Jak układać pokrycie?

Układanie pokrycia to tylko z pozoru prosta czynność. Nie polega ona tylko na mocowaniu materiału do więźby dachowej. Wcześniej trzeba dach przygotować i zaplanować rozmieszczenie dachówek lub arkuszy blachy.

Jak układać pokrycie dachowe?

Nie bez powodu dach nazywany jest "piątą elewacją". Określenie to nawiązuje do roli, jaką odgrywa on w całości projektu architektonicznego. Konstrukcja dachu musi nie tylko harmonizować z całością projektu, ale również podkreślać wybrany styl i charakter budynku. Paleta kolorów, w jakich dostępne są materiały do krycia dachów, umożliwia zarówno wtopienie domu w otoczenie, jak i skontrastowanie go z nim.
Jednak - aby osiągnąć taki efekt - nie wystarczy wybór najlepszego i najdroższego materiału. Równie ważne jest jego właściwe ułożenie. Wykonanie dachu jest nie tylko pracą rzemieślniczą. Często balansuje na granicy artyzmu. Dobry dekarz ma nie tyko wiedzę, ale też jest precyzyjny i ma wyobraźnię przestrzenną. To szczególnie ważne przy dachówkach i blasze płaskiej na rąbek. Prawdziwy fachowiec ułoży je tak, aby pokrycie tworzyło na dachu efektowy "rysunek", który powstaje z rytmicznych podziałów.

Co wpływa na estetykę dachu?

Fot. powyżej: Ważnym elementem dachu, wpływającym na estetykę pokrycia, jest okap. Wiele bowiem zależy od jego długści i sposobu mocowania rynny

Zaczyna się od wizji inwestora, a najczęściej inwestorki. Styl domu, rodzaj elewacji, sposób wykończenia kominów, kolor cegieł (bo tu kolorystyka raczej jest uboga) i w końcu dach. Co wpływa na jego charakter, co jest jego składowymi, na co zwraca się uwagę? Rodzaj materiału, jego kolor, powierzchnia, profilowanie... Ale nie tylko to, bo również szczegóły układania. Dawno temu, kiedy zaczynałem przygodę z moją pasją, miałem okazję oglądać pracę dekarzy, którzy powrócili z zagranicy. Tam się dorobili na dachach, mieli wykonać prostą obróbkę wiatrową krokwi pod gont bitumiczny. Zrobili to wyjątkowo starannie i estetycznie. Za taką robotę u nas w Polsce nikt nie płacił, a oni upierali się, że to takie dopracowanie detali. Dlatego, aby dach był dopracowany przez wykonawcę ku zadowoleniu inwestorki(a), trzeba zacząć od ogólnej wizji.

Jednym z ważniejszych elementów dachu jest pas okapowy. Jego wykonanie przysparza chyba najwięcej problemów, ponieważ można to zrobić na wiele sposobów. Są rozwiązania lepsze i gorsze, a może inaczej - prawidłowe, lecz przez to mniej lub bardziej estetyczne. Wszystko zależy od tego, jakie zostaną zastosowane materiały i jaki jest rodzaj wstępnego krycia (bo mówimy o całej przegrodzie dachowej, a nie tylko o pokryciu, które w wielu sytuacjach pełni funkcję dodatkowej, piątej elewacji, na którą się patrzy). Rodzaj zastosowanej rynny - a dokładniej haków montażowych - często decyduje o tym, jak ten element będzie się prezentował. Inaczej okap będzie wyglądał przy zastosowaniu rynajz doczołowych, a inaczej - nakrokwiowych. W rozważaniach odnośnie rynajz należy pamiętać o funkcji okapu. Na nim znajduje się rynna, która odprowadza wodę z opadów z powierzchni pokrycia, lecz w okapie też następuje odprowadzenie skroplin z wstępnego krycia - do rynny lub poza pas okapowy. W części okapowej też wykonujemy wlot szczeliny wentylacyjnej. Okap jest więc podstawą estetyki pokrycia i właściwego funkcjonowania dachu.

Czy rozmierzać pokrycie przed ułożeniem?

Fot. powyżej: Rozmierzanie dachówek. Poniżej: Montaż łat w ustalonym rozstawie

Dla poprawnego montażu całego pokrycia dachowego z dachówek lub arkuszy blachy kluczowe jest właściwe rozmieszczenie łat. Wpływa ono także na estetykę i symetrię dachu oraz jego szczelność. Rozstaw łat zależy od wymiarów elementów pokrycia, przede wszystkim ich długości, szerokości i ich przesuwności. Zwykle producenci podają na stronach internetowych i w katalogach minimalny, maksymalny i średni rozstaw, ale najpewniejszą i zalecaną przez specjalistów metodą jest zmierzenie pokrycia na budowie. Najczęściej stosuje się to do dachówek. Na równej powierzchni układa się podwójny ich szereg. Każdy powinien składać się z 12 dachówek, losowo wyciągniętych z kilku palet. Elementy układa się tak, aby zamki czołowe zazębiały się. Następnie mierzy się długość 11 dachówek maksymalnie zsuniętych, a później - rozsuniętych. Wyniki te sumuje się i dzieli przez 20. W ten sposób uzyskuje się średni rozstaw łat, które przybija się w rozstawie zgodnym z otrzymanym wynikiem, precyzyjnie odmierzając odległości między kolejnymi rzędami. Następnie na końcach kontrłat zaznacza się miejsce zamocowania łaty kalenicowej. Jej odległość od punktu wierzchołkowego do początku zależy od kąta nachylenia połaci dachowej.


Fot.: RÖBEN

Jeśli odległości pomiędzy łatami zostaną niewłaściwie zmierzone, elementy nie będą leżeć prawidłowo, co może spowodować nieszczelność wykonanego pokrycia. Ponadto należy pamiętać, że krokwie odkształcają się pod wpływem działania wiatru, śniegu, różnic temperatury i wilgotności. W związku z tym, dachówki również są podatne na pewne niezauważalne przez nas przesunięcia. Zbyt mały lub za duży rozstaw łat spowoduje, że na przykład dachówka nie "wepnie się" na swoje miejsce, co może doprowadzić do uszkodzenia pokrycia. Jest to usterka często stwierdzana w orzecznictwie technicznym. Czasami winą za to niesłusznie obarcza się producentów, podczas gdy błąd wynika zwykle z nieprawidłowego wymierzenia łat przez wykonawcę.

Na co zwrócić uwagę przed montażem

Fot. powyżej: Po przygotowaniu dachu do krycia transportuje się dachówki na górę i rozkłada na całej połaci. To znacznie przyspiesza montaż i ułatwia prace dekarzom

Montaż dachu zaczynamy od warstwy wstępnego krycia. To jego rodzaj decyduje o tym, czy można będzie ocieplenie dachu ułożyć na styk z wasrtwą wstepnego krycia, czy też konieczne będzie pozostawienie dodatkowej szczeliny wentylacyjnej. Po zamontowaniu wstępnego krycia montuje się kontrłaty (one tworzą szczelinę wentylacyjną) i łaty (na nich montowane jest pokrycie zasadnicze). Po zamontowaniu łat można przystąpić do prawidłowego przygotowania dachu. Polega ono na trasowaniu (pomiaru elementów pokrycia, ustaleniu średniej długości i szerokości krycia, uwzględnieniu temperatury powietrza w czasie układania pokrycia), prostowaniu połaci i równaniu łat. Czynności te czasami można wykonać w innej kolejności, lecz wszystkie są niezbędne przed rozpoczęciem montażu pokrycia i odróbek blacharskich.
Po "wyprostowaniu" dachu, ale jeszcze przed montażem pokrycia ekipa dekarska powinna dokonać jeszcze jednej bardzo ważnej czynności. Musi się "zapoznać" z wybranym pokryciem, zwłaszcza jeśli będą to dachówki ceramiczne lub betonowe albo gont bitumiczny. Przed ich zamontowaniem należy wiedzieć (albo sobie wyobrazić, albo dokładnie zaplanować), w którym miejscu ma leżeć każdy element. Dobry dekarz powinien panować nad pokryciem - prowadzi dachówki i układa je tak i tam, gdzie on chce, a nie martwi się tym, że dachówki mu się rozpychają na dachu i w końcu dla ostatniej nie ma miejsca. Wtedy jest problem.

Z doświadczeń fachowca

Fot. powyżej: Przed montażem pokrycia, zwłaszcza z blachy, warto uwzględnić temperaturę powietrza, ponieważ materiał ten odkształca się pod wpływem zmian temperatury. Poniżej: Nie zawsze dachówki układa się od dołu do góry. Dobrzy dekarze ułożą je również i od góry do dołu. Wiele zależy od warunków, w jakich kryje się dach

Zbigniew Buczek: - W swej praktyce zawodowej montowałem dachówkę karpiówkę w koronkę. Dach był skomplikowany, a teren gliniasty, późna jesień. Podjąłem decyzję o układaniu pokrycia z góry na dół. Wiedziałem już, że będę miał poślizg terminu odbioru prac. Szła zima, wykonaliśmy więc wszystkie skomplikowane obróbki: gąsiory na gotowo, kosze, kominy, okna połaciowe, a w środku połaci pozostawione same łaty. W tym szaleństwie była metoda, naokoło dachu były wykończone gąsiory z zamontowaną taśmą, ale brakowało dachówek! W związku z dużym opóźnieniem terminu inwestor ,,podziękował" nam za dalszą pracę. Zaczął padać śnieg, dach mimo dziwnego stanu nigdzie nie przeciekał. Inwestor próbował dokończyć pracę innymi firmami, ale takiego stanu dachu nikt nie widział i nie było odważnych, żeby kontynuować rozpoczęte przez nas prace. Po dwóch tygodniach inwestor wrócił do nas, obróbki mieliśmy już gotowe więc wrzuciliśmy dachówki na swoje miejsca, zamontowaliśmy rynny i rozliczyliśmy się z inwestorem.


Fot.: Nelskamp

Jak mocować pokrycie?

Fot. powyżej: Dachówki ceramiczne i cementowe trzeba mocować do łat. Poniżej: Blachodachówki mocuje się przy użyciu wkrętów samonawiercających

Po prostu solidnie. Sposoby montażu pokrycia na połaci określa jego producent. Wiele firm ma specjalne klamry, spinki, wkęty czy też inne elementy do montażu swych produktów. I wszystkie one są najlepsze. Ale są też elementy uniwersalne, które odpowiednio zastosowane też spełniają swą funkcję.

Przy mocowaniu dachówek dodatkowo bardzo ważne jest określenie liczby elementów montażowych, przypadających na 1 m2. Średnio można przyjąć, że powinno to być 6 dachówek, ale to tylko średnia. Rzeczywista liczba dachówek zamontowanych powinna być określona w projekcie. Inna jest liczba mocowanych dachówek na połaci a inna w strefach brzegowych dachu. Jedno jest pewne - dachówki na dachu powinny być dodatkowo mocowane, a nie tylko ułożone na dachu.


Fot.: Blachy Pruszyński

Szczególnie należy dopilnować mocowania docinanych elementów. W przeciwnym razie przed końcem okresu gwarancji wysuną się one spod wyżej położonych dachówek.
W koszach i narożach drobne elementy mają kształt trójkątów. Do ich montażu możemy użyć specjalnych spinek z kawałkiem drutu ze stali nierdzewnej - jest to bardzo szybka i skuteczna metoda montażu. Inną metodą jest nawiercanie dachówek lub ich nacinanie i montaż za pomocą drutu. Najlepszy i najbardziej popularny jest drut ze stali nierdzewnej, lecz można też stosować także drut miedziany, z tym, że należy go przybijać gwoździami miedzianymi. Miedź w połączeniu z wilgocią i innymi metalami może powodować powstawanie ogniwa elektrycznego i w efekcie korodować.

Najmniej problematyczny jest montaż drobnych elementów wokół okien połaciowych, wyłazów czy też kominów. W tych miejscach elementy mają formę prostokątną. Montaż odbywa się w sposób podobny do mocowania w koszach. Elementy te można również dodatkowo kleić do większych dachówek. Podczas klejenia należy pamiętać o tym, że dachówki kleimy ze sobą punktowo, i tylko maksymalnie dwie. Dachówki na dachu przesuwają się i sklejenie więcej dachówek spowoduje ich pęknięcie.

Niektóre dachówki (karpiówki) mają w górnej części dwa otwory, a dachówki te montuje się za pomocą wkrętów wkręcanych w te otwory. Należy pamiętać, że jedną dachówkę montujemy tylko jednym wkrętem.

Więcej o: