Zioła i warzywa w kuchni, czyli jesienne witaminy

Alicja Gawryś
29.09.2015 10:05
A A A
Doniczki warto co pewien czas obracać, żeby rośliny miały równomierny dostęp do światła.

Doniczki warto co pewien czas obracać, żeby rośliny miały równomierny dostęp do światła. (KAZOKA)

Czy o tej porze roku można mieć własne świeże warzywa i zioła? Tak! Niepotrzebny jest do tego ogródek - wystarczy kuchenny parapet.

Domowy warzywniak

Pietruszka i szczypior będą nam dostarczały jadalnych liści przez całą jesień i zimę, musimy tylko je skłonić, by wykorzystały zapasy nagromadzone w korzeniach.

Korzeń pietruszki sadzimy w wysokiej doniczce, tak by na kilka centymetrów wystawał ponad podłoże; regularnie podlewany wypuści listki, czyli natkę. Będzie nawet delikatniejsza w smaku niż wyhodowana latem w ogrodzie, bo trochę „wyciągnięta” z powodu niedoboru światła.

Szczypiorek (czyli cebulę siedmiolatkę) sadzimy podobnie jak pietruszkę - cebulka powinna wystawać nieco nad ziemię. Do wiosny mamy zapewniony smaczny dodatek do jajecznicy. Ze zwykłą cebulą, która wydaje gruby i bogaty w witaminy szczypior, jest jeszcze mniej pracy. Kupujemy kilka grubych cebul i sadzimy je w piasku (ich górna część, mniej więcej 3/4, powinna z niego wystawać) lub po prostu kładziemy na szklankach z wodą (tak by piętki cebul znajdowały się tuż nad wodą).

Ziołowy ogródek

Skąd wziąć jesienią świeże przyprawy? Można je kupić w supermarkecie lub centrum ogrodniczym. Przyniesione ze sklepu rośliny: bazylię, tymianek, melisę, majeranek, oregano, miętę, cząber najlepiej od razu przesadzić z niewielkich plastikowych pojemników do doniczek (lub do jednej wspólnej donicy), wypełnionych ziemią uniwersalną. Zioła skracamy o 1/3 - to sprawi, że ładnie się rozkrzewią (ścięte części można od razu zużyć, np. w sałatce). A gdy dobrze się ukorzenią, zaczną też wypuszczać dodatkowe pędy.

WARTO WIEDZIEĆ:
Najlepsze miejsce dla ziół to parapet - tam będą miały najwięcej światła. Ustawione w głębi mieszkania trzeba doświetlać, np. zwykłymi lampkami. Gdy zimą zaczną marnieć, trzeba je mocno przyciąć i na wzmocnienie zaaplikować naturalny nawóz, np. biohumus. Zaatakowane przez szkodniki lub pleśń musimy niestety wyrzucić - pryskanych ziół lepiej nie jeść, a poza tym szkodniki mogą się przenieść na inne domowe rośliny.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • 1a.a

    Oceniono 3 razy 1

    Może Ala niech napisze jak duży trzeba mieć parapet żeby te wszystkie zioła i warzywa zmieścić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły