Wykończenie elewacji - okładziny z tworzyw sztucznych

Anna Ukielska

Jeszcze do niedawna oferta okładzin elewacyjnych z tworzyw sztucznych była dość skromna. Dziś wybór jest znacznie większy; oprócz dobrze znanego wszystkim sidingu, zwolennicy wykańczania fasad metodą lekką suchą mają do wyboru inne okładziny, imitujące nie tylko drewno, ale też kamień i cegłę.

kompozyt
Materiał kompozytowy, powstały w wyniku połączenia drewna i PVC, to produkt o bardzo dobrych właściwościach, a przy tym atrakcyjny wizualnie
Fot. Deceuninck
Okładziny elewacyjne z tworzywa pojawiły się w Polsce na początku lat 80. Początkowo był to tylko siding, z czasem zaczęły pojawiać się także inne produkty. Obecnie mamy do wyboru również panele elewacyjne i okładziny kompozytowe. Gotowa elewacja może imitować nie tylko drewno, ale też inne materiały, na przykład klinkier.

Okładziny elewacyjne układa się szybko i bez konieczności prowadzenia "mokrych" prac - dlatego za ich montaż można zabrać się w dowolnej porze roku. Nadają się na wszystkie ściany (nowe i remontowane), bez względu na ich konstrukcję. Jeśli jest taka potrzeba, można pod nimi ukryć warstwę ocieplenia.

W powszechnej opinii największa zaleta okładzin elewacyjnych z tworzyw sztucznych to brak uciążliwej konserwacji, największa wada zaś - mało szlachetny, "plastikowy" wygląd i brak trwałości.

Taki pogląd jest jednak dość krzywdzący. Obecnie produkowane okładziny tworzywowe są nie tylko znacznie ładniejsze, ale też trwalsze niż te znane z początku lat 80. Rynek okładzin z tworzyw sztucznych wciąż się zresztą rozwija i stale dostarcza wielu nowych rozwiązań.

Montaż

Montaż wszelkich okładzin z tworzyw sztucznych nie jest wprawdzie zbyt skomplikowany, jednak i tak można popełnić błędy. Dlatego należy pamiętać tu o kilku ważnych zasadach.

Ocieplenie. Jeśli materiałem izolacyjnym, układanym między elementami rusztu, jest wełna mineralna - musimy pamiętać również o folii wiatroizolacyjnej. Zadaniem wiatroizolacji jest ochrona budynku przed zimnem i wilgocią z zewnątrz, a sama okładzina - choć odporna na wilgoć - tego warunku nie spełnia. Przy styropianie wiatroizolacja nie jest wymagana.

Rozszerzalność termiczna. Jeśli wybieramy siding winylowy lub panele z PVC, pamiętajmy, że pod wpływem zmian temperatury będą "pracować" - musimy więc zapewnić rozszerzającej się i kurczącej okładzinie możliwość ruchu. Dlatego unikajmy wbijania gwoździ do końca, ale zostawmy 1,5 mm odstępu między łebkiem a materiałem; nie wbijajmy ich też "przez panele", ale w specjalnie przeznaczone do tego otwory na ich brzegu. Nie próbujmy też uszczelniać elewacji przez sklejanie połączeń.

Ruszt. Jeśli okładzina z tworzywa sztucznego może być mocowana do ściany za pomocą drewnianego rusztu, producent zazwyczaj dopuszcza jego kupno "na własną rękę". Jeśli kupimy ruszt osobno, z pewnością będzie to tańsze, ale pamiętajmy, że nie będzie on objęty gwarancją producenta. Przy drogich okładzinach - na przykład kompozytowych - ruszt jest integralną część całego systemu elewacyjnego i nie może być zastąpiony przez inny. Elewacje tego typu powinny być montowane przez wykwalifikowane osoby - to jest często warunkiem udzielanej przez producenta gwarancji.

Cena

Ceny okładzin z tworzyw sztucznych mają dość dużą rozpiętość. Najtańszy jest siding (30-50 zł/m2), panele PVC to wydatek rzędu 60-80 zł/m2, kompozyty zaś to już koszt powyżej 200 zł/m2.

Porównując ceny okładzin z tworzyw sztucznych, należy dokładnie upewnić się, co one właściwie obejmują: czy same panele, czy także niezbędne elementy uzupełniające i wykończeniowe, a także ruszt. Często cena tych "dodatków" dorównuje cenie "gołych" paneli.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Wykończenie elewacji - okładziny z tworzyw sztucznych