Jak zlikwidować szpary w starym parkiecie

Justyna Burdow-Gołoś architekt wnętrz

Wprowadziłem się do mieszkania, którego podłogi pokrywała wykładzina dywanowa. Poprzedni właściciele położyli ją na parkiecie. Gdy to odkryłem, postanowiłem go odnowić. Okazało się, że cyklinowanie to nie wszystko: między wieloma klepkami pozostały kilku-milimetrowe szpary. Czy jest jakiś sposób na to, aby je zlikwidować?

Szpary powstałe w wyniku rozeschnięcia się drewna należy wypełnić szpachlą do parkietów. Jest ona dostępna w różnych barwach, czasem jednak trudno idealnie dopasować jej odcień do koloru klepek. Dlatego warto wziąć się za naprawę podłogi po cyklinowaniu: jeśli zmieszamy szpachlę z pyłem pozostałym po szlifowaniu, będzie miała taki sam kolor jak parkiet.

Masę rozprowadza się w poprzek szpary niezbyt szeroką elastyczną szpachelką, pilnując, aby mieszanka szczelnie wypełniła przerwę między deseczkami. Nadmiar preparatu trzeba jak najprędzej usunąć, aby nie stężał i nie pozostawił śladów na parkiecie. Jeśli jakąś plamę przeoczymy i masa zdąży stwardnieć, możemy ją zetrzeć drobnym papierem ściernym do drewna.

Naprawiając parkiet lakierowany, warto przy okazji odświeżyć go specjalnym płynem (kupimy go w sklepach i stoiskach z artykułami do podłóg).

Skomentuj:

Jak zlikwidować szpary w starym parkiecie