Kuchnia ukryta w szafie

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski

Łączenie kuchni z pokojem w niewielkich mieszkaniach ma sporo plusów - dzięki temu można zyskać sporą przestrzeń i nadać wnętrzu nowoczesny wygląd. Dla wielu osób poważną wadą takiego rozwiązania jest niczym nieprzesłonięty widok na kuchenny rozgardiasz. Do nich należy właścicielka tej kawalerki. Znalazła jednak sposób, by mieć więcej miejsca, a jednocześnie - nie oglądać kuchni z części wypoczynkowej. Zabudowę ukryła w... szafie, a precyzyjniej mówiąc, za składanymi drzwiami, jakie się stosuje właśnie w szafach. Gdy są otwarte, gospodyni ma wygodny dostęp do blatu roboczego, urządzeń (zlewozmywaka, płyty grzejnej i piekarnika), szafek oraz przechowywanych w nich sprzętów. Kiedy zostaną zamknięte, wszystko znika, a pomieszczenie znów nabiera salonowego charakteru.
Łączenie kuchni z pokojem w niewielkich mieszkaniach ma sporo plusów - dzięki temu można zyskać sporą przestrzeń i nadać wnętrzu nowoczesny wygląd. Dla wielu osób poważną wadą takiego rozwiązania jest niczym nieprzesłonięty widok na kuchenny rozgardiasz. Do nich należy właścicielka tej kawalerki. Znalazła jednak sposób, by mieć więcej miejsca, a jednocześnie - nie oglądać kuchni z części wypoczynkowej. Zabudowę ukryła w... szafie, a precyzyjniej mówiąc, za składanymi drzwiami, jakie się stosuje właśnie w szafach. Gdy są otwarte, gospodyni ma wygodny dostęp do blatu roboczego, urządzeń (zlewozmywaka, płyty grzejnej i piekarnika), szafek oraz przechowywanych w nich sprzętów. Kiedy zostaną zamknięte, wszystko znika, a pomieszczenie znów nabiera salonowego charakteru.

Skomentuj:

Kuchnia ukryta w szafie