Dom czy mieszkanie? Oni zbudowali dom za cenę mieszkania

Ula Sobol, Dzień Dobry TVN/x-news
03.03.2015 17:44
Dowód na to, że niewielkim kosztom można zbudować ciekawy budynek. Ten dom - razem z działką - kosztował tyle co 80-metrowe mieszkanie. Właściciele opowiadają, jak wymyślili projekt domu, żeby nie przekraczać kwoty 300 tysięcy zł. Każdą decyzję o konstrukcji domu podejmowali z myślą o wydatkach. Opłaciło się - nie przekroczyli budżetu i są zadowoleni ze swojego nowego domu.
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • belle.du.jour

    Oceniono 170 razy 134

    Bardzo fajny projekt, inny niż cała reszta z pustaków i z czerwonym, spadzistym dachem. Brak garażu może być utrudnieniem ale z czasem mogą sobie dobudować wiatę na działce. Podoba mi się, że ludzie realizują marzenia ale w granicach rozsądku, bez zapożyczania sie i napinania na dom, na który ich nie stać, tylko po to by zaimponować znajomym. Ja sprzedałam dom (z kredytem) by kupić mieszkanie (bez kredytu) i jestem b. zadowolona.. uwolnienie się od banku to super uczucie, nawet jeśli mieszka się na mniejszej powierzchni.

  • daymona

    Oceniono 98 razy 68

    Naprawdę fajny projekt i ma potencjał. Na razie trochę jeszcze jest w stanie surowym , dodanie zieleni
    tarasu drewnianego ociepli surowość budynku .Jak wiadomo nie od razu Kraków zbudowano. Powodzenia.

  • daymona

    Oceniono 83 razy 51

    Naprawdę fajny projekt, jest w nim potencjał.

  • adocne

    Oceniono 133 razy 41

    Polakom się na pewno nie spodoba. Nie ma dachu załamanego 100x, żadnych kolumienek, balkoników z kuta balustrada. No i NIE JEST opie.....lony za ŻÓŁTO albo inny wściekły pastel. Brr zgroza dla przeciętnego Polaka i jego wyobrażeń o domu!

  • dobrylos

    Oceniono 113 razy 39

    Ja wybudowałem dom 330 m.z 5 apartamentami do wynajmowania w Uzdrowisku Kudowa.Daje rewelacyjną kasę ale musze go sprzedać albo wydzierżawić bo żona mając za dużo czasu,pieniedzy i kolezanek postanowiła sobie odciąć swój kawałek tortu by teraz imprezować z tzw.kolegami. Nie wierzcie swoim kobietom i pamietajcie, spisujcie intercyze.

  • szampoon999

    Oceniono 48 razy 32

    Wszystko fajnie ale zapomniano wspomnieć o kilku rzeczach, ktore podwyzszaja cene budowy takiego obiektu a czego inwestorzy w tym przypadku nie powiedzieli:
    - oprocz dzialki musimy doliczyc przylacza instalacji do dzialki, podlaczenia do budynku, ogrodzenie (byle jakie, z siatki ale jednak), czasami wykonanie zjazdu.
    - na wszystkie rzeczy potrzeba projektów i pozwolen, ktore w tym przypadku zostaly wykonane przez samych inwestorów a ktorych oni nie doliczyli do ceny calego obiektu
    - dach plaski do rozwiazanie ogolnie drogie poniewaz aby je poprawnie i dobrze wykonac trzeba stosowac naprawde dobre materialy i miec bardzo dobra ekipe co de facto wyklucza "Pana Mietka z okolicy" aby robocizna budowy domu byla niska. Dach plaski do tak naprawde basen i z ktorego odprowadzamy wode poprzez podgrzewane wpusty a to w polskim klimacie jest ciezkie do wykonania bezproblemowe. Nie fajnie jak zaczyna leciec przez sufit. Sprawa podobna jak ze wszystkimi tarasami pod ktorymi sa pomieszczenia...zawsze pojawi sie grzybek. Dach plaski wyglada ladnie ale...
    - inwestorzy wykonali odwodnienie fundamentow - nie tania sprawa i sadze, ze nie ma tego w podanej cenie.
    - zapomiano wspomniec o oknach; w tym przypadku to koszt wysoki ze wzgledu na wielkosc choc i tak widac ze byly zmniejszane pomiedzy koncepcja a budowa. Oczywiscie o energoszczednosci takiego domu czyli jego kosztach ogrzania nie wspominam bo o tym juz duzo napisano...
    Podsumowujac, koszt budowy tego domu podliczajac uczciwie wszystkie rzeczy to min 350-400tys + wykonczenie (min ok.50tys). Nie mozna porownywac kosztow kupna mieszkania i budowy domu o tej samej powierzchni bo to dwa rozne swiaty; kupujac mieszkanie mamy na glowie tylko wykonczenie, ktore mozemy nawet zrobic w wiekszosci sami. W przypadku domu mamy cala budowe i nie mozna zapomniec o tym ze tej ekipy budowlanej ktos musi pilnowac (nawet najlepszej) pomimo obecnosci kierownika budowy a to wiaze sie z przerwami w pracy lub urlopami. Musimy byc konsekwentni w rozwiązaniach i zamierzeniach bo to takze może mocno podnieść koszty - jak przy wykonczeniu kupimy np lepsza plytke to nas to nie dobije winansowo ale jak w trakcie budowy zaczniemy zmieniac rozwiazania w postaci instalacji, konstrukcji itd to okaze sie ze musimy poczekac z budowa bo przecholowalismy finansowo. Budowa jest trudniejsza niz wykonczeniowka wiec nie kazdy bedzie mogl budowac samemu i bedzie musial kogos wynajac a to sa koszty robocizny, ktore duzo robia w calym rozrachunku.
    Projekt fajny, prosty ale w calym rozrachunku drozszy niz jest to przedstawiane.
    -----
    A propo tego ze w Polsce buduje sie wylacznie domy "gargamele", dworki ze spadzistymi dachami a brak jest dachow plaskich....zapytajcie o to urzednikow...to oni w Decyzjach o warunkach zabudowy narzucaja taka architekture...rzadko zdarza sie, ze mozna ich przekonac aby w poblizu tradycyjnych domkow poistawic cos nowoczesniejszego tzn z dachem o niewielkim kacie nachylenia. I co z tego, ze ktos kupi sobie dzialke i mysli ze zrealizuje marzenia...to urzednik decyduje o tych marzeniach i nie zawsze mozna go do nich przekonac :)

  • limciu

    Oceniono 77 razy 15

    Tylko 300 tyś :). W moim zakładzie pracy (duży szpital), uchodzę za nieźle zarabiającego. Zarabiam na rękę ok 2600 zł. Załóżmy, że zepnę się i połowę przeznaczę na dom/spłatę kredytu. Jak będę oszczędzał, to już po 19 latach będę się mógł wybudować (albo nieco szybciej - no bo jakieś odsetki tam są). Jak wezmę kredyt, to zakładając bardzo korzystne oprocentowanie rzędu 4% - tylko na odsetki początkowo będzie szło 1000 zł miesięcznie, a na spłatę reszta - czyli 300 zł. Potem proporcje będą się nieco poprawiały (i ile nie skoczą stopy procentowe w Polsce). Nie wierzę, że uda się ten kredycik na skromniutki dom w cenie mieszkania spłacić wcześniej niż za 30 lat. Tak jest rzeczywistość (lub gorsza) dla nie lemingów - którym rodzice nie załatwili posadki w urzędzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX