach czy jakości prac. Zróbmy więc podłogę równą, z odpowiednimi spadkami, dzięki którym woda ze śniegu czy deszczu będzie mogła swobodnie spłynąć do kratki ściekowej wewnątrz lub na zewnątrz garażu.

Podłoga powinna mieć też odpowiednią wytrzymałość na ściskanie i ścieranie, aby codzienne wjeżdżanie i wyjeżdżanie z garażu nie powodowało jej szybkiego niszczenia. Powinna się w niej znaleźć izolacja przeciwwilgociowa, a jeśli ściany oraz dach garażu są ocieplone - również izolacja termiczna.

Warstwy podłogi w garażu

Podsypka lub podbudowa. Budowę podłogi na gruncie zaczyna się od ułożenia kilkunastocentymetrowej (10-15 cm) podsypki z piasku, którą po ułożeniu należy zagęścić. Zamiast piasku podbudowę można wykonać ze żwiru lub tłucznia.

Chudy beton. Drugą warstwą podłogi powinien być beton klasy B 7,5 o konsystencji gęstoplastycznej. Warstwa chudego betonu, mająca ok. 5 cm, powinna tworzyć równy i twardy podkład pod izolacje.

Izolacja przeciwwilgociowa. Układa się ją z folii albo papy i łączy z poziomą izolacją przeciwwilgociową ścian fundamentowych.

Izolacja termiczna. Na izolacji przeciwwilgociowej układa się płyty ze styropianu lub z wełny mineralnej. Parametry izolacji termicznej dobiera się zależnie od temperatury, jaka ma panować wewnątrz garażu. Dlatego jeśli nie będzie tam utrzymywana temperatura powyżej 16°C, ocieplenie można układać tylko w strefie obwodowej, to znaczy w szerokim na około metra pasie wokół ścian zewnętrznych. W praktyce takie oszczędzanie na materiale izolacyjnym w niewielkim przecież pomieszczeniu nie jest specjalnie opłacalne, a w dodatku utrudnia prace. Lepiej więc ułożyć izolację pod całą podłogą garażu.

Płyty izolacyjne, które mają chronić przed stratami ciepła, powinny mieć odpowiednią wytrzymałość. Do izolacji podłogi w garażu należy zatem wybierać materiał specjalnie do tego przystosowany, na przykład płyty styropianowe EPS 100-038, do niedawna oznaczane jako EPS FS-20.

Uwaga! Płyty o niedostatecznej wytrzymałości mogą się tak odkształcać pod wpływem obciążenia kołami samochodu, że nastąpi zniszczenie ułożonego na nich podkładu podłogowego i posadzki.

Na powierzchni płyt izolacyjnych warto ułożyć folię, która zabezpieczy je przed wilgocią pochodzącą z wylewanego podkładu.

Podkład podłogowy. Układa się go na izolacji termicznej, aby utworzyć równą i mocną warstwę, która będzie dociskać izolację przeciwwilgociową i będzie zdolna do przeniesienia obciążeń użytkowych.

Podkład podłogowy powinno się wykonać z zaprawy cementowej o wytrzymałości co najmniej 20 MPa, jako tzw. podłogę pływającą - to znaczy oddzieloną od ścian i innych pionowych przegród budowlanych dylatacjami.

Grubość podkładu powinna wynosić co najmniej 40 mm. W warstwie tej należy wyprofilować spadki w kierunku kratki ściekowej. Wielkość spadku nie musi być duża, wystarczy 1%. Jeśli nie planujemy w garażu kratki ściekowej, należy uformować spadek w kierunku bramy garażowej.

Ponadto jeśli w garażu przewiduje się obciążenia większe niż od samochodu osobowego (np. parkowanie samochodem dostawczym), podkład powinno się zazbroić siatką z prętów o średnicy 4,5 mm.

Podczas dwóch pierwszych dni dojrzewania wylewki należy chronić ją przed bezpośrednim nasłonecznieniem i przeciągami oraz zapewnić właściwą wentylację i przewietrzenie garażu, a jeśli jest gorąco i sucho, co pewien czas zraszać wylewkę wodą. Wykonanie warstwy wykończeniowej na podkładzie, czyli układanie posadzki, można rozpocząć średnio po 3-4 tygodniach.

Gdzie i jakie dylatacje?

Zasady dylatowania podłóg w garażach są takie same jak w odniesieniu do wszelkich podkładów podłogowych.

Dylatacje obwodowe. Zadaniem takich dylatacji jest oddzielenie wszystkich warstw podłogowych od elementów konstrukcyjnych, na przykład ścian. Dylatacje obwodowe wykonuje się ze specjalnych profili dylatacyjnych z nienasiąkliwej pianki polietylenowej lub w - ostateczności - z cienkich pasków styropianu.

Pośrednie szczeliny dylatacyjne. Powinny dzielić wylewkę na mniejsze części i tym samym zmniejszać ryzyko jej pękania. Takie dylatacje trzeba stosować w podłogach o powierzchni ponad 30 m2, a także wówczas, gdy jeden z wymiarów podłogi pomieszczenia jest dłuższy niż 6 m. Dylatacje pośrednie są potrzebne również wtedy, gdy długość garażu jest dwukrotnie większa niż jego szerokość. Do wykonania dylatacji pośrednich można zastosować specjalne listwy dylatacyjne (jeśli na podkładzie będzie układana posadzka) lub wykonać je przez nacięcie do 1/3 głębokości świeżo wykonanej wylewki (jeżeli podkład będzie jednocześnie posadzką).

Co na posadzkę?

Posadzka, czyli górna warstwa podłogi w garażu, powinna być dostosowana do sposobu jego użytkowania, a więc wytrzymała i trwała, a także jak najłatwiejsza w czyszczeniu i konserwacji.

Podkład i posadzka z zaprawy przygotowanej na budowie. Najprostszym rozwiązaniem jest ułożenie na warstwie izolacji termicznej wylewki betonowej, stanowiącej zarazem podkład i posadzkę. Jeśli wykona się ją z mieszanki betonowej przygotowanej na budowie, będzie bardzo tania, ale to jej jedyna zaleta. Nieokreślona wytrzymałość na ściskanie i ścieranie nie gwarantują długotrwałego użytkowania. Jej nasiąkliwość będzie ułatwiać wnikanie zabrudzeń w głąb wylewki, przez co również szybko straci ona dobry wygląd. "Goły" podkład betonowy łatwo się ściera, a więc pyli - powinno się sprzątać go na mokro, co jest trudne i nieefektywne.

Podkład i posadzka z gotowej mieszanki. Jeśli w garażu nie planujemy ułożenia żadnej okładziny ceramicznej, podkład, który ma być zarazem posadzką, warto wykonać z fabrycznie przygotowanej mieszanki, która ma ściśle określoną, wysoką wytrzymałość oraz ograniczoną nasiąkliwość, charakteryzuje się też niewielkim skurczem, a także krótkim czasem dojrzewania, dzięki czemu nie trzeba długo czekać z rozpoczęciem kolejnych robót (na podkład ułożony z niektórych takich mieszanek można wejść już po 3-4 godzinach).

Farby lub impregnaty do betonu. Podkład betonowy można też pomalować specjalnym preparatem o zwiększonej odporności na ścieranie. Takie preparaty mogą być bezbarwne (wtedy zwykle nazywane są impregnatami) lub kolorowe (np. farby).

Na posadzce betonowej można też zastosować maskujący zabrudzenia "system posadzkowy", to znaczy warstwę niewyschniętej jeszcze farby podkładowej posypać specjalnymi różnokolorowymi płatkami i pomalować bezbarwnym lakierem.

Okładzina ceramiczna. Praktyczna, bo łatwa do utrzymania w czystości, jest posadzka z terakoty czy płytek gresowych o niskiej nasiąkliwości i zwiększonej odporności na ścieranie. Minusem tego rozwiązania jest długi czas sezonowania podkładu betonowego (około miesiąca, jeśli był wykonany z cementu i piasku, odmierzanych na placu budowy łopatą).

Okładziny ceramiczne najlepiej przyklejać zaprawami klejowymi o konsystencji półpłynnej, która zapewnia dobre wypełnienie przestrzeni pod płytkami (zaprawy rozpływają się pod całą ich powierzchnią).

Do spoinowania płytek można zastosować tradycyjne spoiny cementowe i zaimpregnować je preparatami ograniczającymi zabrudzenie. W garażu najlepiej jednak zastosować materiał o niskiej nasiąkliwości, na przykład spoiny epoksydowe.

Żywica epoksydowa. Tworzy bardzo trwałą i wytrzymałą posadzkę. Przeznaczona na podłoża betonowe i cementowe. Może mieć dowolny kolor (z palety RAL), ale jeśli jest on jasny, powłoka powinna być grubsza (nakładana w więcej niż dwóch warstwach).

Więcej o: