Zimowe awarie wokół domu

Zimowa aura przysparza mieszkańcom domów jednorodzinnych sporo problemów, gdy śnieg zasypie dachy, dojścia i dojazdy, a siarczysty mróz zetnie ziemię na kamień.
Orynnowanie Orynnowanie Fot. BZM

Zima wokół domu

W okresie zimy ujawnią się z pewnością niektóre błędy popełnione podczas budowy - choć przy ekstremalnie niekorzystnych warunkach pogodowych trudno zawczasu przewidzieć skutki nawet poprawnie przeprowadzonych prac. Na niskie temperatury, cykliczne zamarzanie i rozmarzanie oraz opady śniegu narażone są przede wszystkim zewnętrzne elementy domu, a także bramy, furtki ogrodzenia i zewnętrzne instalacje.
Awarie mogą też być efektem naszych zaniedbań, jeśli na przykład zapomnimy przed zimą o spuszczeniu wody z instalacji do podlewania ogrodu, nasmarowaniu zawiasów i zamków bramy czy oczyszczeniu rynien z zalegających w nich liści.

Prace związane z usuwaniem śniegu z dachu mogą wykonywać osoby posiadające aktualne badania lekarskie, zezwalające do pracy na wysokości lub wyspecjalizowane w tym zakresie. Prace związane z usuwaniem śniegu z dachu mogą wykonywać osoby posiadające aktualne badania lekarskie, zezwalające do pracy na wysokości lub wyspecjalizowane w tym zakresie. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja G

Odśnieżanie dachu

Intensywne opady śniegu mogą również przyczynić się do poważnej awarii dachów płaskich i o niewielkim nachyleniu. Utrzymująca się na nich gruba warstwa śniegu albo dodatkowo - lodowa pokrywa mogą doprowadzić do przekroczenia jego wytrzymałości. Dlatego z prawie płaskich pokryć dachowych powinniśmy możliwie szybko usunąć śnieg, gdy zacznie zalegać grubą warstwą.

Choć według prawa za zagrożenie spowodowane zaleganiem śniegu na dachu odpowiada właściciel nieruchomości, to nie powinniśmy odśnieżać dachu samodzielnie. Jeśli już jesteśmy do tego zmuszeni, to należy bardzo przy tym uważać. Nie zatrudniajmy do tego osoby bez uprawnień, bo jeśli ulegnie ona wypadkowi, będziemy mieli kłopoty. Odśnieżanie dachów płaskich nie jest też takie proste, jak może się wydawać. Śnieg - najlepiej lekki - trzeba zgarniać ostrożnie, by łopatą nie uszkodzić pokrycia (np. z papy). Nie powinno się go bezmyślnie zrzucać na dowolną stronę dachu. Takie działanie zniszczy krzewy, ale będzie też zagrożeniem dla znajdujących się przy domu osób. Lepiej więc powierzyć to firmie świadczącej takie usługi. Taka ekipa powinna przedstawić oświadczenie, że wszyscy jej pracownicy skierowani do odśnieżania dachu zostali przeszkoleni w zakresie znajomości zasad BHP, dysponują niezbędnym sprzętem i doświadczeniem, a co najważniejsze - pozytywnie przeszli badania wysokościowe.

Czytaj także:

Ile śniegu może wytrzymać dach płaski

Odśnieżanie dachu stromego

Zamarzania rynien można uniknąć układając w nich i przy brzegach dachu kable grzejne Zamarzania rynien można uniknąć układając w nich i przy brzegach dachu kable grzejne Fot. www.shutterstock.com/Lianem / Elektra

Lód w rynnach

Zamarzanie rynien i rur spustowych w czasie silnych mrozów jest praktycznie nie do uniknięcia, jeśli zawczasu nie zamontujemy w nich kabli grzejnych. Rynny mocno obciążone lodem (a zwłaszcza te niewłaściwie zamocowane) mogą się odkształcić, a nawet oberwać.

Zdarza się też, że zimą rynny przeciekają - dotyczy to zwłaszcza tych wykonanych z PVC (to materiał o dużym współczynniku rozszerzalności cieplnej). Jeśli zakłady na połączeniach rynien zostały źle dobrane (są za małe), podczas mrozów rynny mogą się rozszczelnić, a w skrajnych przypadkach - nawet całkowicie rozłączyć i oberwać. Naprawa będzie polegać na wymianie zbyt krótkiej rynny bądź wstawienia dodatkowego odcinka.

Zagrożeniem dla rynien (nie wspominając o przechodzących w pobliżu dachu ludziach) są też zwały śniegu, zsuwające się ze spadzistych dachów. Dlatego warto montować na nich płotki przeciwśnieżne, które zatrzymują śnieg, umożliwiając mu powolne topnienie i chroniące przed jego niekontrolowanym spadkiem z dachu.

Czytaj także:

O ogrzewaniu przeciwoblodzeniowym rynien i rur spustowych

Akcesoria dachowe: ochrona przed śniegiem


Śnieg na dachu Śnieg na dachu Fot. www.shutterstock.com/Karin Jaehne

Przecieki z topniejącego śniegu

Nawiewany wiatrem śnieg może wnikać w niewielkie szczeliny na dachu, a także zalegać zalegać na parapetach, tarasach i balkonach. Gdy śnieg topnieje, powstająca z niego z niego woda może przeciekać do wnętrza domu, powodując powstawanie zacieków na ścianach i suficie.

Na dachu ochronę przed topniejącym śniegiem powinna zapewniać dobrze wykonana warstwa wstępnego krycia (folia wysokoparoprzepuszczalna lub papa na deskowaniu, ułożone pod pokryciem). Gdy jest uszkodzona lub źle wykonana, woda może przedostać się przez nią do warstwy ocieplenia z wełny mineralnej. Wykrycie przecieku będzie jednak trudne, gdyż ocieplona połać dachowa osłonięta jest od spodu nieprzepuszczalną dla wody folią, więc widoczne przecieki (w postaci mokrych plam na płytach g-k) zauważymy dopiero przy znacznym zawilgoceniu. Praktycznie trudno więc temu zapobiec, a usunięcie przecieków będzie wymagać przeprowadzenia poważniejszego remontu dachu. Zacieki pojawiające się w pobliżu otworów okiennych świadczą o nieszczelności osadzenia okien lub parapetu.

Czytaj także: Dach przecieka

Taras nad pomieszczeniem Taras nad pomieszczeniem Fot. Sika

Śnieg na tarasie i balkonie

Śnieg zalegający na tarasach czy balkonach utrudnia swobodny spływ wody w czasie roztopów, powodując długotrwałe zawilgocenie podłoża. Gdy powróci mroźna pogoda, podłoże zamarznie, co przy wielokrotnie powtarzających się cyklach rozmarzania i zamarzania doprowadza do niszczenia płytek okładzinowych - zwłaszcza gdy ułożono płytki o dużej nasiąkliwości i niestarannie je przyklejono.

Systematyczne usuwanie śniegu zmniejsza ryzyko pojawienia się uszkodzeń, choć trwałość pokrycia zależy głównie od doboru właściwych materiałów i staranności wykonania.

Uwaga! Przy odśnieżaniu powierzchni ceramicznych trzeba uważać, żeby nie zniszczyć fug pomiędzy płytkami, gdyż rozszczelnione stają się wspaniałym miejsce do przenikania wody.

Czytaj także: Pękające płytki na tarasie - remont po zimie

zaszronione okna zaszronione okna Fot. Ewa Staręga

Problemy z roszeniem okien

Zimą w wielu domach pojawia się problem z wykraplającą się na oknie parą wodną; to zwykle efekt niedostatecznej wentylacji. W ekstremalnych sytuacjach warstwa wilgoci może przymarzać - dzieje się tak na przykład, gdy okno jest zimne, a szyba nie ma ciepłej ramki, tylko zwykłą aluminiową. Problem będzie tym większy, jeśli próg okna nie jest właściwie ocieplony i uszczelniony - wówczas dodatkowo przemarza dół ramy.  Rozwiązanie problemu jest bardzo skomplikowane - najlepiej byłoby bowiem wymienić wkład szybowy (na cieplejszy) i uszczelki, odkuć parapety oraz ocieplić próg i ościeża od zewnątrz (do połowy ram okiennych). Trzeba z tym jednak poczekać do wiosny...

Czytaj także: Zaparowane szyby zimą - jak temu zaradzić?

Przyłącze wody Przyłącze wody Fot. Rafał Polak-Kuchta

Zamarznięte rury wodociągowe

W instalacji wodociągowej zamarznąć może nie tylko odcinek znajdujący się na zewnątrz, ale także i ten ułożony w budynku, jeśli jest nieocieplony, a przechodzi przez pomieszczenie nieogrzewane, w którym temperatura spadnie poniżej 0 st.C.

Na zewnątrz. Zamarznięcie rur jest wynikiem zbyt płytkiego ich ułożenia (powinny być zakopane na głębokość 1,5-1,7 m). W takiej sytuacji praktycznie nie ma możliwości zapewnienia dopływu wody, zanim grunt nie rozmarznie.

Miejscowe przemrożenia mogą pojawić się w wyniku zmniejszenia grubości warstwy gruntu, np. po wykopania w tym miejscu rowu odwadniającego, bądź niewłaściwego wprowadzenia instalacji do budynku. Sprzyja też temu długotrwała przerwa w korzystaniu z wody np. podczas nieobecności mieszkańców w czasie zimowych ferii. Miejscowe zamrożenia można próbować odblokować, na przykład mocując do rury kabel grzejny.

Wewnątrz. Udrożnienie odcinka wewnętrznego będzie łatwiejsze gdy mamy dostęp do rury. Sposób podgrzewania uzależnimy od długości zablokowanego odcinka. Najłatwiej odmrażanie przeprowadzić za pomocą kabla grzejnego rozciągniętego wzdłuż rury. Po ułożeniu otuliny cieplnej i podłączeniu termostatu możemy go pozostawić na stałe, jako zabezpieczenie przed ewentualnym zamarznięciem przy następnych mrozach.

Czytaj także: Izolacja rur ciepłej i zimnej wody

Brama wjazdowa Brama wjazdowa Fot. Wiśniowski

Problemy z bramą wjazdową

Zimą często zdarza się, że sterowana pilotem brama wjazdowa nie działa. Układy sterujące funkcjonowaniem bram automatycznych (a także czujniki - tzw. bariery podczerwieni - w systemach alarmowych) będą źle działać, gdy fotokomórki przysypie śnieg bądź pokryje gruba warstwa szronu. Dlatego, gdy wystąpią kłopoty z otwarciem bramy automatycznej lub pojawią się fałszywe alarmy, sprawdźmy w pierwszej kolejności, czy czujniki nie są zasłonięte warstwą świeżego śniegu.

Przyczyną problemów z otwieraniem bram przesuwnych może też być śnieg i lód, które zebrały się na szynie, po której "jeździ" skrzydło. By brama mogła się otworzyć, szyna musi być czysta; gromadzący się w niej śnieg i lód mogą skutecznie unieruchomić skrzydło. Najlepiej temu zapobiec, układając pod szyną kabel grzejny. Jeśli jednak nie pomyśleliśmy o tym wcześniej (podczas montażu ogrodzenia), szynę trzeba po prostu regularnie czyścić.

W przestrzeni, w której porusza się skrzydło bramy i przeciwwaga, nie może być żadnych przeszkód utrudniających ich ruch. Serwisanci bram przesuwnych bardzo często opowiadają o awariach spowodowanych przez nieusuniętą grubą warstwę zlodowaciałego śniegu.

Mróz może spowodować zamarznięcie wyłączników krańcowych. Skrzydło nie zatrzyma się wtedy w określonym miejscu lub się zaklinuje. Jeśli siłownik może pracować tylko w temperaturze wyższej niż panująca zewnątrz, to do czasu aż zrobi się cieplej, trzeba otwierać bramę ręcznie.

Czytaj także: Zimowe problemy z bramą wjazdową

Zamek do drzwi Zamek do drzwi Fot. www.shutterstock.com/Dmitri Maruta

Dlaczego zamek nie działa

Problem z otwarciem zamka w furtce, a niekiedy nawet w drzwiach zewnętrznych, może być spowodowany zamarznięciem jego mechanizmu. Szczególnie sprzyja temu brak osłony nad zamkiem, chroniącej przed wnikaniem wody. Prawdopodobieństwo zamarznięcia zamka zmniejsza jego wcześniejsze nasmarowanie - a jeśli już zamarznie, "uruchomimy" go wtryskując do środka preparat odmrażający.

Więcej o:
Komentarze (1)
Zimowe awarie wokół domu
Zaloguj się
  • Milena Brzaska

    0

    Ja właśnie zaczynam walkę z odświeżaniem tarasu. Co roku oczyszczam go preparatami Osmo, tym razem chcę jeszcze przetestować żel do usuwania szarości drewna, który mi polecono w salonie Nobless. Już jestem ciekawa efektu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX