Mieszkanie ze śladami PRL-u

Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Ola Munzar

Mieszkanie w bloku z wielkiej płyty nie było dla gospodarzy przykrą koniecznością. Wybrali je, bo nie kusiła ich wizja w pilnie strzeżonym, luksusowym apartamentowcu, a taką właśnie mieli alternatywę. Chociaż zmodernizowali wnętrza, wprowadzając je w XXI wiek, zachowali dużo elementów świadczących o rodowodzie i konstrukcji budynku.

<B>Mieszkanie w bloku z wielkiej płyty nie było dla gospodarzy przykrą koniecznością. Wybrali je, bo nie kusiła ich wizja w pilnie strzeżonym, luksusowym apartamentowcu, a taką właśnie mieli alternatywę. Chociaż zmodernizowali wnętrza, wprowadzając je w XXI wiek, zachowali dużo elementów świadczących o rodowodzie i konstrukcji budynku.</B> <BR />Wielkość pokoju dziennego odbiega od PRL-owskich standardów. Nic dziwnego, powstał z połączenia dwóch mniejszych pokoi. Do lat siedemdziesiątych nawiązuje natomiast drewniana boazeria na ścianie, modna w owych czasach. Tu wygląda jednak nowocześnie, bo pomalowano ją w nieregularne pasy w trzech kolorach.
<B>Mieszkanie w bloku z wielkiej płyty nie było dla gospodarzy przykrą koniecznością. Wybrali je, bo nie kusiła ich wizja w pilnie strzeżonym, luksusowym apartamentowcu, a taką właśnie mieli alternatywę. Chociaż zmodernizowali wnętrza, wprowadzając je w XXI wiek, zachowali dużo elementów świadczących o rodowodzie i konstrukcji budynku.</B> <BR />Wielkość pokoju dziennego odbiega od PRL-owskich standardów. Nic dziwnego, powstał z połączenia dwóch mniejszych pokoi. Do lat siedemdziesiątych nawiązuje natomiast drewniana boazeria na ścianie, modna w owych czasach. Tu wygląda jednak nowocześnie, bo pomalowano ją w nieregularne pasy w trzech kolorach.
BLACK OAK STUDIO

Skomentuj:

Mieszkanie ze śladami PRL-u