Kuchnia w stylu skandynawskim - udana metamorfoza

Zdjęcia i stylizacja: Aleksandra Żywicka, autorka bloga ozebrze.blogspot.com

Mała kuchnia w bloku i niewielki budżet. A jednak udało się przekształcić ciemne wnętrze w stylową kuchnię w duchu skandynawskim. Jest to kolejny dowód na to, że ważniejszy niż duże pieniądze jest dobry pomysł.

Metamorfoza kuchni: wcześniej ciemna i bez wyrazu, po przemianie jasna i nowowczesna.
Metamorfoza kuchni: wcześniej ciemna i bez wyrazu, po przemianie jasna i nowowczesna.
Fot. Aleksandra Żywicka, www.ozebrze.blogspot.com

Mała KUCHNIAw bloku: trzy metry długości, dwa szerokości. Ostatni remont był robiony 7 lat temu, wówczas kuchnia zyskała intensywny, limonkowy kolor. Właścicielka od dawna marzyła o zmianie i w końcu jej dokonała. Całość opisała na blogu: www.ozebrze.blogspot.pl.

Od początku największym problemem był mały metraż. Skoro jednak nie dało się go powiększyć, pani Aleksandra postanowiła przynajmniej zmienić go optycznie. Nowa kuchnia została urządzona w stylu skandynawskim i jak ocenia autorka metamorfozy, to był strzał w dziesiątkę. Zresztą ZDJĘCIAmówią same za siebie - jest jaśniej, przestronniej i dużo bardziej stylowo. Pani Aleksandra osiągnęła zdumiewający efekt, i to pomimo małego budżetu.

 

Nie jest łatwo zrobić kuchnię swoich marzeń przy budżecie, który sobie założyłam. Jednak ponieważ lubimy z mężem rzeczy dobrej jakości, woleliśmy zrobić część porządnie niż wszystko, ale na „łapu capu”. Ograniczyliśmy się  więc do malowania, wymiany frontów i zakupu kilku  dodatków, które wpłynęły na ogólny klimat w kuchni. Niestety dębowe blaty, o których intensywnie myślę, zlew i nowa płyta grzewcza nie zmieściły się w budżecie - wyjaśnia autorka metamorfozy.

W czasie remontu problemem okazało się usunięcie naklejki ze ściany, razem z którą zeszło sporo tynku, który trzeba było uzupełnić. Z kolei największą część budżetu pochłonęły nowe fronty. Kłopotliwy okazał się także ich montaż, gdyż dały o sobie znać niedociągnięcia pozostawione przez poprzednie ekipy remontowe.

 



„Patrząc na swoją kuchnię po raz kolejny, przekonałam się, że wnętrze czarno-białe wcale nie musi być zimne. Wystarczą odpowiednie dodatki aby zrobiło się bardzo przytulnie” - mówi właścicielka. „Na jednej z półek położyłam motywującą grafikę. Przypomina mi o tym, żeby codziennie mieć uśmiech na twarzy, a życzliwością obdarzać innych” - dodaje.
Niektóre przedmioty zostały wykorzystane dość niestandardowo. Na przykład wazon Madame Stoltz stał się pojemnikiem na przybory kuchenne. Natomiast skrzynka na kwiaty służy jako pojemnik na owoce. Całość ujmuje prostotą.

 


PRZEJDŹ DO GALERII >>


www.ozebrze.blogspot.pl


Skomentuj:

Kuchnia w stylu skandynawskim - udana metamorfoza