Pomysłowe 32-metry urządzone niskim kosztem

Tekst: Monika Utnik-Strugała, zdjęcia: Łukasz Kitliński, projekt wnętrza i stylizacja: Gaba Kliś
11.05.2017 07:35
A A A
Ten widok pokoju dziennego nie zapowiada jeszcze feerii kolorów. Chyba że zajrzymy za ściankę, na której wisi domofon (po drugiej stronie stoi czerwona szafka). Albo uchylimy drzwi do sypialni pomalowanej na kobaltowy kolor.

Ten widok pokoju dziennego nie zapowiada jeszcze feerii kolorów. Chyba że zajrzymy za ściankę, na której wisi domofon (po drugiej stronie stoi czerwona szafka). Albo uchylimy drzwi do sypialni pomalowanej na kobaltowy kolor. (Fot. Łukasz Kitliński)

Nietrudno urządzić ciekawe wnętrze, kiedy ma się nieograniczony budżet. Sztuką jest stworzyć coś z niczego. Tak jak w mieszkaniu Bartosza.

Uwielbiam takie ambitne zadania – przyznaje projektantka. – Trzeba nieźle się napocić, by znaleźć rzeczy ładne, funkcjonalne i jednocześnie niedrogie. Ale jaka jest satysfakcja, gdy się uda!

Takie wyzwanie postawił przed nią Bartosz. Mieszkanie, które kupił, nie wymagało żadnych wyburzeń. – Musieliśmy tylko przesunąć drzwi do łazienki, by w kuchni zmieściła się lodówka – opowiada. Ale potrzebny był dobry pomysł, jak je urządzić minimalnym kosztem. Rozmawiając z Gabą o planowanym remoncie, właściciel wspomniał o zalegających w piwnicy rodziców resztkach tapet, płytek i farb, które pozostały po modernizacji ich mieszkania. Projektantce od razu zaświeciły się oczy.
Po wnikliwych oględzinach zawartości piwnicy od razu wiedziała, w jakim pójdzie kierunku. Mieszkanie Bartosza miało być nowoczesne, z wyrazistymi plamami koloru. Ton nadała kobaltowa farba (pomalowano nią ściany w sypialni i łazience), tapety w romby (czarna w kuchni, jasna przy wejściu) i białe płytki-cegiełki. Do tego projektantka dorzuciła kolorowe lampy, szafki i krzesła.

Mieszkanie ma taki rozkład, że każda jego część nawzajem się „widzi”. Gaba dopilnowała więc, by rozplanowanie barw i kształtów nie było przypadkowe. I tak lampy nawiązują kształtem do rombów na tapetach, kolor krzeseł dopasowano do barwy szafek oraz drzwi i nawet układ desek podłogowych przypomina kompozycję, którą tworzą płytki nad łazienkową umywalką. Słowem, wszystko ze sobą współgra i tworzy harmonijną całość.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Zobacz także

cztery kąty na wideo

Komentarze (14)
Zaloguj się
  • riddle27

    Oceniono 26 razy 22

    W tym mieszkaniu kompletnie nie ma miejsca do przechowywania. Jest fajne dla osoby, która traktuje je jako weekendową lub tygodniową noclegownie, po czym wraca "do siebie". Faktycznie widać, że nie zostało urządzone wielkim kosztem, ale też w co te pieniądze miałyby być wpakowane?

  • befata

    Oceniono 18 razy 14

    a rzeczy trzyma w piwnicy :) bo jakoś nie widziałam szafy. Czy projektowanie przestrzeni mieszkalnych polega na wstawieniu brzydkich nie pasujących do siebie komód? a gdzie funkcjonalność? oglądamy samospełnienie się projektanta - artysty a nie funkcjonalnie urządzone mieszkanie z funkcją... zamieszkania

  • fafarafafafa

    Oceniono 9 razy 3

    32 metry to bardzo długie mieszkanie. Jeśli na szerokość też ma tyle, to daje nam razem ponad 900 metrów kwadratowych. Nie widziałem chyba takiego bloku w Polsce, żeby miał takie mieszkania.

  • Wojtek K.

    Oceniono 1 raz 1

    Zdjęcia rodem z odrzuconej za trywializm makiety katalogu IKEA

  • Zuzanna Łubińska

    0

    Wszystko fajnie na pierwszy rzut oka, ale ....I tu zaczynają się problemy wynikające z naklejki funkcjonalności a przede wszystkim projekty dyskwalifikuje brak dziennego światła w pomieszczeniu salonu i kuchni. Czyli wszystko do przeróbki.

  • Danuta Stawarz

    Oceniono 8 razy 0

    Szkoda, ze lazienki nie udalo sie umiescic kolo sypialni, a kuchni polaczyc z salonem....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX