Odpadający tynk wewnętrzny

Kupiliśmy kilkunastoletni dom, którego wnętrza jedynie odmalowaliśmy. Niedawno, tuż nad listwą przypodłogową odpadł duży kawałek tynku. Co zrobić z uszkodzoną ścianą? Agnieszka E.
Na zdjęciu widać wyraźnie, że stary tynk cementowo-wapienny nie trzyma się dobrze podłoża. Zanim więc takie uszkodzenie zostanie naprawione, trzeba sprawdzić, czy tynk był odspojony w tym jednym miejscu, czy też w kilku. Od tego zależy sposób wykonania naprawy ściany.

Powody odspojenia tynku

Tynk w miejscu uszkodzenia musiał być odspojony. W przeciwnym razie nawet dość mocne uderzenie nie spowodowałoby odpadnięcia tak dużego jego fragmentu, a jedynie miejscowe wgniecenie. To, że nie był on w tym miejscu wystarczająco mocno związany z podłożem, jest winą wykonawcy. Trzeba bowiem pamiętać, że tynki cementowo-wapienne układa się w kilku warstwach - obrzutka, narzut i gładź. Ze zdjęcia wynika, że odpadła warstwa gładzi i narzutu. Być może wykonawca nie dość mocno zwilżył podłoże (warstwę obrzutki) przed ich nałożeniem.

Naprawa tynku

Miejsca, w których tynk odspaja się od podłoża, nazywane potocznie odparzeniami, wyszukuje się opukując ścianę młotkiem. Tynki odparzone wydają głuchy odgłos, natomiast te dobrze związane z podłożem wydają czysty dźwięk.

Gdy tynk jest "głuchy" lub nawet odpada przy uderzeniu, trzeba go skuć. Jeśli takich słabo trzymających się fragmentów tynku występuje na całej ścianie niewiele - można poprzestać na drobnych, miejscowych uzupełnieniach. Jeżeli jednak tynk jest odparzony na znacznej powierzchni, wówczas jego lokalne łatanie będzie skuteczne raczej na krótko - wtedy lepiej zdecydować się na naprawę całej ściany, a nawet wszystkich w tym pomieszczeniu.

Obojętnie, czy robimy remont całego tynku, czy naprawiamy go miejscowo, musimy pamiętać, że odkryty mur trzeba przed uzupełnieniem zagruntować emulsją zmniejszającą jego chłonność i poprawiającą przyczepność nowej warstwy tynku.

Miejsca po usuniętym tynku najlepiej wypełnić taką samą zaprawą, z jakiej był on wykonany. Można do tego użyć gotowej zaprawy, ale trzeba zwrócić uwagę na jej uziarnienie. By takie naprawiane miejsce było jak najmniej widoczne, nowy tynk powinien mieć uziarnienie podobne, jak ten stary na ścianie. Jeśli będzie zbyt gładki, do takiej zaprawy trzeba będzie dosypać piasku.

Nałożenie nowego tynku tak, by nie było widać miejsc połączeń ze starym, to zadanie bardzo trudne, praktycznie niewykonalne. Zwykle po naprawie ściana nie wygląda dobrze. Warto ujednolicić jej powierzchnię, by nowe i stare fragmenty tynku stanowiły całość. Najlepiej to zrobić, szpachlując wszystkie ściany w tym pomieszczeniu zaprawą gipsową, czyli wykonując sztablaturę. Jej warstwa ma 1-2 mm grubości.

Dopiero tak naprawione i odnowione ściany można pomalować farbą na dowolny kolor.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o: