Akademia malowania

dj
04.03.2003
A A A
Malowanie należy do prac wykończeniowych, które każdy z nas może przeprowadzić samodzielnie bez większego ryzyka. Wyręczenie nie zawsze dokładnych fachowców z pewnością nam się opłaci.
Malowanie wodnymi farbami dyspersyjnymi to zajęcie niewymagające specjalnego przygotowania zawodowego. Kolejność czynności malarskich, dokładność i brak pośpiechu gwarantują nam sukces. Ekologiczne farby dyspersyjne nie wymagają intensywnego wietrzenia pomieszczeń w czasie schnięcia i malować można również zimą.

Właściwe malowanie ścian musi zostać poprzedzone:

zagruntowaniem - w przypadku świeżych tynków,

zmyciem - przy odnawianiu powłok malarskich.

Obie czynności mają za zadanie przygotowanie do malowania przez wzmocnienie i zwiększenie przyczepności farb do powierzchni ścian i sufitów. Efekt gruntowania i zmywania może się wydawać odmienny od zakładanego. Powierzchnie ścian będą mieć niejednolity kolor z licznymi ciemniejszymi i jaśniejszymi smugami. Dopiero w czasie malowania okaże się, jak potrzebne było wcześniejsze zagruntowanie lub mycie.

Każdą powierzchnię powinniśmy pomalować dwukrotnie. Są na rynku farby do malowania jednowarstwowego, ale i nimi powinniśmy malować dwa razy. Uzyskamy głębszą i bardziej jednolitą barwę.

Czas trwania prac zależy nie tylko od wielkości malowanej powierzchni, ale także od skomplikowania ich kształtu. Czasem małą łazienkę czy kuchnię maluje się dłużej niż pokój dzienny. Jedna osoba może zagruntować lub zmyć oraz dwukrotnie pomalować sufit i ściany jednego pomieszczenia w ciągu jednego-dwóch dni.

Po co gruntować

Niemalowane jeszcze ściany pokryte świeżym tynkiem są bardzo chłonne. Wierzchnia warstwa tynku nie jest twarda i związana - każda próba przetarcia pozostawia na dłoni biały osad. W przypadku tynku wyrównanego gładzią gipsową wyszlifowaną papierem ściernym powierzchnia ścian jest dodatkowo bardzo zapylona. Na takich powierzchniach bardzo ciężko jest rozprowadzić farbę. Po wyschnięciu przyczepność powłoki jest tak niewielka, że z łatwością daje się odrywać kawałkami od ściany. Z tych też powodów powierzchnia nowych tynków musi zostać zagruntowana.

Do gruntowania ścian można używać rozcieńczonych wodą farb, którymi będziemy malować. Właściwie jednak na świeże tynki powinno się używać specjalnych preparatów do gruntowania. Jednym z powodów jest to, że dzięki swojemu składowi i konsystencji głębiej wnikają w podłoże i wzmacniają je nie tylko powierzchniowo. Ściana staje się odporna na zadrapania, zarysowania, uderzenia.

Środki gruntujące tworzą dla farby podłoże, na którym łatwo się ona rozprowadza i bardzo mocno przywiera. Jest to bardzo ważna cecha w odniesieniu do farb nadających się do zmywania. Mała przyczepność w zasadzie ograniczy lub nawet uniemożliwi możliwość zmycia ściany bez uszkodzenia powłoki. Ze znalezieniem preparatu gruntującego nie będziemy mieli żadnych trudności.

Każdy z producentów farb ma w swojej ofercie odpowiedni do określonego rodzaju farby preparat gruntujący. Dostępne są także "grunty" uniwersalne.

Po co zmywać

Zmywanie ścian podobnie jak gruntowanie zwiększa trwałość nowej powłoki malarskiej. Brud, kurz, osady i plamy na ścianach utrudniają malowanie i zmniejszają przyczepność farb.

W zasadzie zmywanie to powiedzenie nieco na wyrost, ponieważ nie jest możliwe dokładne zmycie ścian, aby nie pozostał na nich ślad brudu. W przypadku kurzu, pyłu i innych powierzchniowych zabrudzeń zmycie polega częściowo na ich usunięciu, a w dużej mierze na trwałym związaniu ich z podłożem. Woda z detergentem nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dobrze jest zmywać ściany rozrzedzoną farbą emulsyjną (konsystencja takiego płynu powinna być wodnista), używając pędzla.

Gorzej wygląda sprawa z tłustymi plamami i przebarwieniami, np. po zaciekach lub z dymu papierosowego. Wniknęły one w głąb ściany i zmycie ich oraz zamalowanie nie jest takie proste.

Tłuste plamy możemy zmyć (najlepiej szczotką) wodą z detergentem i wytrzeć czystą ścierką. Plamy z dymu czy zacieków myjemy kilkakrotnie, z przerwami na wyschnięcie po każdym myciu. W czasie wysychania razem z wilgocią przebarwienia "wychodzą" na zewnątrz. Postępując tak, będziemy mieli duże szanse, że po pomalowaniu plamy nie przenikną przez warstwę farby. Dla większej pewności powierzchnie z tłustymi przebarwieniami i zaciekami pomalujmy emulsyjnymi farbami przeznaczonymi na zaplamione i trwale przebarwione tynki.

Pędzlem i wałkiem

Pędzel i wałek to równorzędne narzędzia do prac malarskich. Nadają się w równej mierze do gruntowania i malowania. Do zmywania ścian nadaje się tylko pędzel.

Tradycyjne malowanie pędzlem nie jest trudne. Farby dyspersyjne bardzo łatwo się rozprowadzają i dobrze pokrywają malowane powierzchnie. Nie należy się obawiać, że zostawimy smugi. Najważniejsze jest, aby na pędzel nie nabierać zbyt dużo farby. Pędzel zanurzamy na 1-2 cm i strząsamy nadmiar farby do wiaderka. Po pewnym czasie i tak pędzel namoknie poniżej miejsca zanurzania go w farbie, ale nigdy jego włosie nie będzie mokre aż do nasady. Nie powinniśmy dopuścić do nasiąknięcia całości włosia, gdyż później farba będzie ściekać z włosia na trzonek pędzla i skapywać na ręce i podłogę (ważne w czasie malowania sufitu).

Pędzel sprawdza się doskonale przy malowaniu małych powierzchni i zakamarków: krawędzi ścian przy suficie i podłodze, narożników, ścianek otworów drzwiowych i okiennych, okolic kontaktów, gniazdek elektrycznych, grzejników. Nadaje się do malowania nierównych i chropowatych ścian. Sufity bardzo dobrze maluje się dużym pędzlem, tzw. ławkowcem.

Z kolei wałek jest niezastąpionym narzędziem do malowania dużych, gładkich powierzchni. Po zanurzeniu wałka w zbiorniku kuwety przeciągamy go powoli po ociekaczu tak, aby preparat gruntujący lub farba równomiernie nasączyła włosie. Nadmiar odsączamy na ociekaczu. W czasie odsączania i malowania wałkiem nie powinniśmy się spieszyć. Powolne ruchy wałka uchronią nas przed opryskaniem farbą wszystkiego wokoło. Nawet gęste oraz tzw. niekapiące (tiksotropowe) farby w postaci żelu pryskają przy zbyt szybkim prowadzeniu wałka.

Przed każdą przerwą w pracach malarskich myjemy pędzel i wałek w wodzie. Jeśli zapomnimy, farba lub środek do gruntowania stwardnieje. Po kilku godzinach zaschniętą farbę również będzie można zmyć, ale wymagać to będzie bardzo długiego mycia poprzedzonego kilkugodzinnym moczeniem wałka lub pędzla w wodzie.

Co i za ile

Do malowania potrzebne będą:

małe plastikowe wiaderko o pojemności 2,5-5 l,

kuweta z ociekaczem - 5-10 zł;

wałek sznurkowy szerokości 18-20 cm (nie większy) - 18-25 zł;

pędzel płaski o szerokości 80-100 mm - 10-20 zł;

pędzel płaski 50 mm - np. do malowania grzejników - 5-10 zł;

pędzelek do zakamarków i narożników szerokości 15-20 mm - 3-5 zł.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX