Realizacje domów: dom jak leśniczówka na skraju Puszczy Kampinoskiej

mara
18.12.2015 08:00
A A A
Sielski domek na skraju lasu. Właścicielka chciała, żeby był podobny do wiejskiego domu jej dziadków

Sielski domek na skraju lasu. Właścicielka chciała, żeby był podobny do wiejskiego domu jej dziadków (Fot. archiwum BM-Architekci)

Przytulny, murowany dom stoi tuż pod lasem, wśród sosen i brzóz. Powstał z potrzeby prostoty i spokoju, zainspirowany wspomnieniem domu dziadków właścicielki.

Metryczka domu:

Autor projektu domu: Barbara Czyż, BM-Architekci

Powierzchnia użytkowa domu: 182 m2 plus garaż wolno stojący z poddaszem

Powierzchnia działki: 1500 m2

Technologia: murowane dwuwarstwowe ściany, strop drewniany, dach kryty wiórem osikowym

Właścicielka tego domu jest jednocześnie jego projektantką. Budynek tworzyła z myślą o własnej rodzinie. - Forma jest efektem wspólnych decyzji, podejmowanych z mężem i synem - opowiada pani Barbara Czyż. - Mieliśmy piękną działkę, na której rosną sosny i brzozy, ważny był las, który jest „o krok”. Dlatego trochę przypomina leśniczówkę. Nastoletni koledzy syna pytali z niedowierzaniem, czy naprawdę mieszka tu na stałe - wspomina architektka.

W okolicy, na sąsiednich działkach stoją typowe dla polskiego krajobrazu, standardowe domy z białymi ścianami, czerwonymi dachami, z poddaszami użytkowymi pod spadzistymi dachami. Powstały w ciągu ostatnich 10-15 lat. Od otoczenia dom architektki i jej rodziny różni się detalami - ma okna skrzynkowe, okiennice, ozdobne obramowanie ganku. A przede wszystkim - dach kryty wiórem osikowym. Nie mógł się wyróżniać, a jednak zwraca uwagę na tle otoczenia. Dla właścicielki jest powrotem do dzieciństwa - w podobnym domu mieszkali jej dziadkowie na wsi nad Wieprzem.

Dom w sam raz dla rodziny

Dom miał być ani nie za duży, ani nie za mały - po prostu w sam raz. Wszystko jest tu przemyślane i dostosowane do potrzeb domowników. Właściciele lubią spędzać razem czas, jeść wspólnie posiłki, spotykać się z gośćmi. Strefa wejścia, sień jest duża - żeby wygodnie było się tu rozebrać, przywitać gości. Jest duży salon z pięknym, klimatycznym kominkiem i wyjściem na taras. Obok salonu jest częściowo otwarta kuchnia z dużym stołem. - W kuchni stół jest duży, bo tam jemy i gadamy. Nie lubię wielkich, pustych stołów, które czekają na przyjęcie, które odbywa się 3-4 razy w roku - mówi właścicielka. W domu nie ma więc osobnej jadalni. - Kiedy pojawiają się goście czy są święta, stół z kuchni jest rozkładany i przestawiany do salonu.

Na parterze jest też pokój-pracownia, która czasem zamienia się w pokój gościnny, i duże pomieszczenie gospodarcze - właściciele trzymają tu pralkę, deskę do prasowania, duża szafę, wykorzystują też to pomieszczenie jako spiżarnię. Zamontowano tu również kocioł gazowy, dwufunkcyjny, oraz zbiornik na wodę. Wspomagają go zamontowane na połaci dachu kolektory słoneczne, które podgrzewają ciepłą wodę użytkową - właściciele opowiadają, że daje to bardzo konkretne oszczędności. W domu zaplanowano dwie łazienki - jedną na piętrze, drugą na parterze - obie obowiązkowo musiały mieć okna!

Odpoczynek, przestrzeń i widoki na piętrze domu

Kiedy przychodzi czas na odpoczynek, domownicy uciekają na piętro. Są tu dwie sypialnie, obie z garderobami. Duża, z balkonem, należy do syna. Mniejsza - do rodziców. Na podeście przy schodach wygospodarowano również bibliotekę z miejscem do pracy i czytania. Pomieszczenia są pięknie doświetlone, wręcz zalane światłem i otwarte na zewnętrzne widoki. Przez okna można podziwiać ogród i las. Częścią ogrodu jest duży taras - po kilku upalnych latach właściciele doszli do wniosku, że jego zadaszona część mogłaby być większa.

