Kominek DGP: system grawitacyjny czy wymuszony? [opinie użytkowników]

Beata Zielińska

Wiele osób nie wyobraża sobie domu bez kominka. Może on być jednak nie tylko ozdobą salonu. Wytworzone przez niego ciepło łatwo rozprowadzić do poszczególnych pomieszczeń za pomocą kanałów dystrybucji gorącego powietrza, określanych jako system DGP.

fot. KRATKI.PL

Ogrzewanie domu kominkiem z DGP najczęściej rozważają ci inwestorzy, którzy w pobliżu nie mają sieci gazowej (i nie jest ona w najbliższym czasie planowana), a koszt zakupu i montażu pompy jest dla nich za wysoki. Mogą oni zamiast wkładu kominkowego zastosować kocioł na paliwa stałe, ale on również wymaga regularnej obsługi. Poza tym, trzeba też ułożyć rury centralnego ogrzewania i zamontować grzejniki.

Pamiętajmy jednak o tym, że kominek z DGP, w myśl polskich przepisów, nie może być jedynym źródłem ciepła w domu. Jako uzupełniający system grzewczy można na przykład zastosować grzejniki elektryczne, zwłaszcza gdy budynek nie jest duży i jest dobrze ocieplony.

Aby kominek z DGP działał skutecznie, należy:

- doprowadzić do niego odpowiednią ilość powietrza do spalania - orientacyjnie przyjmuje się, że na 1 kW mocy wkładu potrzeba 10 m3;

- umieścić wkład w pomieszczeniu o odpowiedniej wielkości - jego kubatura nie może być mniejsza niż 30 m3. Dodatkowo, na każdy 1 kW mocy wkładu powinny przypadać 4 m3 pokoju;

- podłączyć wkład do odpowiedniego komina - jego wysokość nie może być mniejsza niż 4,5 m (licząc od miejsca podłączenia wkładu, a nie od dołu komina, jak sądzi większość inwestorów), a przekrój powinien mieć 14 x 14 cm (komin murowany) lub średnicę 15 cm (komin ze stali lub prefabrykowany).

kominek DGP
Kominek DGP scheat
Rys. Darco

Kominek DGP: system grawitacyjny

Kominek DGP rozprowadzający ciepło w sposób grawitacyjny pozwala ogrzać pomieszczenia znajdujące się tylko w niewielkiej odległości od niego. W tym rozwiązaniu długość kanałów nie może bowiem przekraczać 4 m - w przeciwnym razie przepływające nimi ciepłe powietrze nie pokona oporów przepływu. Zatem system może ogrzewać 2-3 pomieszczenia sąsiadujące z salonem.

Zaletą sposobu grawitacyjnego jest jego niezawodność, gdyż nie wymaga zasilania prądem. Oznacza to również, że poniesiemy niewysokie koszty za jego stosowanie. Poza tym, nie zapłacimy dużo ani za materiały, ani za wykonawstwo - orientacyjny koszt inwestycji wynosi 1000-2000 zł bez wkładu, (najwięcej jest takich, które kosztują od 3500 do 8000 zł).

Doświadczenia użytkownika kominka DGP z systemem grawitacyjnym

Alicja D., woj. pomorskie: Mam niewielki piętrowy dom o powierzchni nieznacznie przekraczającej 100 m2. Mury budynku zostały wzniesione z pustaków gazobetonowych, a następnie ocieplone 10-centymetrową warstwą styropianu. Dach wykonano z pełnym deskowaniem pokrytym papą, a następnie dachówką ceramiczną. Do ocieplenia połaci użyta została wełna mineralna w dwóch warstwach (15 i 5 cm). Źródłem ciepła w domu jest kominek z systemem DGP o mocy 14 kW bez turbiny.

Do ogrzania salonu całkowicie wystarcza kratka umieszczona nad paleniskiem oraz promieniowanie oddawane przez szybę wkładu. Do pozostałych pomieszczeń w domu doprowadzone są kanały zakończone kratkami. Takie rozwiązanie sprawdza się doskonale, ale jestem osobą przezorną. Założyłam, że trzeba przyjąć wariant pesymistyczny i dlatego w podłodze ułożone zostały rury centralnego ogrzewania. Są wyprowadzone pod oknami i zaślepione. Wystarczy podłączyć kocioł oraz zamocować grzejniki. Na razie nie ma takiej potrzeby. Dlaczego nie zdecydowałam się na kominek z płaszczem wodnym? Z powodów finansowych. Taka instalacja to wydatek około 25 000 zł. Mój wkład kominkowy kosztował zaledwie 3600 zł plus koszt wykonania rozprowadzenia. 

O czym trzeba pamiętać, wykonując instalację DGP?

Podczas montażu instalacji współpracującej z wkładem kominkowym przeznaczonym do DGP, musimy:

- zastosować odpowiedni rodzaj rur - najlepiej wybrać gotowe izolowane rury (w przeciwnym razie trzeba będzie je ocieplić), aby ograniczyć straty ciepła. Jeśli będą to rury elastyczne aluminiowe lub z blachy ocynkowanej, powinny mieć średnicę 100, 125 lub 150 mm. Gdy zaś będą to kanały z blachy stalowej o przekroju prostokątnym, ich wymiary nie mogą być mniejsze niż 50 x 150 mm lub 90 x 200 mm. Zapobiegnie to powstawaniu szumów w instalacji;

- właściwie dobrać anemostaty i kratki - elementy te stanowią zakończenie przewodów instalacji DGP. Ich średnica powinna być taka sama jak przewodu, aby nie zwiększać oporów przepływu. Warto wiedzieć też o tym, że anemostaty czyści się łatwiej niż kratki. Poza tym są one tańsze - modele okrągłe z białego tworzywa kosztują około 20 zł.

Kominek DGP: system wymuszony

Chociaż system wymuszony jest bardziej skomplikowany niż grawitacyjny, a przez to droższy (koszty materiałów bez kominka wynoszą 2000-2500 zł), to stosuje się go znacznie częściej. Wynika to stąd, że umożliwia on ogrzanie wszystkich pomieszczeń w domu, czyli także tych znajdujących się dalej od kominka. W tym przypadku długość przewodów może dochodzić do 10 m.

Większe koszty związane są również z koniecznością montażu aparatu nawiewnego. Urządzenie to wymusza przepływ ciepłego powietrza do poszczególnych pomieszczeń. Umieszcza się go na głównym kanale nawiewnym, w odległości od 2 do 4 m powyżej wkładu kominkowego.

Warto też wtedy zdecydować się na zastosowanie sterowania. Jeśli wybierzemy system wymuszony, mamy możliwość regulacji ilości powietrza doprowadzanego z zewnątrz domu do paleniska. Dzięki temu, że drewno będzie paliło się równomiernie, zużyjemy go mniej.

Doświadczenia użytkowników kominka DGP z system wymuszonym

Dariusz Czapiewski, Województwo Kujawsko-Pomorskie: Szeregowy dom, w którym mieszkam, nie ma jeszcze sąsiedztwa z jednej strony, więc ta ściana (na razie zewnętrzna) jest chłodna. Było więc trochę kłopotu z ustawieniem kominka oraz rozprowadzeniem kanałów dostarczających ciepłe powietrze. Kominek o maksymalnej mocy 18 kW usytuowany został w salonie na parterze. Świeże powietrze z zewnątrz dostarcza do niego rura poprowadzona przez piwnicę. Spaliny wyrzucane są ceramicznym kominem systemowym. Wyloty kanałów rozprowadzających ciepłe powietrze znajdują się na trzech kondygnacjach - trzy na parterze, pięć na piętrze oraz jeden na poddaszu.

Moim zdaniem, najbardziej liczy się odpowiednie przygotowanie budynku do sezonu grzewczego. Jeżeli dom nie jest wychłodzony, to nie ma w zasadzie żadnego problemu z utrzymaniem w nim temperatury. Podobnie jest w zimie. Gdy dobrze napalimy w kominku nawet po nocnej przerwie, w domu panuje przyjemne ciepło. Podczas wyjazdów na ferie uruchamiamy dodatkowy elektryczny system grzewczy.

Artur W., Województwo Kujawsko-Pomorskie: Mam piętrowy dom o powierzchni 120 m2, zbudowany ze styropianowych kształtek wypełnionych betonem. Ściany zewnętrzne mają przekrój: 10 cm styropianu, 15 cm betonu i ponownie 5 cm styropianu. Na krokwiach umieszczone zostały kształtki z twardego styropianu (od 12 do 17 cm), na których ułożono dachówkę betonową. Ciepło w domu zapewnia dwufunkcyjny kocioł gazowy.

Podczas pierwszej zimy okazało się niestety, że na piętrze jest zbyt chłodno. Dlatego zdecydowałem się na ustawienie w salonie kominka z DGP o mocy 10 kW. Niestety, nie jest to instalacja wykonana w pełni profesjonalnie, ponieważ powstawała w zamieszkałym już domu. Z tego też powodu kratki nawiewu nie są umieszczone przy podłodze. Izolowane kanały poprowadzone zostały bowiem przez poddasze, a anemostaty nawiewne umieszczono na suficie. Turbina o wydajności 400 m3/h sprawia jednak, że ciepło rozchodzi się bez przeszkód. Trwa to trochę dłużej niż w przypadku instalacji wykonanej zgodnie ze sztuką, ale kocioł gazowy włącza się rzadziej niż wcześniej.

Skomentuj:

Kominek DGP: system grawitacyjny czy wymuszony? [opinie użytkowników]