Jadalnia wydzielona w salonie: czytelny podział

W tym wnętrzu jadalnię wydzielono w pokoju dziennym. Po jednej stronie sąsiaduje ona z kuchnią, po drugiej ze strefą wypoczynkową. Razem, a jednak osobno.

Pokój dzienny w mieszkaniu pani Anny ma około 30 metrów kwadratowych. W otwartej przestrzeni zaaranżowano trzy aneksy pełniące różne funkcje: wypoczynkowy, kuchenny i jadalny. Stół, przy którym może wygodnie usiąść nawet sześć osób, stoi blisko kuchni; nie trzeba więc daleko chodzić z naczyniami, a kiedy wpadną na kolację goście, przygotowująca poczęstunek gospodyni cały czas ma z nimi bliski kontakt.

 

Pani Annie zależało na tym, by wnętrze było przestronne i niezagracone. Dlatego ograniczyła do minimum liczbę mebli, a to, co się dało, schowała w pojemnych szafkach w przedpokoju i kuchni. Za ich frontami ukryła również większość urządzeń AGD. Aby podkreślić wrażenie przestronności, zdecydowała się na jasne barwy: ściany pomalowała na odcień kawy z mlekiem, w dużych oknach zawiesiła białe zasłony i firany, a na podłogę wybrała deski z rozbielonego dębu. Stonowaną kolorystykę przełamują nieliczne ciemne elementy - stół, stoliki kawowe i niska zabudowa ze sprzętem radiowo-telewizyjnym.

Więcej o: