Wystrój wnętrz trochę retro, trochę futuro

Tekst i stylizacja: Anna Sańczuk, projekt wnętrza: Maciej Kossowski
17.07.2017 09:21
A A A
Stare i nowe wzornictwo w idealnej harmonii. Stolik o organicznej formie, lampa podłogowa z lat sześćdziesiątych XX wieku (ocalona z pobliskiego śmietnika) towarzyszą współczesnej kanapie i dywanowi z kolekcji IKEA Stockholm 2017. Żółty stolik Around i designerski koszyk na cytryny to przykłady nowoczesnego wzornictwa duńskiej marki Muuto (Scandinavian Living). Wykonana na zamówienie biblioteczka służy także jako miejsce eksponowania ceramiki oraz rysunków polskich ilustratorów: Agaty 'Endo' Nowickiej, Arobala i Agaty Bogackiej.

Stare i nowe wzornictwo w idealnej harmonii. Stolik o organicznej formie, lampa podłogowa z lat sześćdziesiątych XX wieku (ocalona z pobliskiego śmietnika) towarzyszą współczesnej kanapie i dywanowi z kolekcji IKEA Stockholm 2017. Żółty stolik Around i designerski koszyk na cytryny... (Fot. Michał Mutor)

Jak zachować ducha starej kamienicy, a zarazem przystosować wnętrze do potrzeb dzisiejszej rodziny? Połączyć współczesne sprzęty z tymi sprzed lat - kiedyś w awangardzie nowoczesności, dziś wywołującymi nostalgię.

Przedwojenna kamienica na Starej Ochocie była kiedyś przykładem modernistycznej wizji tego, jak mają mieszkać warszawiacy. W niej właśnie Ania i Darek znaleźli swoje lokum. Kiedy zobaczyli je po raz pierwszy, za przytłaczającą liczbą sprzętów i ciemnymi kolorami ścian dostrzegli potencjał tego racjonalnie rozplanowanego trzypokojowego mieszkania. Duże okna z widokiem na wiekowe drzewa, dobrze zachowany parkiet, oryginalne dwuskrzydłowe drzwi między pokojami i ceramiczna posadzka z tzw. gorsecików w łazience nadawały mu niepowtarzalny charakter. Należało tylko z szacunkiem urządzić je na nowo, w czym świeżo upieczonych właścicieli wsparł zaprzyjaźniony architekt Maciej Kossowski.

Jak wybrać odpowiednie mieszkanie? Lekcja czytania rzutu

Usunięto ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem dziennym, tworząc jedno pomieszczenie, w którym głównie toczy się życie rodzinno-towarzyskie. Jego serce stanowi zaprojektowana przez architekta oryginalna zabudowa. Między pokojami córek a sypialnią rodziców zlikwidowano przejście („odzyskane” drzwi zamontowano w wejściu do małej garderoby), połączono też niewielką łazienkę i toaletę. A co z wystrojem?
– Uznaliśmy, że bazą będą jasnoszare ściany, z którymi świetnie komponuje się czerwień, czerń i żółć – opowiada Ania, z wykształcenia historyczka sztuki. – Kolory musiały się tu pojawić również z powodu licznych obrazów, grafik, plakatów, które kochamy i które stopniowo zajmują nam wszystkie ściany.

Barwnymi akcentami są też dodatki i ceramika z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, wyszukiwana przez gospodarzy m.in. na pchlich targach i... po śmietnikach. – Lubimy i cenimy rzeczy z historią – mówi Darek – ale nie trzymamy ich w gablotkach. One po prostu żyją z nami, używamy ich na co dzień. Do tego świetnie komponują się ze współczesnym designem!

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Zobacz także
  • Różnorodność motywów, kształtów i gatunków. W takim otoczeniu Martin czuje się najlepiej. Wyjątkowe mieszkanie pełne skarbów i pamiątek
  • Mocne kolory, oryginalne meble i plakaty polskich artystów - pokój dzienny nawiązuje stylem do lat sześćdziesiątych XX wieku. Charakterystyczną komodę na zwężających się nóżkach gospodyni znalazła na Allegro. Mieszkanie, w którym stare płynnie łączy się z nowym
  • Lekkie meble, niezagracona przestrzeń, jasna neutralna kolorystyka - to wszystko sprawia, że niewielki pokój o wydłużonym kształcie wydaje się większy i bardziej proporcjonalny, niż jest w rzeczywistości. Proste wnętrza z ciekawym wyposażeniem

cztery kąty na wideo

Komentarze (8)
Zaloguj się
  • martein

    Oceniono 31 razy 31

    należy zauważyć, ze załączony plan (9), to nie jest plan prezentowanego mieszkania.

  • Dominika Seremak

    Oceniono 6 razy 2

    Świetne mieszkanko! bardzo podobaj mi się meble kuchenne! mogę wiedzieć gdzie zostały kupione?

  • heleonore

    Oceniono 1 raz 1

    Trochę pstrokato i może niezbyt elegancko, ale na pewno przytulnie i w miarę funkcjonalnie, a przy tym nie za bardzo zagracone. TO jest właśnie prawdziwy styl skandynawski. Kto był w Skandynawii (nie tylko na krótkich wakacjach) i odwiedzał tam ludzi w ich domach, ten wie, że wcale nie chodzi o biało szare wnętrza bez wyrazu. Bardzo podobają mi się zasłony w sypialni, żyrandol i chodnik w przedpokoju, stara stolarka drzwiowa i mała kolekcja polskiej porcelany wisząca nad myśliwym. Nie jestem natomiast zwolenniczką pokoju dziennego w kuchni / kuchni w pokoju. Nie chodzi o to żeby były to dwa całkowicie oddzielne pomieszczenia, ale raczej o takie zaaranżowanie wnętrza aby część kuchenna i wypoczynkowa stanowiły dwie oddzielne przestrzenie mimo braku ściany między nimi.

  • banieczka

    Oceniono 3 razy 1

    Bardzo sympatyczne mieszkanie, właśnie do mieszkania, a nie pokazywania w magazynach :) Mimo, że sporo tu rzeczy z odzysku, nie sprawia wrażenia graciarni urządzonej meblami z garażówki, a jednocześnie nie ma też epatowania "designem". Dostrzegłam tylko poulsena na parapecie. Plus za brak oklepanych motywów wnętrzarskich typu krzesła ghost, cegła czy tablicówka. A sto plusów za piękną biblioteczkę i gorseciki!

  • Mateusz Zex

    Oceniono 3 razy 1

    na planie nie ma sypialni z luzkiem pojedynczym zdj nr. 8

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX