Tynk cienkowarstwowy na elewacji

Piotr Idzikowski

Tynki cienkowarstwowe to obecnie najpopularniejszy materiał do wykańczania elewacji. Stosuje się je głównie jako wierzchnią warstwę na bezspoinowych systemach ociepleń (czyli ścianach ocieplanych metodą lekką mokrą). Można też wykańczać nimi ściany jednowarstwowe.

tynk cienkowarstwowy
Ponad 90% nowo budowanych domów z ocieplanymi ścianami ma elewację z tynku cienkowarstwowego. Wybierając ten rodzaj wykończenia ścian, należy pamiętać, że tynk to tylko jeden z elementów ocieplenia; dlatego nie kupujemy go 'luzem', ale w komplecie z pozostałymi materiałami wchodzącymi w skład systemu
Fot. Bolix
Właściwości tynku cienkowarstwowego zależą od rodzaju użytego w nim spoiwa. Dobrą elewację uda się zrobić wtedy, gdy rodzaj tynku dopasujemy do potrzeb konkretnego domu - i to nie tylko pod względem wizualnym, ale też ekonomicznym i użytkowym. Materiał ten daje bardzo duże możliwości - tynki dostępne są w nieograniczonej ofercie kolorystycznej. Wybór tynku nie powinien jednak polegać tylko na dobraniu jego koloru (ewentualnie faktury) - choć wielu inwestorów ogranicza się jedynie do tego, nie wnikając, jakie będą właściwości ułożonej na elewacji wyprawy. Tymczasem wyboru nie należy zaczynać od wzornika kolorów, ale od uświadomienia sobie, że różne rodzaje tynków cienkowarstwowych mają różne właściwości - i wybrania tego, który będzie dla nas najbardziej odpowiedni. Pod nazwą "tynki cienkowarstwowe" kryje się bowiem olbrzymi wybór produktów. I bywa tak, że choć na ścianie wyglądają tak samo - mają identyczny kolor i fakturę - różnią się parametrami, a przy okazji i ceną. Zależy to od ich rodzaju, a konkretnie - od rodzaju użytego w nich spoiwa.

Rodzaje tynków cienkowarstwowych

Są cztery podstawowe grupy tynków cienkowarstwowych: mineralne, akrylowe, silikonowe i silikatowe.

Tynki mineralne. Ich spoiwem jest cement z dodatkiem polimerów poprawiających przyczepność. Są paroprzepuszczalne, odporne na wysoką temperaturę, łatwe do układania, mało odporne na zabrudzenia. Kolory: białe lub pastelowe. Najtańsze z tynków cienkowarstwowych.

Tynki akrylowe. Ich spoiwem są żywice akrylowe. Są elastyczne, o dobrej przyczepności, bardzo niskiej nasiąkliwości, niskoparoprzepuszczalne (nie można ich stosować na wełnie mineralnej), odporne na czynniki atmosferyczne, zabrudzenia i uszkodzenia. Kolory mogą być dowolne (białe są znacznie tańsze niż kolorowe).

Tynki silikatowe.Ich spoiwem jest szkło wodne potasowe z dodatkiem plastyfikatorów. Sprzedawane są w postaci gotowej masy. Są wysokoparoprzepuszczalne, elastyczne, odporne na czynniki atmosferyczne i rozwój mikroorganizmów. Dostępne są głównie w jasnych, pastelowych kolorach.

Tynki silikonowe. Ich spoiwem jest żywica silikonowa. Są wysokoparoprzepuszczalne, o dużej hydrofobowości (nie wsiąka w nie woda), bardzo odporne na zabrudzenie (same się oczyszczają w czasie deszczu) i płowienie. Dostępne w dowolnych kolorach. Najdroższe z tynków cienkowarstwowych.

Jak dobrze dobrać tynk

Można oczywiście wydać duże pieniądze i kupić najdroższy na rynku materiał, który zabezpieczy elewację przed wszystkim, co teoretycznie mogłoby ją spotkać. Lepiej jest jednak kupić taki produkt, który będzie współmierny do potrzeb, zamiast przekraczać je z nawiązką. A potrzeby te wynikają z dwóch czynników. Po pierwsze - z produkcji pary wodnej w budynku i jej przenikania przez ścianę (zależy to głównie od sposobu wentylacji domu, przeznaczenia pomieszczeń i ilości wytwarzanej w nich wilgoci, rodzaju materiałów użytych do wzniesienia ścian, a nawet od wykończenia ścian od wewnątrz). Drugim czynnikiem jest to, co dzieje się wokół budynku (na przykład bliskość zieleni, zacienienie, zapylenie powietrza itp).

Zatem, aby umieć dobrze wybrać, trzeba odpowiedzieć sobie na kilka pytań; najlepiej podczas wspólnego spotkania z wykonawcą i przedstawicielem producenta tynków cienkowarstwowych.

Sam tynk czy cały system?

Jeśli budujemy ściany dwuwarstwowe (mur i ocieplenie), wybór tynku zależy od rodzaju materiału termoizolacyjnego. Jeżeli jest nim styropian, to na elewację można wybrać dowolny tynk. Nie ma znaczenia, czy będzie on mniej czy bardziej paroprzepuszczalny, ponieważ w ocieplonej ścianie to styropian jest największą barierą, jaką może napotkać para wodna.

Jeżeli natomiast ocieplamy wełną mineralną - mamy mniej możliwości. Na wełnie nie wolno bowiem układać tynków akrylowych, czyli tych najmniej paroprzepuszczalnych.

Uwaga! Przy ścianach dwuwarstwowych mamy ułatwione zadanie z wyborem tynku. W aprobacie technicznej (krajowej lub europejskiej), którą musi mieć każdy producent, wskazane są konkretne tynki, mogące stanowić wykończenie elewacji w danej technologii. Inwestor ma więc pomoc - oczywiście pod warunkiem, że zdecyduje się na kompletny system ociepleń - a nie stworzy go sam, z przypadkowych składników (co zresztą jest bardzo niekorzystne i dla niego, i dla samego ocieplenia).

Jeśli ściana jest nieocieplona (jednowarstwowa), to warto sprawdzić u producenta bloczków lub pustaków, jaki rodzaj tynku do nich poleca. Chodzi bowiem o to, by tynk nie zmniejszył znacznie maksymalnego strumienia pary wodnej przechodzącej przez tynkowany mur, i tym samym nie doprowadził do zawilgocenia przegrody i zniszczenia połączenia muru z tynkiem. W praktyce jednak ryzyko takie jest niewielkie i może zdarzyć się tylko przy tynkach akrylowych.

Czy wokół domu jest dużo zieleni?

Jeśli w okolicy domu znajduje się las lub inne duże skupisko zieleni, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że na elewacji szybko pojawią się zabrudzenia organiczne. Innymi słowy - tynki będą się "zazieleniać".

W takiej sytuacji najlepiej postawić na tynki mineralne lub silikatowe, które mają silny odczyn alkaliczny, praktycznie uniemożliwiający rozwój mikroorganizmów.

Tynki akrylowe i silikonowe zawierają w swoim składzie związki organiczne, które stanowią pożywkę dla grzybów i mchów. Co prawda, dodawane są do nich biocydy ograniczające możliwość rozwoju mikroorganizmów, ale przy dużym nasyceniu powietrza zarodnikami i - co ważniejsze - przy dużej wilgoci, która towarzyszy zawsze skupiskom zieleni, mogą być one nieskuteczne. Pewną ochroną tynków akrylowych i silikonowych przed korozją biologiczną może być ich niska nasiąkliwość (tynki mineralne i silikatowe tej właściwości, niestety, nie mają).

Uwaga! Należy pamiętać, że samo zastosowanie tynków mineralnych i silikatowych nie zagwarantuje nam, że elewacja nie będzie obrastać zielonym nalotem. Dla przykładu - stały dopływ wilgoci, wynikający na przykład z braku obróbek blacharskich, na pewno spowoduje zazielenienie, bez względu na rodzaj zastosowanego tynku.

Jaki ma być kolor elewacji?

Kolor tynku w pewnym stopniu zależy od rodzaju spoiwa - kolorystyka tynków mineralnych i silikatowych jest uboższa niż akrylowych i silikonowych. Jeśli więc komuś zależy na bardziej nasyconych kolorach elewacji, to musi zdecydować się na barwne akryle i silikony lub białe tynki mineralne, które później zostaną pomalowane.

Ogólna zasada doboru kolorów jest taka: na silnie nasłonecznionych elewacjach nie należy stosować kolorów ciemnych, gdyż takie powierzchnie bardzo się nagrzewają i mogą powodować zniszczenie tynku. Nie powinno się też wykańczać ich tynkami kolorowanymi pigmentami organicznymi, gdyż mogą one blaknąć na słońcu.

Czy okolica wokół domu jest silnie zanieczyszczona?

Jeśli dom znajduje się przy ruchliwej drodze lub innym "źródle" stałego zabrudzenia, to najbardziej odpowiedni będzie tynk akrylowy, a jeszcze lepiej - silikonowy. Są to tynki, które najłatwiej utrzymać w czystości; brudzą się tylko powierzchniowo i łatwo je wyczyścić (utworzona przez nie powłoka jest odporna na szorowanie).

Uwaga! Z tynków silikonowych mniejsze zabrudzenia usuwają się same, wraz z padającym deszczem - dlatego też tynki te nazywa się "samoczyszczącymi". Ma to związek z ich bardzo niską nasiąkliwością. Dla porównania, tynki mineralne i silikatowe są tynkami nasiąkliwymi (nasiąkanie ograniczane jest w nich tylko poprzez dodatki hydrofobowe). Dlatego na wyprawach z nich utworzonych oprócz zabrudzeń powierzchniowych pojawiają się również strukturalne, trudne do usunięcia. Przy tego typu zabrudzeniach klasyczne czyszczenie (myjką wysokociśnieniową) nic nie da, a może doprowadzić tylko do uszkodzenia mechanicznego. W takich sytuacjach konieczne będzie odmalowanie elewacji.

Jeśli dom stoi przy drodze o dużym natężeniu ruchu ciężkich samochodów, zastosowanie tynków akrylowych i silikonowych jest uzasadnione również z innego względu. Zawierają one bowiem mniejszą lub większą ilość polimerów, które powodują, że tynki te są w pewnym zakresie elastyczne, co pośrednio ma znaczenie przy przenoszeniu drgań od ruchu samochodów.

Jak dobrze ułożyć tynk

Aby tynk cienkowarstwowy został dobrze ułożony, musi być spełnionych kilka warunków.

Podłoże. Powinno być równe, nośne i wysezonowane. Przy systemach ociepleń podłożem jest warstwa zbrojona (siatka zatopiona w kleju); tynk może być na nią nakładany po 2-3 dniach.

Na ścianach nieocieplonych najlepszym podłożem jest równo zatarty tynk tradycyjny, wykonany bezpośrednio na murze. Tu czas sezonowania powinien wynosić nawet kilka tygodni (w zależności od rodzaju i grubości nałożonego tynku).

Przyczepność. Tynkowi cienkowarstwowemu należy zapewnić odpowiednią przyczepność. Najczęściej konieczne jest pokrycie podłoża podkładem tynkarskim, wskazanym przez producenta tynku - choć są też tynki bezpodkładowe.

Faktura. Tynk musi mieć ładną fakturę. Najpopularniejsze to nakrapiana (baranek), rustykalna (kornik lub drapana) lub mozaikowa (kamyczkowa). Są też tynki o gładkich powierzchniach lub imitujące inne materiały. Przy tynkach nakładanych ręcznie, fakturę uzyskuje się przez zatarcie powierzchni pacą (ruchami kolistymi, by uzyskać baranka, poziomymi lub pionowymi - gdy na ścianie ma być kornik). Trudność uzyskania obydwu faktur jest podobna.

Uwaga! Aby wykonawca mógł uzyskać oczekiwaną fakturę, producent tynku musi umieścić w nim kruszywo w odpowiednim kształcie, rozmiarze i ilości. Należy więc pamiętać, że w opakowaniach zawierających tynki o fakturze baranka, znajduje się inne kruszywo niż w opakowaniach z kornikiem. Z "baranka" nie da się więc uzyskać "kornika" i odwrotnie.

