Internetowe galerie obrazów [PRZEGLĄD]

Przygodę z kolekcjonowaniem dzieł sztuki można zacząć od pierwszego zakupu w galerii internetowej. Takich miejsc jest u nas coraz więcej. My wybraliśmy cztery. Prowadzą je profesjonaliści, którzy obserwują na bieżąco rynek sztuki, promują nowe talenty, zapraszają do współpracy najlepszych artystów, doradzają swoim klientom. Oto jakie obrazy polecają.

Marika Zamojska, galerzystka współpracująca z galerią ArtVolver, www.artvolver.com

Powyżej: Magdalena Karpińska, Bez tytułu, tempera jajowa na płótnie, 21 × 21 cm, sygnowany, 2017 r., 1500 zł

Założyciele portalu Artvolver postawili sobie za cel współpracę z najlepszymi polskimi galeriami sztuki współczesnej. Co ich wyróżnia? Współpracują tylko z galeriami, które biorą udział w międzynarodowych targach sztuki, takich jak Art Basel czy Artissima, prezentują artystów, których prace są w kolekcjach najważniejszych polskich i światowych instytucji. Pełnią rolę pośrednika pomiędzy klientem a galerią, pomagają w podjęciu decyzji o nabyciu pracy, na życzenie dobierają odpowiednią oprawę.

Czytelnikom "D&W" polecają twórczość Magdaleny Karpińskiej. Jej najnowsze prace można było oglądać na wystawie "Married to the Nature" w Polana Institute. Inspiracją do ich powstania była roślinność ogrodu botanicznego w Ferrarze.

Paweł Kamiński, założyciel i dyrektor Galerii TouchofArt, www.touchofart.eu

Powyżej: Rafał Olbiński, Decent proposal, olej na płótnie, 50 x 40 cm, sygnowany, 34 000 zł

Galeria TouchofArt to największa galeria on-line w Polsce. Na swoich stronach prezentuje ponad 46 tysięcy obrazów, głównie współczesnych polskich artystów. Możemy pochwalić się m.in. pracami Beksińskiego, Dudy-Gracza, Dwurnika, Olbińskiego, Sętowskiego. Galeria rozwija się bardzo dynamicznie, a wśród jej klientów jest choćby włoska aktorka Edoarda Vesel Crociani, która na targach sztuki w Monako zakupiła do swojej kolekcji jeden z obrazów Tomasza Sętowskiego. Galeria została założona z myślą o sprzedaży online, ale swoim klientom oferuje możliwość przymierzenia obrazu w domu, a gdyby okazał się nieodpowiedni, odesłania go bez pokrywania kosztów. Założycielowi galerii, bliski jest surrealizm i realizm magiczny. Dlatego chciałby polecić malarstwo Rafała Olbińskiego. Oniryczne wizje tego cenionego na świecie artysty, pełne metafor, ale też pięknych kolorów, które mogą spodobać się czytelnikom "D&W".

Łukasz Pietrzak, właściciel Galerii PersonalArt, www.personalart.pl

Powyżej: Edward Dwurnik, Abstrakcja nr 345, olej na płótnie, 146 x 114 cm, sygnowany, 2015 r., 25 000 zł. Poniżej: Tadeusz Dominik, Róża, akryl na płótnie, 73 x 100 cm, sygnowany, 1970 r., 52 000 zł

Galeria oferuje zarówno prace artystów o ugruntowanej pozycji na rynku sztuki, jak i młodych, obiecujących twórców. Dzieła sztuki są przez nich wyselekcjonowane. Obserwują rynek, wyszukują nowe talenty i zapraszają do współpracy artystów najbardziej rokujących. Zachęcają do inwestowania w sztukę. Przygodę z kolekcjonowaniem proponujemy zacząć od wyboru obrazów artystów młodego pokolenia, grafik czy rysunków - są w bardziej przystępnych cenach. Ale sa też klientów o wyrobionych już gustach, którzy szukają konkretnych pozycji i artystów. Szczególnie poszukiwani są klasycy sztuki współczesnej: Leon Tarasewicz, Teresa Pągowska Tadeusz Dominik czy Edward Dwurnik. To właśnie dwóch ostatnich artystów polecamy czytelnikom "D&W". Wywodzą się z odmiennych pracowni, ale łączy ich umiejętność znakomitego posługiwania się barwą, co jest widoczne w prezentowanych tu dekoracyjnych abstrakcjach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fot. serwis prasowy

Anna Krawczyk-Wojarnik, założycielka galerii AT art, www.atart.com.pl

Powyżej: Lilia Fijałkowska, Randka 2 (część dyptyku), olej na płótnie, 120 x 80 cm, sygnowany, 7800 zł. Poniżej: Lilia Fijałkowska, Randka 1 (część dyptyku), olej na płótnie, 120 x 80 cm, sygnowany, 7800 zł

Galeria AT art powstała z pasji i miłości do sztuki. Przez dwa lata udało nam się zaprosić do współpracy ponad 120 wspaniałych artystów młodego pokolenia oraz klasyków sztuki współczesnej. Każdy z nich zasługuje na słowa uznania.

Czytelnikom "Domu & Wnętrza" przypadnie do gustu charakteryzujące się wyraźną indywidualnością malarstwo Lili Fijałkowskiej, absolwentki Akademii Sztuki i Drukarstwa im. Iwana Fiodorowa w Moskwie. Artystka jest współzałożycielką grupy twórczej PositiveArt i przedstawicielką ciekawej idei decentryzmu. Ta sformułowana pod koniec lat 80. koncepcja artystyczna polega na zaplanowaniu kompozycji tak, aby znaczenie opowiadanej historii wybiegało poza obraz. Taki sposób przedstawienia skłania oglądającego do intuicyjnego odkrywania i własnej interpretacji. Fijałkowska w swojej twórczości często zanurza się w świat kobiet i czyni to w niebanalny sposób. Prezentowany dyptyk pochodzi z 2008 roku i znakomicie charakteryzuje malarstwo artystki. Prace olejne Lili Fijałkowskiej można kupić już od 5 tys. złotych.


Fot. serwis prasowy