Tynk zewnętrzny do remontu

Tekst: Piotr Idzikowski

Po latach eksploatacji na tynkach tradycyjnych pojawiają się pęknięcia, odspojenia, zawilgocenia i zabrudzenia. Sposób naprawy powierzchni zależy od rodzaju oraz stopnia uszkodzenia wyprawy.

tynk,tynki
Aby zabezpieczyć tynk przed pęknięciami, można wtopić w niego pasy siatki z włókna szklanego
Fot. Kreisel
Duże odparzenia i odpadanie tynku

Jeśli tynk jest "głuchy" i odpada przy opukiwaniu młotkiem, nie obejdzie się bez poważniejszego remontu. W takiej sytuacji trzeba odkuć wszystkie słabo trzymające się fragmenty tynku i wybrać jeden z dwóch sposobów dalszego postępowania: poprzestać na drobnych, lokalnych uzupełnieniach albo zdecydować się na kompleksową naprawę całości.

Opłacalność (finansowa, czasowa i estetyczna) wybranego rozwiązania będzie oczywiście zależeć od rozmiarów odspojeń. Inwestorzy, którzy wybiorą lokalną naprawę, muszą jednak zdawać sprawę z tego, że nie wszyscy wykonawcy potrafią tak nałożyć nowy tynk, by nie było widać miejsca połączeń ze starym. Poza tym mało prawdopodobne jest dobranie koloru nowego tynku do tego, który pozostał na elewacji i od lat wystawiony jest na działanie promieni UV. Dlatego po uzupełnieniu skutych fragmentów warto przeszpachlować całość klejem używanym do wykonania warstwy zbrojonej w systemach ociepleń i zatopić w nim siatkę. Pozwoli to uzyskać jednolitą powierzchnię, którą potem można pomalować albo wykończyć tynkiem cienkowarstwowym.

Jeśli tynk odparzony jest na znacznej powierzchni, wówczas lokalne łatanie staje się bezzasadne - lepiej wtedy skuć całość i narzucić nowy tynk.

Uwaga! Bez względu na to, czy wybierzemy kompleksowy remont, czy lokalne naprawy tynku, trzeba pamiętać, że przed uzupełnieniem konieczne jest zagruntowanie odkrytego muru emulsją zmniejszającą jego chłonność i poprawiającą przyczepności nowo nakładanej warstwy.

Rysy i pęknięcia

Jeśli nie są efektem pękania muru, ich naprawa jest dość prosta. Niewielkie rysy należy za pomocą szpachelki nieco poszerzyć, następnie zagruntować emulsją zmniejszającą chłonność i wypełnić zaprawą tynkarską. Większe ubytki - po poszerzeniu - najlepiej wypełnić specjalną zaprawą renowacyjną (z dodatkiem mikrowłókien służących jako zbrojenie). Można też je wzmocnić pasem siatki z włókna szklanego, którą wtapia się w świeży tynk.

Naloty pleśni

Pojawiają się w wyniku zawilgocenia, dlatego przede wszystkim trzeba znaleźć i usunąć ich przyczynę oraz osuszyć ścianę. Naloty pleśni usuwa się twardą szczotką, tynk odkaża preparatem grzybobójczym, a następnie maluje.

Łuszcząca się, odpadająca farba

Zeskrobuje się ją szpachelką, gruntuje tynk i maluje go na nowo - zwykle pomalować trzeba całą ścianę, gdyż nowa farba naniesiona jedynie miejscowo zbytnio odróżniałaby się od starej, wyblakłej od słońca albo zakurzonej.

Konserwacja tynku zewnętrznego

Prawidłowo wykonana wyprawa tynkarska powinna przetrwać przez wiele lat. Oczywiście tynk z czasem ulega zniszczeniu, ale proces ten przebiega w sposób kontrolowany - w przeciwieństwie do sytuacji, gdy popełniono błędy w trakcie projektowania przegrody lub samego tynkowania. Wówczas może dochodzić bowiem do usterek niezależnych od użytkownika budynku.

Konserwacja wypraw tynkarskich polega na bieżącym czyszczeniu (również z korozji biologicznej, czyli glonów i grzybów), usuwaniu drobnych usterek i malowaniu.

Malowania elewacji należy dokonywać co 5-10 lat, nawet gdy tynk jest nieuszkodzony. Co roku warto umyć tynki za pomocą myjki ciśnieniowej lub chociaż szczotką - ciepłą wodą z dodatkiem detergentu. A jeśli elewacja zaczyna porastać glonami, wtedy należy użyć środków biobójczych, zwalczających korozję biologiczną i zabezpieczających przed ponownym jej rozwojem.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Tynk zewnętrzny do remontu