Pomysłowe 32-metry urządzone niskim kosztem

Tekst: Monika Utnik-Strugała, zdjęcia: Łukasz Kitliński, projekt wnętrza i stylizacja: Gaba Kliś

Nietrudno urządzić ciekawe wnętrze, kiedy ma się nieograniczony budżet. Sztuką jest stworzyć coś z niczego. Tak jak w mieszkaniu Bartosza.

Z ZASKOCZENIA: ten widok pokoju dziennego nie zapowiada jeszcze feerii kolorów. Chyba że zajrzymy za ściankę, na której wisi domofon (po drugiej stronie stoi czerwona szafka). Albo uchylimy drzwi do sypialni pomalowanej na kobaltowy kolor.
Ten widok pokoju dziennego nie zapowiada jeszcze feerii kolorów. Chyba że zajrzymy za ściankę, na której wisi domofon (po drugiej stronie stoi czerwona szafka). Albo uchylimy drzwi do sypialni pomalowanej na kobaltowy kolor.
Fot. Łukasz Kitliński

Uwielbiam takie ambitne zadania – przyznaje projektantka. – Trzeba nieźle się napocić, by znaleźć rzeczy ładne, funkcjonalne i jednocześnie niedrogie. Ale jaka jest satysfakcja, gdy się uda!

Takie wyzwanie postawił przed nią Bartosz. Mieszkanie, które kupił, nie wymagało żadnych wyburzeń. – Musieliśmy tylko przesunąć drzwi do łazienki, by w kuchni zmieściła się lodówka – opowiada. Ale potrzebny był dobry pomysł, jak je urządzić minimalnym kosztem. Rozmawiając z Gabą o planowanym remoncie, właściciel wspomniał o zalegających w piwnicy rodziców resztkach tapet, płytek i farb, które pozostały po modernizacji ich mieszkania. Projektantce od razu zaświeciły się oczy.
Po wnikliwych oględzinach zawartości piwnicy od razu wiedziała, w jakim pójdzie kierunku. Mieszkanie Bartosza miało być nowoczesne, z wyrazistymi plamami koloru. Ton nadała kobaltowa farba (pomalowano nią ściany w sypialni i łazience), tapety w romby (czarna w kuchni, jasna przy wejściu) i białe płytki-cegiełki. Do tego projektantka dorzuciła kolorowe lampy, szafki i krzesła.

Mieszkanie ma taki rozkład, że każda jego część nawzajem się „widzi”. Gaba dopilnowała więc, by rozplanowanie barw i kształtów nie było przypadkowe. I tak lampy nawiązują kształtem do rombów na tapetach, kolor krzeseł dopasowano do barwy szafek oraz drzwi i nawet układ desek podłogowych przypomina kompozycję, którą tworzą płytki nad łazienkową umywalką. Słowem, wszystko ze sobą współgra i tworzy harmonijną całość.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Pomysłowe 32-metry urządzone niskim kosztem