45-metrowe mieszkanie na poddaszu krakowskiej kamienicy

red.

Mniej znaczy więcej - ta zasada w przypadku tego mieszkania sprawdziła się idealnie. Zaglądamy do powściągliwie zaaranżowanych wnętrz 45-metrowego mieszkania na poddaszu stuletniej kamienicy. To przestrzeń z duszą i charakterem.

Miniloft na poddaszu krakowskiego Salwatora
Wisienką na torcie jest balkon. Przeznaczono na niego część metrażu mieszkania, ale patrząc na tę spersonalizowaną oazę spokoju, warto było zrezygnować z kilku metrów.
Fot. Dariusz Dziuk/ www.odwzorowanie.pl

Mieszkanie znajduje się na najwyższym piętrze starej kamienicy w spokojniej, krakowskiej dzielnicy Salwator. Mieszka tu młoda projektantka, którą urzekły ceglane ściany, drewniane konstrukcje dachowe, wysoki sufit oraz półokrągłe okno z pięknym widokiem. Absolutnie nie chciała ukrywać autentycznej architektury wiekowego budynku, wręcz przeciwnie – zależało jej na wydobyciu jej piękna i charakteru.

Przestrzeń zaaranżowano więc tak, aby wyeksponować wszystkie oryginalne elementy, wprowadzając jednocześnie modernistyczny charakter. Z jednej strony umiar, czerń, geometryczne kształty i wzory. Z drugiej – ciepło i przytulność, które tworzy obecność rodzinnych pamiątek i starych mebli m.in. przedwojennego stolika kawowego, czy kolekcji szkła i porcelany z polskich zakładów odziedziczonej po babci. Fotel i kilka innych przedmiotów znaleziono na aukcjach internetowych.

Mieszkanie, którą zaprojektowało studio Odwzorowanie, zaplanowano jako jedną otwartą przestrzeń. Dzięki temu, że wnętrze jest wysokie, udało się stworzyć dwa poziomy. Na dole znajduje się część dzienna ze strefą wypoczynkową, kącikiem do pracy, jadalnią i kuchnią plus wydzielona łazienka, garderoba i kącik gospodarczy. Na antresoli – sypialnia.

Niewiele tu ozdób. Nie są potrzebne, bo urok starej architektury broni się sam.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

    Więcej o:

Skomentuj:

45-metrowe mieszkanie na poddaszu krakowskiej kamienicy