Lata 60. - design dla każdego

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki, Bożena Głodkowska

Epoka rozwoju technologii, podboju kosmosu i rewolucji obyczajowej - za przemianami w latach 60. minionego wieku wzornictwo nie mogło pozostać w tyle. Projektanci zaczęli tworzyć z myślą o produkcji masowej.

W latach 60. XX wieku, kiedy tzw. niższe warstwy społeczne chciały godnie żyć i ładnie mieszkać, wzornictwo musiało się stać bardziej egalitarne. Zerwano więc z tradycyjnym rzemiosłem, nastawiając się na produkcję seryjną, czyli tańszą i dostępniejszą. Sięgnięto po materiały stworzone z myślą o wojskowych i kosmicznych technologiach, głównie po tworzywa sztuczne, a także po wynalezioną wcześniej sklejkę. Były one niezwykle łatwe do formowania, w efekcie czego powstawały meble o nie-zwykłych, a przy tym ergonomicznych kształtach, idealnie dopasowanych do sylwetki człowieka. Wiele z tych projektów jest produkowanych do dziś (na przykład słynne krzesło S Vernera Pantona), a na innych wzorują się współcześni projektanci.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o urządzaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail:Zobacz przykład, Zapisz się



Co zwraca uwagę w stylu lat 60.

Fantazyjne formy. Zarówno meblom, jak i drobniejszym przedmiotom najczęściej nadawano lekkie aerodynamiczne kształty, tzn. opływowe, o zaokrąglonych krawędziach. Wynikało to z fascynacji projektantów technologią kosmiczną oraz przywiązywaniem dużej wagi do ergonomii. Pod koniec dekady kształty zgeometryzowały się.

Wygoda. W miękkich fotelach i kanapach, dopasowanych do sylwetki człowieka (czyli ergonomicznych), można było przyjmować swobodną pozycję - stały się znacznie niższe niż w latach poprzednich, miały za to wyższe oparcia.

Wielofunkcyjność. Absolutną nowością były meble łączące w sobie kilka funkcji, np. meblościanki, w których między schowkami mieściło się opuszczane łóżko i blat-biurko, czy lampy podłogowe ze sto-likiem i gazetownikiem. Pojawiły się też meble modułowe - do historii wzornictwa przeszedł m.in. komplet pięciu siedzisk Malitte projektu Roberto Matta. Można je było składać (jak puzzle) w zajmującą mało miejsca pionową ściankę.

Tworzywa sztuczne. Królował poliester wzmocniony włóknem szklanym, z którego odlewano krzesła i fotele; w meblach do siedzenia zaczęto też stosować sklejkę i piankę poliuretanową.

Zamów prenumeratę! To się opłaca! 12 numerów - tylko 64 zł!



Powrót do przeszłości

Wzornictwo lat 60., które już znalazło miejsce w wielu muzeach świata, doczekało się również uznania wśród pokolenia współczesnych designerów. Jego efektem są coraz liczniejsze projekty mebli, lamp i tkanin inspirowanych tym okresem. Znów pojawiły się stoliki w kształcie nerki i niskie kanapy z wysokimi oparciami, sięgającymi ponad głowę siedzących, oraz lampy z półkolistymi kloszami na długim pałąkowatym wysięgniku, wzorowane na kultowej lampie Arco autorstwa braci Castiglioni. Co ciekawe, często sprzęty te noszą ślady "zużycia" dodające im pozornego autentyzmu - np. kanapy wyglądają tak, jakby pruły im się szwy, a stoliki miewają otarty fornir.





Zobacz galerię zdjeć



Zobacz także:

Ludwiki - wyrafinowana elegancja

Pop-art - wnętrza z życia codziennego

Mieszczański - domowe zacisze

Skomentuj:

Lata 60. - design dla każdego