Wnętrza w stylu eklektycznym - mieszkanie w Warszawie

To wnętrze jest jak portret właścicielki, która lubi miejskie klimaty oraz vintage. A równocześnie marzy o życiu na łonie natury, w otoczeniu naturalnych materiałów.

Kto tu mieszka? Łucja Szwedo, prawniczka, mama kilkuletniej Helenki, pasjonatka podróży i sportów ekstremalnych.
Gdzie? W Warszawie.
Metraż: 106 m kw. (i 200 m kw. ogródka) w kameralnym apartamentowcu.

Życie w apartamentowcu to kompromis – wzdycha Łucja. – Przyznaję, że wygodny, bo nie muszę się martwić o ogrzewanie, odśnieżanie czy naprawy dachu. Ale wychowałam się w domu z ogrodem, więc dla mnie naturalne było dążenie do tego, żeby też mieć dom. Na razie mam mieszkanie z ogródkiem – uśmiecha się. – Poszukując inspiracji wystroju tego wnętrza, nie zamierzałam odcinać się od miejskiego kontekstu. Wręcz przeciwnie! Ale pragnęłam również dać wyraz mojemu zamiłowaniu do wypraw w rejony odległe od miast, a nawet cywilizacji.

Wnętrza urządzone z wyczuciem

Wygląd ostateczny wnętrza jest owocem dynamicznego dialogu Łucji – barwnej osobowości, miłośniczki podróży (również z małym dzieckiem), pasjonatki wspinaczki, narciarstwa, kajakarstwa i nurkowania oraz architektki, Pauliny Świst, właścicielki pracowni ArchiWisła. To ona połączyła w całość i wprowadziła w życie pomysły inwestorki. Z wyczuciem wprowadziła ducha historii do pachnącego nowością apartamentu.

– Przyszła do mnie z masą pomysłów – wspomina projektantka. – Od minimalizmu, przez przykłady zaczerpnięte z góralskich chat, po vintage i industrial. Ale nie nalegała, że muszę tutaj to wszystko zmieścić – uśmiecha się.

Błyskawicznie uporałyśmy się z likwidacją ścian w strefie dziennej i powiększeniem salonu o dawny korytarz. Ścianę między salonem a gabinetem zastąpiłyśmy przeszkleniem. Sypialnię w ten sam sposób powiązałyśmy z łazienką, dzięki czemu ta ostatnia zyskała na powierzchni

– mówi projektantka.

Eklektyczne wnętrza

W eklektycznym wnętrzu motywy klasycznie miejskie zostały doprawione smaczkiem ekologicznym. Wspólny dla wszystkich obecnych tutaj wątków jest autentyzm tworzyw, które grają zestawieniem i „sposobem podania”. Zgrzebne deski przemawiają do nas prawdą materiału, a w towarzystwie polerowanego marmuru nabierają szlachetności.
Modny rys nadaje przestrzeni obecność stalowych konstrukcji, mebli vintage, stylizowanej na dawną podłogi i złotych dodatków. Ale indywidualny charakter wnętrze zawdzięcza użyciu starego drewna i kamienia jako motywów przewodnich.
Wyposażenie apartamentu łączy detale i obiekty rodem m.in. z loftu, wielkomiejskiej kamienicy czy górskiego domku. – Gdybym mogła mieć kilka domów, na pewno jednym z nich byłby rasowy loft – stwierdza Łucja. – Ale podobają mi się także na przykład francuskie mieszkania z parkietem ułożonym w jodełkę. Mój tata jest konstruktorem i budowniczym, dla niego dom to niemal twierdza! Może stąd w moim mieszkaniu industrialna stal? A może wpłynęły na mnie tylko te dziesiątki zdjęć, które przejrzałam poszukując inspiracji – zastanawia się.

Więcej o: