Szmaragd i butelkowa zieleń we wnętrzach

Monika Utnik-Strugała

Te dwa odcienie zieleni są nieoczywiste i szalenie efektowne. Dlatego coraz chętniej sięgamy po nie w aranżacji wnętrz.

ELEGANCJA I SZYK. Kwintesencja tego, co dziś na topie: ciemna zieleń, granat, pałacowe sztukaterie i złote akcenty. W takim zestawie najlepsza będzie jasna podłoga. Na zdjęciu: deski barlineckie Dąb Touch z kolekcji Senses, od 259 zł/m kw., Barlinek
ELEGANCJA I SZYK. Kwintesencja tego, co dziś na topie: ciemna zieleń, granat, pałacowe sztukaterie i złote akcenty. W takim zestawie najlepsza będzie jasna podłoga. Na zdjęciu: deski barlineckie Dąb Touch z kolekcji Senses, od 259 zł/m kw., Barlinek
Fot. producent

Wkroczyły na salony wraz z modą na tapety i tkaniny z motywami palmy, bananowca i monstery. Popularne były już znacznie wcześniej - w XVII w. łączono je ze złotymi sztukateriami; wraz z innymi głębokimi barwami były modne w czasach wiktoriańskich (ciemną zieleń nazywano brunszwicką). Dziś pasują zarówno do wnętrz klasycznych, nowoczesnych, jak i w stylu eko.

W jakim towarzystwie? Odcienie szmaragdowy i butelkowy świetnie grają ze szkarłatem, purpurą, pomarańczowymi czerwieniami lub bladymi żółciami.

Psychologia koloru. Zieleń łagodzi stres i działa odprężająco, a jednocześnie pobudza do życia. Do zielonego wnętrza wstawcie dużo roślin – efekt będzie podwójny.

Zależy od dodatków. Proste meble z jasnego drewna ustawione na tle zielonej ściany wprowadzą do wnętrza akcent eko. Ilustracje jak z XIX-wiecznej encyklopedii w tonacji zielonej i meble z lat sześćdziesiątych – odrobinę klimatu vintage.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Skomentuj:

Szmaragd i butelkowa zieleń we wnętrzach