Luksfery pełne światła

Tekst: Małgorzata Margas Zdjęcia: Mariusz Forecki, Adam Kalwa, Rafał Lipski, Włodzimierz Okoński, Sylwester Rejmer, Michał Skorupski, Łukasz Zandecki, producenci

Przestały się kojarzyć z ponurymi, zaniedbanymi klatkami schodowymi. Pustaki szklane triumfalnie wkroczyły do mieszkań. Sprawiają, że wnętrze wydaje się jaśniejsze i znacznie większe. Już choćby z tych dwóch powodów są godne polecenia. Nie bez znaczenia jest także to, że wyglądają bardzo dekoracyjnie.

Bardzo często bywają nazywane luksferami. Niesłusznie, bo z technicznego punktu widzenia to dwa różne produkty: pustaki mają wewnątrz powietrze, luksfery zaś są jednolitymi bryłami szkła. I jedne, i drugie wyglądają bardzo atrakcyjnie, mają dobre właściwości akustyczne i termiczne.

Zamów prenumeratę! 64 zł za roczną prenumeratę



Sposób wykorzystania pustaków szklanych zależy tylko od naszej inwencji - buduje się z nich ściany, kabiny prysznicowe, barki, elementy mebli, schody, podłogi. Kolorystyka oraz cechy użytkowe pustaków zależą od sposobu ich barwienia. Barwione w masie mają delikatne, pastelowe odcienie, są trwałe i odporne na działanie czynników atmosferycznych. Barwione powierzchniowo mają intensywny i wyrazisty kolor, ale można je montować tylko wewnątrz pomieszczeń, które w dodatku muszą być suche (nie nadają się więc np. do łazienki ani sauny). Różna jest również przepuszczalność światła. Przykładowo dla pustaków bezbarwnych wynosi ona 80 proc., a dla barwionych w masie - 60 proc. Ze względów praktycznych ważny jest sposób wykończenia ich powierzchni. Pustaki wytrawiane chemicznie są idealnie gładkie, a więc łatwe do czyszczenia. Pustaki piaskowane mają mikropory, w których gromadzi się trudny do usunięcia brud. Typowe wymiary to 19 x 19 cm, grubość - 8 cm. W sprzedaży są też pustaki o innych wymiarach oraz kształtach, np. prostokątne, narożne, zaokrąglone.

Pustaki montuje się na dwa sposoby. Montaż tradycyjny, z użyciem zaprawy, wymaga pewnych umiejętności - ściankę trzeba uzbroić, wmurowując w spoiny pręty lub drabinki zbrojeniowe, a następnie wypełnić fugą (aby była równa, używa się krzyżyków dystansowych - jak podczas układania płytek ceramicznych). Łatwiejszy jest montaż z użyciem profili wykonanych z PCW lub drewna, które zastępują i zbrojenie, i fugę. Ramę z profili osadza się w wybranym miejscu, a w jej "przegródkach" umieszcza pustaki i mocuje je specjalnymi klipsami.

Interesującą propozycją rynkową są gotowe moduły z pustaków przygotowywane na konkretny wymiar. Montaż jest łatwy i szybki, zaletą jest też estetyczne wykończenie (m.in. proste, równe fugi). Dobrze sprawdzają się jako okna; nie da się ich co prawda otworzyć, ale producenci oferują konstrukcje z okienkiem wentylacyjnym. Moduły można również łączyć ze sobą w większe konstrukcje. Ceny zależą od wymiaru modułu oraz od koloru, wzoru i wielkości użytych pustaków.



Skomentuj:

Luksfery pełne światła