Dom jest funkcjonalny, ale też przytulny i ciepły - powstał w końcu ze wspomnień z dzieciństwa i inspiracji magicznymi leśniczówkami. Drzwi wewnętrzne i wbudowane meble są wykonane według projektu właścicielki architektki. We wnętrzach jest dużo światła i wybielanego drewna - pomieszczenia mają spójną kolorystykę i wyglądają przestrzennie. - Koniecznie chcieliśmy mieć prawdziwy drewniany strop. Jest z sosnowego drewna, bardzo go lubimy - opowiada właścicielka. - Na piętrze, nad sypialniami i biblioteką jest otwarta przestrzeń, widać jętki. Połacie dachu wykończone są wybieloną sosnową boazerią.

Sprawdzone rozwiązania

Właściciele mieszkają w tym domu już kilka lat, więc z perspektywy czasu łatwo im ocenić, jakie rozwiązania sprawdziły się najlepiej. Są zadowoleni z funkcjonalności domu, wielkości pokoi - i wielkości całego domu. Za znakomitą decyzje uważają przeznaczenie dużego pokoju dla syna. Kochają też swój drewniany sufit i ganek, na którym można posiedzieć w towarzystwie rodziny i rodzinnego psa, który ma tu swoją budę. Świetnie sprawdzają się okiennice - pięknie wyglądają i doskonale chronią dom w trakcie upałów. W domu jest ciepło w zimie i chłodno w lecie - dzięki dobrze rozwiązanemu ociepleniu domu i prawidłowo zaplanowanej i sprawnej wentylacji grawitacyjnej.

Budując dom, zdecydowali się na garaż wolno stojący, który pełni też rolę przestrzeni magazynowej. - Chcieliśmy mieć wygodną przestrzeń na przechowywanie sprzętu sportowego, opon samochodowych, sprzętu ogrodowego i stolarskiego - i jesteśmy bardzo zadowoleni, choć pewnie garaż mógłby mieć wrota szersze o 10-15 cm, żeby było łatwiej wyciągać rowery. Nie chcieliśmy garażu w bryle domu, ze względu na złe proporcje takich budynków - wyglądają jakby najważniejszym mieszkańcem był samochód.

Co dziś właściciele by zmienili? - Chciałabym mieć dodatkowe, osobne wejście do pracowni, tak żeby móc wchodzić i z domu, i niezależnie z zewnątrz - mówi właścicielka. - Pewnie zastanowilibyśmy się też nad pokryciem dachu. Wiór osikowy świetnie izoluje, w domu jest cicho i ciepło, ładnie też wygląda. Jednak mocno się zniszczył przez te 10 lat, myśleliśmy, że będzie bardziej trwały.

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • monika.libra36

    Oceniono 23 razy 21

    Dom z duszą :)

  • rikol

    Oceniono 19 razy 17

    Dobrym pomysłem jest umieszczenie centrum w domu w kuchni, gdzie spędza sie dużo czasu. Dzieci nawet mogą tam odrabiać lekcje na duzym stole.

  • Beata Rutkowska

    Oceniono 14 razy 14

    Dom prześliczny. Widok z frontu jak z bajki, środek też mi się podoba, pewnie, że to czy owo mozna zmienić, poprawić czy udoskonalić, ale... zawsze znajdzie się ktoś któremu coś się nie będzie podobać. Moim zdaniem gratulacje dla właścicieli, bardzo fajny i przytulny domek. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.

  • art_102

    Oceniono 19 razy 3

    Kuchnia fajnie wkomponowana w salon, bo mało widoczna, jak nie mogła być oddzielna, to przynajmniej jest na tyle schowana, ze salon pozostaje salonem, a kuchnia kuchnią.
    Ogólnie dół jest ok, ale góra już nie. Widać, ze co do wystroju wnętrz, to architektka nie ma wyczucia. Łazienka słaba, wygląda jakby miał w niej być dopiero remont - nic do siebie nie pasuje, a całość, mimo mebli własnego projektu. wygląda jak zlepek przypadkowych elementów, tak jak kafelki, które do niczego nie pasują, a ich wysokość dodatkowo wprowadza ferment. Sypialnia też smętna. Brak wyższego zagłówka, zapewne powoduje brudzenie ściany od poduszek. Nawet najlepsze farby nie pomogą, a łóżko kojarzy mi sie z tanimi hostelami. Schowek przy biblioteczce mógł mieć drzwiczki pomalowane na biało, bo ich eksponowanie wprowadza bałagan w przestrzeni.
    Dodatkowo wszystkie elementy altankowo-podpierające mają nieciekawą formę. Te pod balkonem nie wyglądają jak jego część, tylko jak dostawione pod balkon wzmocnienia, żeby sie nie zawalił. Polska tradycja takiego budownictwa jet duża, jest z czego czerpać, dziwne, ze ktoś będący architektem sobie z tym nie poradził.
    Podsumowując, jak mieszkańcy dom kochają i czują się w nim spełnieni, to wszytko jets ok, ale..., jak wystawia się go do oceny w necie, to trzeba się liczyć również z krytycznymi uwagami...

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 9 razy 1

    Fajna wiejska chałupa, tylko okropnie brzyddki kominek-nie musieli przynajmniej na kominku oszczędzać, mogli zrobić ładny. I brak kuchni, jedynie jakiś aneks kuchenny? Przy takim metrażu to dziwne. Mam dom z garażem w bryle i wcale nie wygląda jakby dom był mieszkaniem dla samochodu, bo nad garażem jest osobny, izolowany pokój i taras. Fajnie że duży balkon z podporą-wygląda solidnie. Szkoda, że brak zdjęć łazienek, nie widać gdzie i jak wyglądają wanny, prysznice, Świetne deski na podłodze.
    Komentator art_102 a dużo się czepia, zrobili pod siebie i w stylu jakim lubią-to ich dom i warto, żeby się dobrze w nim czuli. A co do kolorystyki, zdecydowanie w takim wiejskim domu za dużo bieli, która aż drażni oczy, no ale na początek może być zanim nie wymyślili lepszego projektu-chyba ze tak też lubią, to mają przecież prawo pomalować po swojemu. Meble kwestia jak w całym domu oszczędnosci, jak zrobili wiejską chatę to też trudno żeby nagle wewnątrz robili wszystko w stylu kolonialnym albo jakimś ekskluzywnym, nowoczesnym czy oszałamiającym. W takiej chacie raczej lamp jak u siebie się nie spodziewam. Może z czasem wymyślą jak przerobić chatę na fajny dom, bo jest to możliwe. Duży plus za kolektory i zbiornik na ciepłą wodę, dobre rozwiązanie:) Dach mi się nie podoba, ale skoro chcieli taki to dobrze-w końcu do chaty bardzo pasuje. Wyraźnie jest to dom tani, na którego każdego stać będzie dużo łatwiej niż na domy od dewelopera.
    Jedyne do czego mogę się przyczepić, to to, że nie zrobili sobie fajnego ogrodu jak już mają wiejską chatę, no ale może czasu nie mieli albo kasy na firmę ogrodniczą, żeby im to zorganizowała, bo ogród to niestety wydatek, tym bardziej jak się chce go zrobić jesienią tak, żeby od wiosny już był i rósł sobie do późnej jesieni, przynajmniej te 100tys.. zł wydać trzeba. A jak samodzielnie to połowę tego ale wtedy w rok się nie uda tego zrobić.

  • onepiotrek

    Oceniono 18 razy 0

    wszystko fajne, tylko na 5-tym zdjęciu ten paskudny fotel - skaj czy skóra? - pasuje tu jak pięść do oka...

  • ela-007

    Oceniono 20 razy -6

    Czy na skraju puszczy kominek i pies w budzie nie są be?

  • rikol

    Oceniono 13 razy -7

    Coś mi nie pasuje w tym domu, może to, że jest biały, a nie cały z drewna, szczególnie na tle puszczy.

  • tuuska1

    Oceniono 19 razy -9

    Nad czym tu sie zachwycać??? Mieszkałam 30 lat w takim czymś. Cały czas w domu ciemno. Strach wieczorem chodzic na zewnątrz, Od wiosny do jesieni wszem obecne zaskrońce, węże, jaszczórki ,żaby itp. Zawsze chmara komarów ( 0 grila0, Jak dla mnie ODPADA . Pomijam strach pożaru, powodzi itd. To wszystko fajna sprawa - ale jako dom z doskoku np letniskowy . Na co dzien słabo zwłaszca jak sa małe dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX