Małe jest piękne - przytulny domek o powierzchni 47 m kw. w malowniczej okolicy

TEKST I STYLIZACJA: Katarzyna Wrodarczyk ZDJĘCIA: Michał Skorupski

Prostota i minimalizm to zdaniem Agnieszki i Tomka klucz do przestrzeni idealnej. I taki właśnie klucz otwiera drzwi do ich niewielkiego i przytulnego domku, który jest jak ucieczka przed codziennością.

Fot. Michał Skorupski

Właścicielka agencji reklamowej i inwestor giełdowy na co dzień mieszkają na warszawskiej Ochocie, a w weekendy pragną wypoczywać na łonie natury. I to bez długiej jazdy samochodem i zatrzymywania się w przypadkowych ośrodkach agroturystycznych – za miastem też chcieliby być u siebie.

Marzył nam się własny dom, z dogodnym dojazdem, w okolicy, którą znamy i lubimy. Mały, prosty w obsłudze. Koniecznie całoroczny

– opowiadają.

Okolice Nowego Miasta znają jak własną kieszeń. Od lat spędzają tu niemal każdą wolną chwilę: spacerują po okolicznych lasach, łowią ryby, zbierają grzyby. Nie tracąc czasu, szybko kupili malowniczą działkę i zaczęli rozglądać się za odpowiednim projektem.

Szukaliśmy rozwiązania, które nie wymaga pozwolenia na budowę. Znaleźliśmy dom w rozmiarze XS, dosłownie i w przenośni, bo tak nazywa się ten projekt

– tłumaczą.


Wszystko potoczyło się szybko. Zdecydowali się na układ ścianek wewnątrz (wydzielili tylko łazienkę oraz zabudowaną szafę, za którą kryją się schody), wybrali kolor blachy na elewację (antracyt) oraz wykończenie ścian wewnątrz (deska sosnowa). I w ciągu zaledwie sześciu tygodni stali się właścicielami wiejskiego domku. Wnętrze wyposażyli z właściwą sobie prostotą – większość mebli i dodatków wybrali podczas jednej wizyty w sklepie. A że sam dom zajmuje na działce niewiele miejsca, wygospodarowali jeszcze trochę przestrzeni na basen.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

Skomentuj:

Małe jest piękne - przytulny domek o powierzchni 47 m kw. w malowniczej okolicy