Wygląd faktury zależy też od wykonawcy, jego zdolności manualnych i doświadczenia. Źle zaplanowana praca (na przykład za długa przerwa pomiędzy nałożeniem tynku a jego zatarciem, lub zbyt mała ilość tynkarzy w stosunku do tynkowanej powierzchni, praca w nieodpowiednich warunkach atmosferycznych) spowoduje, że efekt będzie inny od oczekiwanego.

Są też tynki cienkowarstwowe przeznaczone do nakładania maszynowego (odpowiednia informacja znajduje się na opakowaniu). Dużo łatwiej wówczas uzyskać równomierną fakturę baranka na całej tynkowanej powierzchni i to przy mniejszym nakładzie czasu. Problemem może być za to znalezienie ekipy dysponującej odpowiednim sprzętem oraz zabezpieczenie powierzchni wokół ściany - tynki nakładane maszynowo mogą zabrudzić strefę nawet do 2 metrów od tynkowanej powierzchni.

Eksploatacja tynku

Tynk powinien bez konieczności konserwacji wytrzymać na elewacji ponad 5 lat. Raz na kilka lat (zależnie od intensywności zabrudzeń) elewację należy umyć: profesjonalnie - wodą pod ciśnieniem, bądź sposobem domowym - ciepłą wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń. Następnie trzeba go wysuszyć, zagruntować i przemalować farbą odpowiednią dla zastosowanego wcześniej tynku cienkowarstwowego. Jeśli uległ on zazielenieniu (czyli korozji biologicznej) należy użyć dodatkowo preparatu grzybobójczego.

Sporym problemem z eksploatacją tynku cienkowarstwowego są jego uszkodzenia mechaniczne. Bardzo trudno je naprawić bez pozostawienia widocznych śladów sztukowania. Często jedynym sposobem jest przeszpachlowanie na równo całej ściany i ponowne wykonanie na niej tynku.

Kupowanie tynku w praktyce

Olbrzymia ilość kolorów tynków cienkowarstwowych oferowana w firmowych paletach barw powoduje, że większość z nich jest dostępna tylko na zamówienie. Od ręki kolorowe produkty można dostać jedynie w punktach posiadających mieszalniki. Ale jeśli chcemy z takiego mieszalnika skorzystać w sezonie budowlanym, czyli w okresie zwiększonej ilości zamówień, to i tak będziemy musieli poczekać kilka dni.

Uwaga! Najlepiej jednorazowo kupić tynk na całą elewację. Sposoby dozowania pigmentów powodują bowiem, że tynki z różnych partii produkcyjnych różnią się kolorystycznie między sobą.

Cena tynków cienkowarstwowych zależy od ich rodzaju. Najtańsze są tynki mineralne - kosztują około 50 zł/25 kg, najdroższe - silikonowe - około 250 zł/25 kg. Za 25 kg tynku akrylowego zapłacimy około 120 zł, silikatowego - około 150 zł.

Pod względem popularności prowadzą tynki mineralne i akrylowe, ale ostatnio "gonią" je silikonowe, które - choć najdroższe - przyciągają nabywców najlepszymi parametrami użytkowymi. Nie zawsze jednak jest to potrzebne - na przykład nie ma sensu kłaść drogich tynków silikonowych (elastycznych, o niskiej nasiąkliwości i łatwych do czyszczenia) na elewacji domu osłoniętej przez drzewa, które w naturalny sposób chronią ją przed słońcem, deszczem i kurzem. W takiej sytuacji wydatki na drogi tynk są zbędne.

Aspekt finansowy jest niezwykle zaskakujący, gdy weźmiemy pod uwagę trwałość tynku. Okazuje się bowiem, że najtańsze tynki mineralne są jednymi z najtrwalszych - zwłaszcza po pomalowaniu farbą silikatową. Tynk mineralny utwardza się w czasie użytkowania, a farba silikatowa, która wiąże w jego porach, dodatkowo go wzmacnia i chroni. W efekcie na tynku tworzy się bardzo dobrze trzymająca się podłoża mikroporowata powłoka przepuszczająca parę wodną.

Również pomalowanie tynku mineralnego farbą silikonową daje bardzo trwały efekt, przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Tynk cienkowarstwowy na elewacji