Rośliny: zielona apteczka

TEKST: Jolanta Zdanowska ZDJĘCIA: Arkadiusz Ścichocki, Łukasz Zandecki, Flora Dania

Lecznicze działanie wielu roślin na organizm człowieka znane jest w medycynie ludowej od dawna. Przygotowaliśmy krótki przegląd doniczkowych lekarstw dostępnych bez recepty.

Fot. Flora Dania


Najpopularniejszą rośliną leczniczą jest bez wątpienia aloes. W jego liściach odkryto ponad sto składników działających przeciwzapalnie i łagodząco. Roztartymi liśćmi można okładać niewielkie rany oraz oparzenia, by przyspieszyć ich gojenie, lub smarować miejsca po ugryzieniu owadów, co złagodzi swędzenie. Preparaty z aloesem wspomagają też odchudzanie i oczyszczają organizm.

Ciekawą rośliną leczniczą jest żyworódka, działająca regenerująco oraz przeciwzapalnie. Okład z rozgniecionego liścia pomaga przy bólu głowy, katarze zatokowym, swędzeniu, stłuczeniach, a nawet - podobno - likwiduje kurzajki.

Pelargonia pachnąca, zwana geranium lub anginką, ma jasnozielone listki, które po roztarciu w palcach wydzielają różano-cytrynowy zapach. Latem skutecznie odstrasza on komary. Kawałek listka włożony (bardzo płytko!) do ucha pomaga zwalczyć stan zapalny. Wywarem z liści można płukać gardło (stąd nazwa anginka) albo przemywać skórę z trądzikiem. Kiedyś intuicyjnie wierzono, że ta roślina wpływa korzystnie na samopoczucie i odporność domowników. Dziś wiadomo już, że geranium wydziela tzw. fitoncydy, które mają działanie bakteriobójcze, antywirusowe oraz grzybobójcze.

Zimą przesuszone powietrze w mieszkaniach niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie, szczególnie na układ oddechowy. Warto więc wiedzieć, że niektóre rośliny mogą posłużyć jako nawilżacze powietrza. Najlepiej sprawdzają się te, które natura wyposażyła w obfite liście - np. skrzydłokwiat. Dobrze rozrośnięty okaz może wyparować w ciągu doby nawet dwa litry wody. Pochłaniaczmi szkodliwych dla człowieka substancji są natomiast paprocie. Syntetyczne tkaniny, lakiery, torby na śmieci zawierają lotne substancje - formaldehydy, które przedostają się do powietrza i powodują podrażnienie śluzówek, astmę, alergię. Paprocie wychwytują cząsteczki tych substancji i rozkładają je w obrębie swoich korzeni. Ale to nie wszystko. Jak wiadomo, urządzenia techniczne (komputery, telewizory) emitują jony dodatnie niekorzystne dla naszego zdrowia; paprocie z kolei wydzielają dobroczynne jony ujemne. Dlatego bardzo wskazane jest ustawianie ich w biurach, gabinetach oraz innych pomieszczeniach, w których pracujemy przy komputerze. Podobne działanie, choć nieco słabsze, mają również popularne w naszych domach zielistki.



    Więcej o:

Skomentuj:

Rośliny: zielona apteczka