Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem i nie tylko, żeby nie martwić się na wakacjach?

Monika Utnik-Strugała

Wakacje coraz bliżej. Warto pomyśleć o rozwiązaniach, dzięki którym będziemy podróżować spokojnie, nie martwiąc się o to, czy nasz dom jest odpowiednio zabezpieczony przed włamaniem, zalaniem, pożarem.

Bezpieczne wejście. Odporne, eleganckie i ciepłe aluminiowe DRZWI THERMOSAFE teraz można kupić w klasie przeciwwłamaniowej RC3 (najwyższej, jaką zaleca się do budownictwa mieszkaniowego). Mają płytę o grubości 7,3 cm, a w modelach z przeszkleniem - zespolone szkło bezpieczne. Kosztują od 11 491 zł, Hörmann
Bezpieczne wejście. Odporne, eleganckie i ciepłe aluminiowe DRZWI THERMOSAFE teraz można kupić w klasie przeciwwłamaniowej RC3 (najwyższej, jaką zaleca się do budownictwa mieszkaniowego). Mają płytę o grubości 7,3 cm, a w modelach z przeszkleniem - zespolone szkło bezpieczne. Kosztują od 11 491 zł, Hörmann
Fot. materiały prasowe

Najskuteczniejszym rozwiązaniem, które będzie chroniło nasz dobytek, jest system alarmowy. Składa się on z centrali, różnego rodzaju czujników (ruchu, dymu, gazu, zalania) oraz pilota albo tak zwanego manipulatora, czyli panela dotykowego. Coraz częściej systemem możemy również sterować zdalnie za pomocą smartfona lub tabletu; ich ekran pełni wtedy funkcję manipulatora.

Zadaniem systemu alarmowego jest powiadomienie nas o zagrożeniu i włączenie sygnalizacji dźwiękowej. Ale nie tylko. Zintegrowany z oświetleniem, ogrzewaniem, klimatyzacją, roletami i bramami, pozwoli nam wygodniej sterować całym domem. Wystarczy ustawić odpowiednie polecenie. Na przykład: gdy wychodzimy z domu, okna mają się automatycznie zamknąć, a lampy i ogrzewanie wyłączyć (bo chcemy oszczędzać energię). Wciskamy jeden przycisk na manipulatorze i już o niczym nie musimy pamiętać: dom jest zaryglowany, a my szczęśliwi, że nie musieliśmy wykonywać wielu powtarzalnych czynności.Co więcej, system alarmowy świetnie się sprawdza, gdy chcemy zmylić potencjalnego złodzieja. Wyjeżdżając na wakacje, możemy zaprogramować go tak, by o odpowiedniej porze włączało się światło i zraszacze trawnika lub opuszczały rolety. Będzie to sugerowało, że ktoś jest w domu. A jeśli dodatkowo zaopatrzymy system w odpowiednie czujniki, dostaniemy powiadomienie o wycieku gazu, pęknięciu rury z wodą czy pożarze. Co więcej, system potrafi nie tylko poinformować o zagrożeniu, ale również skutecznie mu przeciwdziałać, na przykład odcinając dopływ wody.

Doom w ukrytej kamerze

Budżetową alternatywą dla zaawansowanego systemu alarmowego może być monitoring, czyli system zakamuflowanych kamer połączonych online ze smartfonem. W ten sposób na bieżąco podglądamy, co się dzieje w domu podczas naszej nieobecności. Nowoczesne kamery są wyposażone w czujniki, które w chwili wykrycia ruchu aktywują nagrywanie.

Bliskimi krewnymi kamer są tak zwane fotopułapki, które po wykryciu ruchu robią serię zdjęć i przesyłają je na adres mailowy lub w formie MMS-a na telefon. Są energooszczędne, odporne na wilgoć i niską temperaturę, niektóre działają na baterie słoneczne; naładowane pracują nawet w nocy.

Dom na podsłuchu

Jeśli z jakichś względów nie możemy zainstalować monitoringu, do wyboru mamy podsłuchy i rejestratory audio. To nic innego jak supernowoczesne cyfrowe dyktafony umieszczone w budzikach, zegarach, pendrive’ach. Pracują do tygodnia i wyraźnie nagrywają nawet szept i najcichszy szelest (zasięg do 15 metrów).

Samochód bezpieczny w garażu

Wybieramy się na wakacje samolotem? W garażu zostaje samochód – cenny łup dla każdego złodzieja. W takich sytuacjach eksperci proponują zamontować w samochodzie lokalizator GPS, który w razie kradzieży pozwoli zlokalizować pojazd, określić prędkość, z jaką się porusza, i kierunek, w którym zmierza. Wszystkie informacje otrzymujemy SMS-em. Samochód możemy też śledzić przez internet.

Dobra alternatywa

Alarm najlepiej zainstalować podczas budowy domu czy urządzania mieszkania – przewody przesyłające sygnały z czujników do centralki alarmowej układa się bowiem pod tynkiem. Jeśli jednak tego nie zrobiliśmy, nic straconego. Możemy zdecydować się na system bezprzewodowy.

Urządzenia są zasilane z baterii lub akumulatorów (najlepsze alarmy działają na takim zasilaniu nawet kilka lat) i komunikują się ze sobą za pośrednictwem fal radiowych. Producenci bezprzewodowych systemów stosują zaawansowane techniki zwiększające ich odporność na celowe próby zakłócania transmisji radiowej. Złamanie takich zabezpieczeń wymagałoby użycia bardzo drogiej, specjalistycznej aparatury.

Skomentuj:

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem i nie tylko, żeby nie martwić się na wakacjach?