Bałagan i nieświeży zapach. Oto błędy popełniane przy sprzedaży mieszkania

O przeszkodach utrudniających sprzedaż opowiadają doradcy z Metrohouse. Lista przewinień właścicieli mieszkań jest długa

Bałagan

Co do tej kwestii agenci są zgodni ? bałagan w mieszkaniu wystawionym na sprzedaż jest niedopuszczalny. ? Niejednokrotnie w mieszkaniach wystawionych na sprzedaż zastawałem wielki nieporządek np. niedokończony obiad, suszarkę pełną ubrań ? wymienia Łukasz Szulc z Metrohouse w Elblągu. Bałagan skutecznie odstrasza klientów.

v v MOA Design

Nieświeży zapach

? Nieuporządkowane przedmioty, nieświeży zapach i zbyt wiele zalegających przedmiotów oraz osobistych pamiątek dekoncentrują kupującego. Bardzo ciężko będzie mu zidentyfikować się z danym lokalem ? dodaje Sylwia Stefańska z Metrohouse, która uważa, że równie ważne jest oświetlenie.

Oświetlenie pomieszczeń

? Ciemne światło sprawia, że pomieszczenia wydają się mniejsze oraz wprowadza to nastrój przygnębienia. Naturalne światło powiększa przestrzeń, daje wrażenie ciepła. Z tego powodu warto zadbać, aby okna były odsłonięte i otwarte - mówi Sylwia Stefańska.

Pieniądze Pieniądze Fot. Tomasz Waszczuk / AG

Zawyżona cena

? Wielu klientów upiera się przy własnej wycenie nieruchomości, sporządzonej na podstawie zawyżonych cen ofertowych dostępnych w Internecie. Nie biorą pod uwagę tego, że mieszkanie z dobrą ceną nie widniałoby na portalach przez dłuższy czas - mówi Patryk Szczodrowski z oddziału w Gdańsku.

 Fot. Shutterstock

Nieprofesjonalne zdjęcia

Z doświadczenia Łukasza Szulca wynika, że dużym błędem sprzedających jest umieszczanie nieprofesjonalnych zdjęć nieruchomości. Najczęściej prowadzi to do pominięcia oferty przez kupujących. ? Połową sukcesu sprzedaży nieruchomości są zdjęcia. Często zdarza się, że oferta zamieszczona na portalu ogłoszeniowym przez samego sprzedającego zawiera zdjęcia wykonane telefonem komórkowym i obejmujące elementy, które nie powinny się na nich znaleźć - mówi.

Mieszkanie komunalne w Gdańsku Mieszkanie komunalne w Gdańsku RENATA DĄBROWSKA

Lekceważący stosunek do kupującego

,,Nasz klient nasz pan? - wydawałoby się, że to powiedzenie wszystkim znane, ale jak zauważa Sylwia Stefańska, sprzedający niezwykle często zdają się o nim zapominać. ? Kupujący narzekają na brak komfortu oglądania, brak poświęconego im czasu przez właściciela lokalu. Nie zachowujmy się, jakby był ,,intruzem?. Potraktujmy go tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Jeśli poczuje się komfortowo, jest duża szansa, że będzie chciał w tej nieruchomości zamieszkać - mówi.

Więcej o: