Nowe życie mieszkania w bloku z lat 60.

AO, projekt i zdjęcia: Katarzyna Benko Och-Ach_Concept
22.07.2016 11:27
A A A
Łazienka przed metamorfozą i po

Łazienka przed metamorfozą i po (fot. Och-Ach_Concept Katarzyna Benko)

Stare mieszkanie z lat 60. straszyło pomarańczową boazerią, odpadającymi płytkami w łazience i nieremontowaną od lat kuchnią. Teraz w niczym już nie przypomina wnętrz z PRL-u.

65-metrowe mieszkanie w krakowskim bloku było jakby żywcem wyjęte z PRL-u. Pochodzi z lat 60. i wyglądało jakby od tamtego czasu nic się w nim nie zmieniło. W przedpokoju królowała pomarańczowa, lakierowana boazeria, a nad drzwiami wejściowymi zamontowano ciężki pawlacz. Z kolei w kuchni ściany były pokryte oleistą lamperią, a meble to relikt PRL-u. W łazience największym problemem były odpadające i niemodne kafelki. Nowa właścicielka, która zakupiła to lokum, postanowiła przeprowadzić całkowitą metamorfozę.

Zaprojektowania mieszkania na nowo podjęła się Katarzyna Benko z Och-Ach_Concept. Zleceniodawczyni chciała jedynie ocalić podłogi w jodełkę. I tak mieszkanie zyskało jasny i nowoczesny wystrój. W kuchni zmieniono nieco układ przestrzenny i wprowadzono białą jednolitą zabudowę kuchenną. Jedną ze ścian pokryto popularną ostatnio farbą tablicowo-magnetyczną.

W przedpokoju bezpowrotnie pozbyto się staromodnej boazerii. Ściany odświeżono i nadano im przyjemne odcienie bieli i szarości. Widoczne rury pomalowano na intensywnie żółty kolor, co nadaje tej przestrzeni indywidualnego charakteru.

Ostatnim pomieszczeniem, które zostało poddane metamorfozie była łazienka. Tu wymieniono absolutnie wszystko. Na ścianach położono białe płytki typu metro, a na podłodze płytki ceramiczne z marokańskimi wzorami.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (44)
Zaloguj się
  • dobroslawa2

    Oceniono 51 razy 37

    Kolejne Feng Shui.
    Gdzie się podział piecyk gazowy z łazienki, to on był głównym problemem jeśli chodzi o estetykę.
    Ponadto kto instaluje półki (w tym z książkami) na kuchnią gazową? Modne stał się brak szafek wiszących w kuchniach, ale po krótkim czasie właściciel takich przez nieżyciowych architektów zaprojektowanych pomieszczeń na gwał szukają miejsca na kubki, talerze, szklanki, przyprawy.

  • grabnik

    Oceniono 37 razy 29

    Na starych zdjęciach widać, że mieszkanie należało do osoby starszej lub/i niepełnosprawnej. Widać dbałość o czystość, a rujnacja łazienki prawdopodobnie nastąpiła z powodu jakiejś awarii i wymiany rur czy innych podłączeń. Po 50 latach to normalne, że remont mieszkaniu się należy - ale jak się nie ma funduszy i jest się w wieku mocno 70+ (jak przypuszczam) - to takie dziwne, że nowy właściciel w pełni sił i z pełną sakiewką zrobił nowy, niezbyt piękny zresztą, wystrój? I co tu do pokazywania? Te koszmarne kafle typu płyta kuchenna u prababci na Podlasiu za kilka lat będą prowokowały takie same uwagi, jak ta boazeria. A rewolucja typu żółte rury czy nie wiadomo po co ściana do pisania (nie w pokoju dziecinnym - tam to ma sens!) - to już dziś budzi politowanie. Dobrze, że podłogę ocalono.

  • jan.go

    Oceniono 34 razy 28

    To tak naprawdę nie było wnętrze z PRL tylko wnętrze nie remontowane przez 40 lat Można zaprojektować wnętrza których upływ czasu tak szybko nie nadgryzie ale te nowe akurat do takich nie należą

  • trup

    Oceniono 35 razy 27

    brak okapu nad kuchnią gazową. brawo dla "projektanta"!!!

  • basiak63

    Oceniono 41 razy 25

    Czy istnieje jakikolwiek architekt wnętrz, któy wyszedłby poza standardową sztampę kolorystyczną: biały, bezowy, szary tudzież obowiązkową cegłę w różnych postaciach? Tracę nadzieję

  • ernest29

    Oceniono 27 razy 23

    Hola, hola , nad kuchenką gazowąj zamiast wyciągu półka z książkami ???
    Kratka wentylacyjna w pokoju to za mało.

  • kuk-tusk-klan

    Oceniono 25 razy 19

    i ta nieśmiertelna czarna ściana do bazgrania kredą....

  • the-berry

    Oceniono 17 razy 15

    Nie podoba mi się kuchnia. Bardzo niepraktyczna. W rogu przy oknie kuchenka, w drugim rogu w kącie zlewozmywak, piekarnik dziwnie pośrodku przeciwległej ściany i stół na drodze. W sam raz dla kogoś kto jada na mieście. Spróbujcie coś tam ugotować, latać między zlewem a kuchenką albo z blachą ciasta, omijając stół, do wiszącego piekarnika.

  • art_102

    Oceniono 14 razy 10

    Mnie też, podobnie jak innych na tym forum, interesuje, gdzie podział się piecyk gazowy. Piec w kiuchni jest na gaz, więc z niego nie zrezygnowano, wiec gdzie jest?
    Nie czepiam się, tylko grzecznie pytam, bo tż robię remont łazienki, i mam z tym problem estetyczny. Może jest coś o czym nie wiem, bo niestety w szafie go schować nie można, a no i zostaje gruba rura odprowadzająca spaliny, która mieć odpowiedni układ.
    No więc, Droga Redakcjo, gdzie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX