Sztuka w domu

az
28.06.2013 10:31
A A A
Sztuka wysoka nie jest kojarzona wyłącznie z przepychem i pompatycznością wielkich, zabytkowych przestrzeni. Współcześnie stanowi ona doskonały sposób zabezpieczenia naszych finansów, podkreślenia prestiżu wnętrza, lub po prostu element pozytywnie wpływający na nasze samopoczucie.

Dobór dzieła sztuki wymaga jednak rozważenia szeregu kryteriów, które w perspektywie pozwolą czerpać przyjemność z obecności danej rzeźby, czy obrazu. O rolę i miejsce sztuki we wnętrzu pytamy Katarzynę Tomasiewicz, architekt wnętrz i właścicielkę firmy Nunudesign, oraz Justynę Pennards-Sycz, artystkę polskiego pochodzenia, której sztuka przebojem wkradła się do pomieszczeń i wnętrz holenderskich instytucji.

Jak należy oceniać stan sztuki wysokiej w polskich wnętrzach?

Katarzyna Tomasiewicz: Sztuka ambitna, wymagająca, wysublimowana, z pewnością doceniona została na zachodzie i wiele projektantów stara się czerpać z tradycji malarskich lub wykorzystywać nowoczesne kompozycje artystyczne w procesie aranżacji wnętrza. Podobną tendencję można obserwować w Polsce, choć wypada zaznaczyć, że świadomość Polaków w zakresie sztuki dopiero się rozwija. Podczas, gdy przeciętny Duńczyk w procesie aranżacji wnętrza korzysta z porad specjalistów, nasi rodacy częściej decydują się zaufać własnym umiejętnościom. Efekty takiego postępowania są łatwe do przewidzenia.

Justyna Pennards-Sycz: Z zainteresowaniem obserwuję zmiany w sposobie odbioru sztuki. Jeszcze jakiś czas temu odbiorcami byli głównie kolekcjonerzy i zamożni inwestorzy, których zbiory tylko od czasu do czasu opuszczały ściany szarych, prywatnych magazynów. Dziś sztukę kupują wszyscy. Coraz więcej malarstwa i rzeźby zdobi zarówno wnętrza instytucji oraz firm, jak i prywatnych wnętrz. Moda ma tutaj duże znaczenie, jednak myślę że ludzie po prostu zaczęli doceniać tę specyficzną jakość, która do pomieszczenia może wnieść tylko oryginalna sztuka.

 

 Justyna Pennards-Sycz

 

W kontekście sztuki dużo mówi się o tzw. przeżyciu estetycznym, na czym ono polega?

K. T.: W uproszczeniu jest to bezpośrednia reakcja na dzieło sztuki. Trzeba jednak pamiętać, że wnętrze i dzieło sztuki, będące jego częścią, dookreślają się wzajemnie. Umiejętna ekspozycja dzieła sztuki pozwoli podkreślić charakter wnętrza, nadać mu jedyny w swoim rodzaju charakter i sprawić, by pamiętano o nim bardzo długo. Brak wyważenia w projektowaniu prowadzi z kolei do tworzenia miejsc, w których czujemy się podwójnie zmęczeni.

J. P.S: Twórczość artystyczna jest produktem bardzo konkretnej wizji rzeczywistości. Przeżycie estetyczne to odczytanie owego ładunku emocjonalnego, przy czym faktycznie, ekspozycja ma kluczowe znaczenie w procesie percepcji. Nie każdy obraz będzie pasował do danego miejsca. Przykładowo pejzaż w salonie, w zależności od warunków jakie mu stworzymy, może być zarówno słoneczną sielanką, potęgującą wrażenie relaksu, jak i  refleksyjno-filozoficzną elegią wanitatywną, przy której domownicy i goście będą mieli ochotę stać na baczność.

Na co zatem zwracać uwagę kupując dzieło sztuki z myślą o własnych czterech ścianach?

K. T.: Przede wszystkim odradzam kupowanie sztuki, która nam się zwyczajnie nie podoba. Wielu ludzi decyduje się na zakup obrazów ze względu na ich potencjał inwestycyjny, a nie ich wartość estetyczną dla samego kupującego. Znane nazwiska elektryzują i świetnie podkreślają prestiż miejsca, ale należy również pamiętać o związanym z tym ryzyku.

J.P.-S: Artysta nie tworzy z myślą o konkretnym wnętrzu. Sztuka jest „żywą” tkanką wnętrza i w konkretnych sytuacjach będzie prezentowała swoje prawdziwe oblicze. Zdarza mi się otrzymywać telefony od osób, które poczuły się zaintrygowane (czasem zaskoczone) faktem przeobrażania się moich obrazów w zależności od miejsca ekspozycji, pory dnia i rodzaju oświetlenia. Jest to zjawisko zupełnie naturalne i właściwe nie tylko mojej sztuce. Myślę, że tworząc unikalną przestrzeń powinniśmy zwracać uwagę na te specyficzne aspekty sztuki, próbować wyobrazić sobie jak konkretny obraz będzie prezentował się w danej konfiguracji. Pozwoli nam to wydobyć ukryty we wnętrzu potencjał.

 Justyna Pennards-Sycz

Czy możemy mówić o funkcjonalnych kryteriach aranżacji wnętrz?

K. T.: Projektowanie z użyciem dzieł sztuki różni się w zależności charakteru danej przestrzeni. Przykładowo wiele firm i instytucji w ostatnim czasie zdało sobie sprawę z pozytywnego wpływu sztuki abstrakcyjnej na kreatywność i wydajność pracowników. Klienci zdają się zauważać i doceniać obecność sztuki w kawiarniach i tzw. klastrach kultury. Sztuka wyszła galerii i gości również w domach i mieszkaniach osób prywatnych. W zależności od przeznaczenia pomieszczenia można zatem wyróżnić kilka takich kryteriów.

J.P.-S: Dodajmy, że znaczenie ma również materia samego dzieła sztuki. W zależności od sposobu wykonania i użytych materiałów, określone przedstawienia malarskie i rzeźba mogą sprawiać problemy, lub zwyczajnie niszczeć w otoczeniu wilgoci, silnego światła i nieodpowiedniej temperatury.

Jakie to kryteria?

K. T.: Przykładowo musimy dążyć do zachowania harmonii pomiędzy poszczególnymi elementami wnętrza. Nie należy wprowadzać małych obrazków do wnętrz bogatych w szczegóły i dużych minimalistycznych przestrzeni, gdyż oko nie będzie w stanie dzieła sztuki wychwycić. Zbyt mocne, lub zbyt słabe oświetlenie utrudnia patrzenie, a brak zapewnienia tzw. odejścia uniemożliwi j odbiór dzieła sztuki.

J.P.-S: Zawsze zalecam rozwagę przy łączeniu różnych dzieł sztuki. Nie polecam wieszać dzieł sztuki obok siebie, szczególnie jeśli mamy do czynienia ze sztuką ekspresyjną, gdyż najczęściej kończy się wzajemnym „zwalczaniem się” prac. Ponadto musimy mieć świadomość tego, że światło słoneczne będzie powodowało blaknięcie farby, a wilgoć może sprzyjać rozwojowi grzybów.

Jak sztuka cieszy się obecnie największym zainteresowaniem?

K. T.: Sztuka współczesna.

J.P.-S: Sztuka współczesna, zarówno w kręgach kolekcjonerów, inwestorów i sympatyków.

Dlaczego sztuka współczesna?

K. T.: Sztuka dawna zazwyczaj jest bardzo kosztowna, trudna w ekspozycji i wymagająca dodatkowych nakładów na konserwację. Ponadto posiada ona właściwą swej epoce atmosferę, która doskonale sprawdza się w przypadku obiektów sakralnych i zabytkowych, lecz niekoniecznie w naszych domach i mieszkaniach. Ze sztuką abstrakcyjną nie ma tego problemu. Wybór jest bardzo szeroki, a sama sztuka dostępna zasadniczo dla wszystkich. Ceny rozpoczynają się już od kilkuset złotych, przy czym mowa tu o tzw. młodej sztuce, której cena w przyszłości niekoniecznie będzie się umacniać.

J.P.-S: Abstrakcja pozwala na wyrażenie szeregu stanów emocjonalnych w sposób o wiele bardziej plastyczny, aniżeli figuracja. Ponadto sztuka nowoczesna doskonale sprawdza się w biurach, gdzie od pracowników wymaga się kreatywności. Pewne barwy potrafią wydobyć ukryte w nas pokłady kreatywności i energii, co przekłada się na efektywność pracy.

 Justyna Pennards-Sycz

Gdzie kupować sztukę i jak się do tego przygotować?

K. T.: Współcześnie sztukę można kupować przez Internet, bez ryzyka, że uszkodzona zostanie podczas transportu, oraz podczas cyklicznych targów i wystaw w galeriach sztuki. Większość artystów prowadzi własne strony internetowe, pozwalające na bezpośredni kontakt, a czasem i zakup prac. Sztuka to trudny obszar i komfortowe poruszanie się w gronie mniej znanych nazwisk i sztuki młodej wymaga wiedzy i przygotowania. Pomocą w tym zakresie są profesjonalni doradcy, lub wydawnictwa poświęcone rynkowi sztuki, np. polski serwis Rynek i Sztuka (www.rynekisztuka.pl )

J.P.-S: Zakup to tylko jedna z możliwości, popularnością cieszą się również różne formy wynajmowania dzieł sztuki w celu organizacji akcji promocyjnych, wydarzenia, lub po prostu sprawdzenia efektów ich obecności na ogólne funkcjonowanie przedsięwzięcia.

Jak wyglądają wasze prywatne wnętrza?

K. T.: Obecnym trendem jest minimalizm, do którego zawsze było mi blisko. We wnętrzach z niewielką ilością szczegółów czuję się zdecydowanie najlepiej, podobnie zresztą jak i większość moich znajomych i przyjaciół. Dominuje biel. Metraż mieszkania pozwolił mi na adaptację kilku dzieł sztuki, głównie malarstwa, które w moim przypadku stanowi uzupełnienie małej pracowni oraz salonu.

J.P.-S: Należę do rodziny o artystycznych tradycjach, więc od zawsze otaczała mnie sztuka. Moja pracownia pełna jest różnego rodzaju eksperymentów twórczych, choć nie stronię od kupowania oryginalnej twórczości inspirujących mnie artystów. Duże znaczenie ma dla mnie kolor, kompozycja oraz światło, co również widać w sposobie aranżacji wnętrz. Prywatnie fascynuje mnie sztuka takich artystów, jak  Fiona Rae, Daniel Richter, David Hockney oraz Takashi Murakami.

 

Katarzyna Tomasiewicz
Absolwentka historii sztuki oraz architektury wnętrz na Uniwersytecie Wrocławskim, od kilkunastu lat związana z branżą kreatywną. Właścicielka agencji projektowej Nunudesign (www.nunudesign.com). Entuzjastka designu oraz sztuki. W swoich projektach stara się łączyć funkcjonalność z jakością wykonania oraz niebanalną estetyką. Żyje i pracuje w Dublinie (Irlandia).

Justyna Pennards-Sycz
Absolwentka Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych (Hogeschool voor de Kunsten) w Utrechcie, Holandia. Studia na wydziale Fine Arts, o specjalizacji: malarstwo. Project-manager i specjalista ds. komunikacji w międzynarodowych korporacjach (Warszawa, Kolonia i  Frankfurt). Po emigracji do Holandii postanowiła całkowicie poświęcić się swej prawdziwej pasji i skoncentrować na działalności twórczej. Mieszka i pracuje w Amersfoort .

Zobacz także

dom i wnętrze na wideo

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX