Akademia designu: manufaktura Baccarat

Anna Grużewska
06.02.2014 08:00
Butik Baccarat w paryskiej siedzibie firmy przy placu des Etats-Unis

Butik Baccarat w paryskiej siedzibie firmy przy placu des Etats-Unis (fot. serwis prasowy)

Słynna manufaktura Baccarat obchodzi jubileusz 250-lecia. Choć stoi za nią historia, to horyzonty luksusu wyznacza przyszłość.

Kwintesencja iluzji oglądana przez soczewkę fasetowanego kryształu. Tym właśnie jest dla mnie Baccarat - powiedział kiedyś o tej słynnej marce Philippe Starck. Projektanta przywołujemy tutaj nieprzypadkowo, gdyż jego związek z manufakturą kryształów trwa już blisko 15 lat, czyli dłużej niż jego małżeństwo z ostatnią, czwartą żoną. I chociaż firma od jakiegoś czasu flirtuje z gwiazdami współczesnego wzornictwa - Marcelem Wandersem, Patricią Urquiolą, Jaime Hayonem, to związek ze Starckiem wydaje się niemal doskonały. To właśnie

Starck idealnie wyczuł ducha liczącej dziś sobie 250 lat luksusowej manufaktury. Odgadł jej potrzebę przepychu i pewnej nonszalancji. I właśnie w taki sposób zaprojektował paryską siedzibę firmy. Położony w najbardziej prestiżowej, XVI dzielnicy, liczący sobie dwieście lat pałacyk poddano gruntownej rearanżacji. Starck otrzymał wolną rękę. „Wyobraziłem sobie szklany pałac, w którym wszystko jest możliwe. Gdzie migoczące szkło zmienia się w pełną poezji grę, kuszącą i rozpalającą wyobraźnię”. Tak mówił po otwarciu Maison Baccarat w 2003 roku.

 

 fot. serwis prasowy

Black Zenith gigantyczny żyrandol zaprojektowany przez Philippe'a Starcka do paryskiej siedziby Baccarat. Model tak się spodobał odwiedzającym, że wprowadzono go na stałe do produkcji.

Historia firmy to 250 lat wytwarzania najbardziej luksusowych dóbr na świecie. Manufaktura powstała w roku 1764 w Lotaryngii. Region ten, bogaty w złoża krzemowe, słynął z wyrobu szkła. Jednak rzemieślnicy z Baccarat szybko udowodnili, że mogą wytwarzać coś więcej niż naczynia stołowe. Równocześnie pracowali nad technologią i wzornictwem, by już po upływie 50 lat stać się potęgą w produkcji kryształów. W 1823 firma zdobywa złoty medal na Narodowej Wystawie w Paryżu. Nagroda ta otwiera długą listę wyróżnień, które Baccarat otrzymuje po dziś dzień. W dodatku czasy tzw. Restauracji (1814-30) to we Francji rozkwit pompatycznego stylu dworskiego. Wszystko ma lśnić, błyszczeć i migotać. A co nadaje się do tego lepiej niż kryształ? Zachwycony nim król Ludwik XVIII zamawia komplet kieliszków. Kolejne zamówienia płyną ze strony maharadży Radżastanu, cesarza Japonii, przywódców Cesarstwa Osmańskiego oraz rosyjskich carów. Taka lista referencyjna naprawdę może robić wrażenie! I robi. Zamówienia spływają wartką rzeką, a produkcja idzie pełną parą.    Jednocześnie wyroby wciąż są udoskonalane. W 1839 wprowadzony zostaje kolor. Początkowo są to tylko rubinowa czerwień i złoto, którym z czasem zaczyna towarzyszyć: błękit, róż, kobalt, zieleń w odcieniu chalcedonu, ametyst i bursztyn. Największy rywal marki, czeskie huty szkła, zostaje daleko w tyle.

Jednocześnie Baccarat jest otwarty na nowinki. Już w roku 1896 rozpoczyna produkcję kryształowych żyrandoli elektrycznych. Jest w tym pionierem. W ogóle żyrandole to od lat klejnot w koronie fabryki. Składają się z 6, 8, 48 lub 250 żarówek. Słynne modele - Solistice, Helios, Mille Nuits doczekały się również młodszego, ale nader prominentnego brata w postaci wykonanego z czarnego kryształu modelu Zenith autorstwa Philippe'a Starcka. Wszystkie żyrandole marki Baccarat mają charakterystyczny, czerwony ornament w kształcie medalionu, tzw. pampille. Po tym znawcy poznają, że mają do czynienia z kosztownym oryginałem.

 

 

  fot. serwisy prasowe

1. Pierścionek ze srebra 2. Tsar kieliszek z kompletu zaprojektowanego dla rodziny carskiej, 1909 r. 3. L'Ivresse des Bois kryształowa karafka do wina. Projekt Wandersa ozdobiony korkiem w kształcie twarzy projektanta  4. Crystal Candy limitowana kolekcja 25 przedmiotów dekoracyjnych autorstwa Jaime Hayona. Jest hołdem złożonym tradycji w nowoczesnej formie. Po raz pierwszy zaprezentowana została w sali balowej Baccarat w Paryżu, 22 stycznia 2009 r.

Dziś firma wytwarza ponad dwa tysiące różnych przedmiotów. Co roku wprowadzane są dwie nowe kolekcje. Produkcja w Baccarat dzieli się na pięć gałęzi: oświetlenie, naczynia stołowe, biżuteria (od roku 1992), dekoracje oraz butelki na perfumy. Zaczęto je wytwarzać w czasie Belle Epoque, by w szalonych latach 20. XX w. dojść do 4 tysięcy flakonów dziennie. Sukcesem była zwłaszcza butelka dla zapachu Liu marki Guerlain oraz Roy Soleil dla Elsy Schiaparelli. Autorem ostatniego projektu był Salvador Dali. Dziś Baccarat produkuje buteleczki dla takich marek jak: Boucheron, Cartier, Dior, Guerlain, Annick Goutal i inne.

Baccarat obecny jest wszędzie tam, gdzie jest zapotrzebowanie na luksus i są środki, by te zachcianki mogły się zrealizować. Już w roku 1900 na każdym kontynencie firma miała swoje przedstawicielstwa. Wydarzeniem są otwarcia kolejnych butików. W 1948 roku zaczyna działać słynny showroom marki na 57 ulicy w Nowym Jorku, w 1984 w Tokio, a w 2008 w Moskwie. Wystrój ostatniej siedziby zaprojektował nie kto inny, tylko Starck. Okazuje się, że jego wizja luksusu wręcz porywa bogatych Rosjan. W Polsce dystrybutorem Baccarat od 2005 roku jest mieszcząca się w Warszawie i Krakowie Galeria Niuans.

 

 fot. serwis prasowy

Chaise Ferries kryształowy tron, 1883 r.

 

W XX wieku niektórzy uważają, że kryształ zaczyna trącić myszką. Firma wpada wtedy na genialną myśl. Zaprasza do współpracy najbardziej progresywnych współczesnych designerów. Daje im w zasadzie wolną rękę, pozwala rozwijać wodze fantazji. Okazuje się, że w tym szaleństwie jest metoda. Marcel Wanders i Jaime Hayon wnoszą świeżość, a jednocześnie szanują dotychczasowy dorobek marki. „Staram się, aby w moich pracach słowo tradycja zyskało nowy wymiar. Myślę, że seria mojego autorstwa jest tego najlepszym dowodem” - powiedział Hayon. Jego kolekcja okazała się sukcesem. Kolejnym w ciągu 250 lat istnienia manufaktury i zapewne nie ostatnim.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX