Robiąc przelewy w internecie nie kopiuj numeru konta bankowego. To bardzo niebezpieczne!

Magda Kłodecka

Ten bezpieczny - wydawałoby się sposób to prosta droga do tego, żeby stać się ofiarą cyberataku

Coraz więcej osób korzysta z bankowości elektronicznej, ale też robią to bardzo beztrosko, niespecjalnie zwracając uwagę na bezpieczeństwo

Wygodnie pójść do e-banku

Jest wygodnie, szybko, bez kolejek i o dowolnej porze dnia i nocy. Nic więc dziwnego, że połowa Polaków, korzystając z komputera albo smartfona, wchodzi do swojego e-banku przynajmniej raz w tygodniu. Kolejne 13 proc. robi to codziennie, choć w realu nikt by się nie porwał na odwiedzanie banku z taką częstotliwością - wynika z badania TNS Polska na zlecenie Komisji Nadzoru Finansowego. Co trzecia osoba odwiedza wirtualny bank przynajmniej raz w miesiącu.



Najwygodniejsze okazuje się zarządzanie własnymi finansami za pomocą laptopa (robi tak 79 proc. respondentów) albo komputera stacjonarnego (28 proc.). Co piąta osoba używa do tego telefonów komórkowych, a jedna na dwadzieścia - tabletów.

Kilka sposobów na zdobycie danych

Mimo, że wciąż powtarza się, jak łatwo wiadomości w sieci się rozchodzą i dostają w niepowołane ręce, to jednak Polacy uważają, że bankowość elektroniczna jest bezpieczna. Ponad 90 proc. respondentów zadeklarowało, że nie zostało ofiarą cyberataków. Z taką próbą przestępstwa świadomie spotkało się - w zależności od rodzaju ataku - od 1 do 5 proc.

Jak cyberprzestępcy próbują złapać klientów banków? Najczęściej rozsyłają im mejlem fałszywe wiadomości z odnośnikiem do strony podszywającej się pod bankową. Tam należy wpisać dane do logowania; wirus "zaraża" komputer, dzięki czemu może przejąć kontrolę nad dostępem do rachunku bankowego.

Rzadziej zdarza się, że klienci e-banków udostępniają dane z karty kredytowej przez telefon lub na niezaufanej stronie internetowej. Sporo osób poległo także na podmianie cyfr numeru rachunku przy próbie jego skopiowania podczas wykonywania przelewu; dlatego specjaliści podkreślają, żeby zawsze taki numer przepisywać, a nie kopiować i wklejać.

Jednocześnie 7 proc. badanych nie ma pewności, czy nie próbowano przeprowadzić cyberataku na ich rachunek bankowy.

Klienci śpią

Wyniki badania KNF pokazują jednak, że brak negatywnych doświadczeń lub świadomości ich wystąpienia usypiają czujność użytkowników bankowości elektronicznej. A to prosta droga do kłopotów.

Ponad dwie trzecie Polaków nie zmienia cyklicznie hasła dostępu do banku, zaś 55 proc. nie wpisuje ręcznie numeru rachunku wykonując przelew internetowy. Nawet po fakcie pozostają bierni - połowa badanych nie przegląda na bieżąco historii rachunku, zwracając uwagę na to, czy nie zostały wykonane żadne podejrzane transakcje.

Tylko nieco ponad połowa zainstalowała i aktualizuje na bieżąco programy antywirusowe.

- Jako KNF zobowiązujemy banki do podwyższania standardów bezpieczeństwa i utrzymywania infrastruktury teleinformatycznej na odpowiednio wysokim poziomie. Zwykle jednak celem ataku nie jest bank, ale klient - tłumaczy Andrzej Jakubiak, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

Skomentuj:

Robiąc przelewy w internecie nie kopiuj numeru konta bankowego. To bardzo niebezpieczne!