Loftowe wnętrze z ciepłymi akcentami - czyli jak sprawić, by surowy styl stał się przytulny

Tekst i stylizacja: Agnieszka Wrodarczyk, projekt wnętrza: Cutout

Industrialny klimat dawnej fabryki? Jak najbardziej! Ale nie ma co traktować go tak dosłownie. Magda i Krzysztof postanowili swoje mieszkanie nieco ocieplić. W rezultacie powstało przytulne gniazdko z charakterem.

To wnętrze stworzyły przede wszystkim materiały: cegła, beton i stal. Industrialny klimat podkreślają również kolory, meble o metalowej konstrukcji oraz dodatki, takie jak żarówki bez oprawy. Surowy wystrój ocieplają żółte akcenty i bukiety żywych kwiatów.
To wnętrze stworzyły przede wszystkim materiały: cegła, beton i stal. Industrialny klimat podkreślają również kolory, meble o metalowej konstrukcji oraz dodatki, takie jak żarówki bez oprawy. Surowy wystrój ocieplają żółte akcenty i bukiety żywych kwiatów.
Fot. Michał Skorupski

Magda i Krzysztof przez dziesięć lat mieszkali za granicą, łącząc intensywną pracę w międzynarodowych korporacjach z egzotycznymi podróżami. Często zmieniali miejsce zamieszkania: raz wynajmowali kawalerkę w Anglii, to znów wili sobie tymczasowe gniazdko w słonecznej Australii. Jednak nieustanne zmiany adresów, klimatu i stref czasowych w pewnym momencie zaczęły ich męczyć. Gdy poczuli tęsknotę za rodzinnym Wrocławiem i stabilizacją, spakowali cały swój dobytek i wrócili do kraju. Aby na spokojnie rozejrzeć się za idealnym lokum, postanowili zatrzymać się u rodziców Magdy. Ale również tu nie zagrzali zbyt długo miejsca.

Nie interesował ich anonimowy apartamentowiec. Szukali czegoś z klimatem i przeszłością, choć obawiali się czasochłonnego remontu i ryzyka związanego z kupieniem mieszkania w starej kamienicy. Gdy usłyszeli od znajomych o loftach zbudowanych na terenie dawnej fabryki papieru, od razu wiedzieli, że to strzał w dziesiątkę – nowe budownictwo połączone z historią, plus świetna lokalizacja w samym centrum miasta. Szybko zdecydowali się kupić niewielkie dwupokojowe mieszkanie (lata przeprowadzek nauczyły ich nie gromadzić zbędnych przedmiotów), a jego urządzenie całkowicie powierzyli specjalistom. Postawili przed nimi nie lada wyzwanie – mieszkanie miało być ciepłe i przytulne, a jednocześnie nawiązywać do historii dawnej manufaktury. Dziś zgodnie twierdzą, że oswoili sobie ten loft.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Loftowe wnętrze z ciepłymi akcentami - czyli jak sprawić, by surowy styl stał się przytulny