Mieszkanie dla rodziny urządzone w bieli

Tekst i stylizacja: Agnieszka Wrodarczyk, projekt wnętrza: Klaudia Wagner/klaudiawagner.com

Klaudia jest projektantką wnętrz, urządzając własne mieszkanie od początku miała jego jasną wizję. Chciała, żeby było białe z czarnymi akcentami. Plan zrealizowała w stu procentach.

Wszechobecna biel: w tym kolorze są ściany, podłogi i większość mebli; właściciele przemalowali nawet pianino! Na takim neutralnym tle dobrze prezentuje się kolekcja książek, płyt i obrazów. Żyrandol, kupiony w jednym z marketów budowlanych, w innym wnętrzu mógłby wydać się pretensjonalny. Tu świetnie pasuje do stylizowanego stołu (IKEA) oraz srebrzystych krzeseł w stylu glamour. Głównym bohaterem salonu jest zrobiona na zamówienie biblioteczka. Boczne półki są ścięte, dzięki czemu tworzą spójną całość ze skośną ścianą.
Wszechobecna biel: w tym kolorze są ściany, podłogi i większość mebli; właściciele przemalowali nawet pianino! Na takim neutralnym tle dobrze prezentuje się kolekcja książek, płyt i obrazów. Żyrandol, kupiony w jednym z marketów budowlanych, w innym wnętrzu mógłby wydać się pretensjonalny. Tu świetnie pasuje do stylizowanego stołu (IKEA) oraz srebrzystych krzeseł w stylu glamour. Głównym bohaterem salonu jest zrobiona na zamówienie biblioteczka. Boczne półki są ścięte, dzięki czemu tworzą spójną całość ze skośną ścianą.
Fot. Michał Skorupski

Priorytetów mieli kilka. Najważniejszym było wyeksponowanie imponującego zbioru książek oraz płyt, które towarzyszą im od lat. O ile jednak książki w ogromnych ilościach znoszą do domu oboje, to za stale powiększający się zbiór winyli i kompaktów jest odpowiedzialny Jan – prawnik z zawodu, heavymetalowiec z zamiłowania. Jego miłość do muzyki nie kończy się tylko na odsłuchiwaniu ciężkich kawałków. Od dwudziestu lat gra na basie w zespole metalowym Fubar, który założył z trzema kolegami jeszcze w liceum. – Próby co tydzień, do tego raz na jakiś czas koncerty dla publiczności... Muzyka to największa pasja mojego męża. Nie mogło dla niej zabraknąć miejsca w naszym nowym mieszkaniu – wyjaśnia Klaudia, z zawodu architekt, która podjęła się urządzenia wnętrza.

Meble na wymiar

Zanim jednak przystąpiła do projektowania regałów, musiała zmierzyć się z prawdziwym wyzwaniem. Mieszkanie, którego lokalizacja ich urzekła (kameralny budynek wkomponowany między stare kamienice Powiśla), pomimo sporego metrażu było przewidziane dla singla. Na niemal stu metrach kwadratowych deweloper zaplanował dwa pokoje z kuchnią oraz olbrzymią łazienką. A oni potrzebowali czterech pokoi. I dwóch garderób. Zburzyli więc ściany działowe i postawili je na nowo, garderoby zaś ukryli we wnękach za lustrzanymi drzwiami.

Jednak oprócz funkcjonalnie podzielonej przestrzeni równie ważne było sprawne przeprowadzenie remontu. Klaudia z całą świadomością zaplanowała go na półtora miesiąca. Jest zawodowcem, wiedziała, co robi i jak się do tego przygotować. Tylko Jan nie bardzo wierzył, że tak szybko uwiną się z robotą (chciał się nawet zakładać!). Wkrótce jednak przekonał się na własne oczy, że dobry projekt, kupione na czas materiały oraz ekipa działająca zgodnie z wytycznymi są gwarancją sukcesu.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Mieszkanie dla rodziny urządzone w bieli