Dzień dyni

Styllizacja: Dorota Brodowska Zdjęcia: Paweł Słomczyński

Te pospolite warzywa zachwycają różnorodnością kształtów i barw. Listopad to najlepszy czas na dyniowe dekoracje.

Z odzysku. Kompozycja ze skrzynek po warzywach, z kolorowych dyń i jesiennych liści. Idealna dekoracja na Halloween, ale raczej na zewnątrz niż do wnętrza.

Stylowa mieszanka. Nowoczesny czarno-biały stolik o najprostszej kubicznej formie, a dla kontrastu - okrągłe czerwone dynie.

Babcine klimaty. Stare koronki, pęk makówek i szklany wazon do złudzenia przypominający kształtem leżącą obok dynię.

Łabędzi taniec. Dynie o łabędzich szyjach i smukłe naczynia. Wszystko w spokojnych zieleniach ożywionych pomarańczowymi plamami miechunek.

Z wiejska. Chropawe warzywa na grubym fakturowym obrusie i naczynia z surowych materiałów, a przy nich - delikatne róże.

Jesienna obfitość. Małe dynie i zasuszone liście na piętrowej paterze. Niezwykła różnorodność kształtów i barw.

Klatka dla ptaków. Oszczędna, ale wyrafinowana kompozycja - dynie udające ptaki i te zwykłe, pękate, na tle przezroczystego szkła.

Barokowa sceneria. Bogato zdobiona rama i dynie o oryginalnej fakturze, którą pięknie wydobywa światło świecy.

Martwa i żywa natura. Ułożone przed obrazem warzywa powtarzają barwy namalowanego na nim bukietu.

Listopadowy smutek. Późnojesienny bukiet wstawiony do miodowego wazonu ożywiają kipiące bajecznymi kolorami dynie.

Wieczorową porą. Rzeźbione świeczniki, "rogate" dynie, pęczek lnu i bukiet zasuszonych róż wyglądają tajemniczo w migotliwym świetle świec.

Skomentuj:

Dzień dyni