W domowym kręgu

Tekst, stylizacja, projekt mieszkania: Anna Sasiak-Patkowska, Dorota Sobusiak (Sasiak-Sobusiak Pracownia Projektowa) Zdjęcia: Sławomir Frąckowiak

Przenikają się tu różne kręgi - zarówno kulturowe, jak i architektoniczne. Jedne i drugie pozwoliły stworzyć prawdziwe rodzinne gniazdo.

Mieszkanie w nowym bloku blisko centrum Poznania należy do Karoliny i Marka, polsko-amerykańskiego małżeństwa. On, ucząc angielskiego w szkole językowej, zakochał się i w Polsce, i w Polce - właśnie w Karolinie. Ich pierwsze wspólne mieszkanie okazało się niefunkcjonalne - ciasne, podzielone na niewielkie pomieszczenia. Spory przedpokój z drzwiami w każdej ścianie stanowił zamkniętą, niewykorzystaną przestrzeń. W nieustawnej łazience na wprost drzwi znajdował się sedes. W salonie trudno było znaleźć miejsce na kącik wypoczynkowo-telewizyjny, nie wspominając o dużym stole, na którym zależało właścicielom, bo nie wyobrażali sobie jedzenia posiłków na kanapie. Marzyła im się również przestronna i wygodna kuchnia, częściowo oddzielona od salonu, oraz duża sypialnia z kącikiem dla mającego się urodzić dziecka i z pojemną szafą.

Największym ograniczeniem, na jakie napotkały projektantki, były piony techniczne narzucające położenie kuchni i łazienki. Poważne utrudnienie stanowiła też mała liczba okien - tylko dwa w całym mieszkaniu (jedno musiało znaleźć się w salonie, a drugie - w sypialni). Dla projektantek ważne są nie tylko funkcjonalne rozwiązania, ale także kompozycja wnętrza. W tym mieszkaniu opiera się ona na układzie dwóch okręgów i wyodrębnieniu czterech stref. Linie okręgów znalazły odbicie w biegnących po łuku fragmentach ścian oraz w układzie i zróżnicowaniu materiałów posadzki (drewno i płytki). Strefa dzienna, czyli pokój dzienny i kuchnia, znalazła się w większym okręgu, a część sypialna - w mniejszym. Pozostałą przestrzeń zajmują kącik dla dziecka, łazienka i przedpokój.

Mimo że przedpokój został nieco zmniejszony na rzecz łazienki, dzięki zaokrąglonym ścianom oraz szerokiemu wejściu do pokoju dziennego wydaje się teraz przestronniejszy. Tuż przy drzwiach wejściowych do mieszkania udało się nawet wygospodarować miejsce na niewielką szafę wnękową. Ważnym elementem kompozycji są kolory użyte w poszczególnych strefach. W części dziennej jest to paleta ciepłych beżów, w sypialni dominuje ulubiony kolor właścicieli - pistacjowy. Barwę tę oraz inne odcienie zieleni znajdziemy w łazience. Jeden z nich pojawia się na migotliwej szklanej mozaice. Tak urządzone wnętrze stało się dla Karoliny i Marka przytulnym gniazdkiem, zwłaszcza po przyjściu na świat synka. I choć niedawno wyjechali do USA, ich pierwsze wspólne mieszkanie wciąż na nich czeka.

Skomentuj:

W domowym kręgu